Odkąd Magda Nowakowska skończyła 9 lat – najstarszy syn Jacka Kurskiego, Zdzisław wielokrotnie ją gwałcił. „Zamykał pokój na klucz – wspomina Magda – zdejmował ze mnie majtki i mnie penetrował. … Skończyło się, gdy dostałam pierwszy okres”. Matka Magdy zgłasza sprawę na policję. Sprawę przejmuje prokuratura w Kwidzyniu (sygnatura DS2353/15). Obecny przy przesłuchaniu Magdy psycholog wyklucza możliwość konfabulacji. Przesłuchiwany Zdzisław Kurski wszystkiemu zaprzecza. Śledztwo zostaje umorzone w sierpniu 2017 r. Jednocześnie z postępowaniem Jacek Kurski, gdziekolwiek spotyka ojca dziewczynki, naciska na niego, by zmusił córkę do wycofania oskarżenia. Zdaniem Jacka Kurskiego to ojciec Magdy obiecywał, że jest gotów zapomnieć o krzywdzie córki, „gdyby dostał posadę wiceprezesa Lotosu”, o którą się wówczas starał. Pełnomocnik ofiary zaskarża umorzenie. Wskazuje, że w umorzeniu zostały całkowicie pominięte zeznania niektórych osób, oraz ocena psychologiczna Zdzisława Kurskiego. Sąd Rejonowy w Kwidzynie. 6 czerwca 2018 r., nakazuje wznosić śledztwo, które gdańska Prokuratura Okręgowa po roku ponownie umarza. Magda nie była nigdy więcej przesłuchana. Po miesiącu od umorzenia wygasa jej prawo do skargi posiłkowej. „Nie mam już zaufania do wymiaru sprawiedliwości” – mówi. Zdzisław, używający też często drugiego imienia Antoni Kurski jest fanem Lechii, znanym szalikowcem. Od 19 roku życia mieszka w Gdańsku sam, bo ojciec, gdy został eurodeputowanym, nie wziął go ze sobą do Brukseli. Magdzie groził, że jeśli wygada się rodzicom, jej ojciec straci pracę.
Takich Złotych Dzieci jest w Polsce na pęczki!? Zadufani w sobie, w poczuciu bezkarność, robią co im się żywnie podoba, bo tatuś, mamusia ma władzę!? Widzicie podobieństwa między pisdzielcami a bananowcami komunistycznymi? Toczka w toczke.
Sprawę w Prokuraturze Okręgowej w Gdańska prowadziła prokurator Grażyna Wawryniuk. Magda: – Pani prokurator Grażyna Wawryniuk, która nadzorowała dochodzenie, powiedziała mojej mamie, że sprawa jest na tyle jasna, że musi znaleźć finał w sądzie.Finalnie jednak Wawryniuk dwukrotnie sprawę umorzyła. Dziś Wawryniuk jest rzecznikiem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Pytamy, dlaczego postępowania ws. sprawy Nowakowskiej zostały umorzone. Chcemy zobaczyć uzasadnienie tej decyzji. — Jeżeli wasza redakcja zwróci się w trybie dostępu do informacji publicznej o udostępnienie kopii uzasadnienia umorzeń, to ich nie dostanie. Ja tych dokumentów nie przekażę - mówi nam dzisiaj Wawryniuk. Dlaczego? - Bo ta sprawa dotyczy sfery prywatnej, nie dotyczy sfery publicznej. Są tam rzeczy wrażliwe - pada odpowiedź. Wawryniuk mówi nam, że sprawę skomentuje dopiero, gdy zapozna się z materiałem postępowania, a jest on \"bardzo obszerny\". Szkopuł w tym, że skoro to ona sama prowadziła tę sprawę, to powinna ją znać.
Duchowny stwierdził, że nie chce wypowiadać się na temat słuszności stwierdzenia nieważności poprzedniego małżeństwa Kurskiego, choć sam jako ksiądz \"nie spotkał się z [takim - przyp. red.] przypadkiem\" po 24 latach, szczególnie gdy para ma troje dzieci. Zwrócił uwagę, że także w przypadku nowej małżonki Kurskiego doszło do stwierdzenia nieważności poprzedniego ślubu.
- Natomiast moim zdaniem zasadniczy jest błąd władz kościelnych w Krakowie, które przecież doskonale musiały zdawać sobie sprawę, że taki ślub wywoła ogromne kontrowersje - powiedział i dodał, że \"nie dziwi się\" ludziom, którzy są \"zszokowani\" sytuacją. - Zwłaszcza że sanktuarium Jezu, ufam Tobie w Łagiewnikach to sanktuarium szalenie ważne dla wielu katolików - stwierdził. Ocenił, że para mogła pobrać się w mniejszym kościele, choćby w rodzinnej miejscowości.
Duchowny ocenił, że ślub byłego prezesa telewizji, z udziałem polityków i późniejszym przejazdem na Wawel z Jarosławem Kaczyńskim wyglądał tak, \"jakby ktoś wyreżyserował, żeby to było najgłośniejsze, najhuczniejsze i najbardziej kontrowersyjne wydarzenie\".
Szczy-panku, każdy katolik ma prawo do unieważnienia ślubu kościelnego, otworzyłeś puszkę pandory.
Jego zdaniem kustosz sanktuarium i kuria powinny wyjaśnić, kto i z jakich powodów wydał zgodę na taką uroczystość. Skomentował, że wszystkie okoliczności składają się na \"zgorszenie\". Dodał, że \"większość zwykłych śmiertelników\" nie miałaby możliwości wzięcia ślubu w sanktuarium i \"trzeba wyjaśnić\", dlaczego Jacek Kurski taką możliwość miał. Zarzucił \"sojusz tronu z ołtarzem\" i wspomniał o przywilejach dla osoby związanej z PiS.
Jak można Kurskiemu i Kaczyńskiej, to można każdemu -śmiałe stwierdzenie Szczy-panka,
Szczy-panku, każdy katolik ma prawo do unieważnienia ślubu kościelnego, otworzyłeś puszkę pandory. oczywiście że ma takie prawo jeśli został oszukany przez drugą stronę w chwili składania przysięgi
Szczy-panku, każdy katolik ma prawo do unieważnienia ślubu kościelnego, otworzyłeś puszkę pandory.\
Jego\ zdaniem kustosz sanktuarium i kuria powinny wyjaśnić, kto i z\ jakich powodów wydał zgodę na taką uroczystość. Skomentował,\ że wszystkie okoliczności składają się na \\\"zgorszenie\\\".\ Dodał, że \\\"większość zwykłych śmiertelników\\\"\ nie miałaby możliwości wzięcia ślubu w sanktuarium i\ \\\"trzeba wyjaśnić\\\", dlaczego Jacek Kurski taką możliwość\ miał. Zarzucił \\\"sojusz tronu z ołtarzem\\\" i wspomniał o\ przywilejach dla osoby związanej z PiS. br/pp 0cm;=\"\" border:=\"\" none;=\"\" padding:=\"\" font-style:=\"\" normal;=\"\" font-weight:=\"\" widows:=\"\" 2;=\"\" orphans:=\"\" 2\\\"=\"\">Jak można Kurskiemu i Kaczyńskiej, to można każdemu -śmiałe stwierdzenie Szczy-panka,
Tak nie dAWNO STWIERDZIŁEŚ, ŻE KAZDY KATOLIK MA PRAWO UNIEWAŻNIĆ ŚLUB KOŚCIELNY- ATERAZ SIĘ NIE WYMIGUJ Z TYCH SŁÓW.
Wbrew temu, co insynuuje pan Kurski, nigdy nie przyszłoby mi do głowy, aby w celu budowania kariery zawodowej posługiwać się dzieckiem\" - pisze w oświadczeniu ojciec dziewczyny, którą miał molestować syn Jacka Kurskiego.
Obie rodziny miały od lat spędzać wspólnie wakacje w leśniczówce w Danielino położonej nad jeziorem Motława Wielka. Ojciec dziewczyny to były radny PiS. Był również asystentem Jacka Kurskiego, kiedy ten pełnił funkcję europosła. \"GW\" podała, że dziewczyna była molestowana przez syna Kurskiego, a sprawa wyszła na jaw, gdy ta miała 14 lat. Śledztwo w tej sprawie było dwukrotnie umarzane. Tak działa prokuratura Ziobry.
Odkąd Magda Nowakowska skończyła 9 lat – najstarszy syn Jacka Kurskiego, Zdzisław wielokrotnie ją gwałcił. „Zamykał pokój na klucz – wspomina Magda – zdejmował ze mnie majtki i mnie penetrował. … Skończyło się, gdy dostałam pierwszy okres”.
Matka Magdy zgłasza sprawę na policję. Sprawę przejmuje prokuratura w Kwidzyniu (sygnatura DS2353/15). Obecny przy przesłuchaniu Magdy psycholog wyklucza możliwość konfabulacji. Przesłuchiwany Zdzisław Kurski wszystkiemu zaprzecza. Śledztwo zostaje umorzone w sierpniu 2017 r. Jednocześnie z postępowaniem Jacek Kurski, gdziekolwiek spotyka ojca dziewczynki, naciska na niego, by zmusił córkę do wycofania oskarżenia. Zdaniem Jacka Kurskiego to ojciec Magdy obiecywał, że jest gotów zapomnieć o krzywdzie córki, „gdyby dostał posadę wiceprezesa Lotosu”, o którą się wówczas starał. Pełnomocnik ofiary zaskarża umorzenie. Wskazuje, że w umorzeniu zostały całkowicie pominięte zeznania niektórych osób, oraz ocena psychologiczna Zdzisława Kurskiego. Sąd Rejonowy w Kwidzynie. 6 czerwca 2018 r., nakazuje wznosić śledztwo, które gdańska Prokuratura Okręgowa po roku ponownie umarza. Magda nie była nigdy więcej przesłuchana. Po miesiącu od umorzenia wygasa jej prawo do skargi posiłkowej. „Nie mam już zaufania do wymiaru sprawiedliwości” – mówi.
Zdzisław, używający też często drugiego imienia Antoni Kurski jest fanem Lechii, znanym szalikowcem. Od 19 roku życia mieszka w Gdańsku sam, bo ojciec, gdy został eurodeputowanym, nie wziął go ze sobą do Brukseli. Magdzie groził, że jeśli wygada się rodzicom, jej ojciec straci pracę.
Takich Złotych Dzieci jest w Polsce na pęczki!? Zadufani w sobie, w poczuciu bezkarność, robią co im się żywnie podoba, bo tatuś, mamusia ma władzę!?
Widzicie podobieństwa między pisdzielcami a bananowcami komunistycznymi? Toczka w toczke.
wszystko tłumaczy posada wice-prezesa Lotosu
Szczy-panku, wszystko tłumaczy posada jakaś tam tarcza, tak postępują tylko pisowcy.
od razu widać ustawkę cwana smarkula
Sprawę w Prokuraturze Okręgowej w Gdańska prowadziła prokurator Grażyna Wawryniuk. Magda: – Pani prokurator Grażyna Wawryniuk, która nadzorowała dochodzenie, powiedziała mojej mamie, że sprawa jest na tyle jasna, że musi znaleźć finał w sądzie.Finalnie jednak Wawryniuk dwukrotnie sprawę umorzyła. Dziś Wawryniuk jest rzecznikiem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Pytamy, dlaczego postępowania ws. sprawy Nowakowskiej zostały umorzone. Chcemy zobaczyć uzasadnienie tej decyzji. — Jeżeli wasza redakcja zwróci się w trybie dostępu do informacji publicznej o udostępnienie kopii uzasadnienia umorzeń, to ich nie dostanie. Ja tych dokumentów nie przekażę - mówi nam dzisiaj Wawryniuk. Dlaczego? - Bo ta sprawa dotyczy sfery prywatnej, nie dotyczy sfery publicznej. Są tam rzeczy wrażliwe - pada odpowiedź. Wawryniuk mówi nam, że sprawę skomentuje dopiero, gdy zapozna się z materiałem postępowania, a jest on \"bardzo obszerny\". Szkopuł w tym, że skoro to ona sama prowadziła tę sprawę, to powinna ją znać.
Szczy-panku, ustawkę robisz ty, zaprzeczając faktom.
Duchowny
stwierdził, że nie chce wypowiadać się na temat słuszności
stwierdzenia nieważności poprzedniego małżeństwa Kurskiego, choć
sam jako ksiądz \"nie spotkał się z [takim - przyp. red.]
przypadkiem\" po 24 latach, szczególnie gdy para ma troje
dzieci. Zwrócił uwagę, że także w przypadku nowej małżonki
Kurskiego doszło do stwierdzenia nieważności poprzedniego ślubu.
- Natomiast
moim zdaniem zasadniczy jest błąd władz kościelnych w Krakowie,
które przecież doskonale musiały zdawać sobie sprawę, że taki
ślub wywoła ogromne kontrowersje - powiedział i dodał, że \"nie
dziwi się\" ludziom, którzy są \"zszokowani\"
sytuacją. - Zwłaszcza że sanktuarium Jezu, ufam Tobie w
Łagiewnikach to sanktuarium szalenie ważne dla wielu katolików -
stwierdził. Ocenił, że para mogła pobrać się w mniejszym
kościele, choćby w rodzinnej miejscowości.
Duchowny
ocenił, że ślub byłego prezesa telewizji, z udziałem polityków
i późniejszym przejazdem na Wawel z Jarosławem Kaczyńskim
wyglądał tak, \"jakby ktoś wyreżyserował, żeby to było
najgłośniejsze, najhuczniejsze i najbardziej kontrowersyjne
wydarzenie\".
moim zdaniem każdy katolik ma prawo do wzięcia ślubu w każdym katolickim sanktuarium
Szczy-panku, każdy katolik ma prawo do unieważnienia ślubu kościelnego, otworzyłeś puszkę pandory.
Jego
zdaniem kustosz sanktuarium i kuria powinny wyjaśnić, kto i z
jakich powodów wydał zgodę na taką uroczystość. Skomentował,
że wszystkie okoliczności składają się na \"zgorszenie\".
Dodał, że \"większość zwykłych śmiertelników\"
nie miałaby możliwości wzięcia ślubu w sanktuarium i
\"trzeba wyjaśnić\", dlaczego Jacek Kurski taką możliwość
miał. Zarzucił \"sojusz tronu z ołtarzem\" i wspomniał o
przywilejach dla osoby związanej z PiS.
Jak można Kurskiemu i Kaczyńskiej, to można każdemu -śmiałe stwierdzenie Szczy-panka,
Za dużo spermy prze ci na dekiel.
Czy I Komunię też można unieważnić. Wolałabym zamiast zegarka dostać wypasioną furę. Podobnie z chrztem.
Szczy-panku, każdy katolik ma prawo do unieważnienia ślubu kościelnego, otworzyłeś puszkę pandory.
oczywiście że ma takie prawo jeśli został oszukany przez drugą stronę w chwili składania przysięgi
Szczy-panku, każdy katolik ma prawo do unieważnienia ślubu kościelnego, otworzyłeś puszkę pandory.\
Jego\
zdaniem kustosz sanktuarium i kuria powinny wyjaśnić, kto i z\
jakich powodów wydał zgodę na taką uroczystość. Skomentował,\
że wszystkie okoliczności składają się na \\\"zgorszenie\\\".\
Dodał, że \\\"większość zwykłych śmiertelników\\\"\
nie miałaby możliwości wzięcia ślubu w sanktuarium i\
\\\"trzeba wyjaśnić\\\", dlaczego Jacek Kurski taką możliwość\
miał. Zarzucił \\\"sojusz tronu z ołtarzem\\\" i wspomniał o\
przywilejach dla osoby związanej z PiS. br/pp 0cm;=\"\" border:=\"\" none;=\"\" padding:=\"\" font-style:=\"\" normal;=\"\" font-weight:=\"\" widows:=\"\" 2;=\"\" orphans:=\"\" 2\\\"=\"\">Jak można Kurskiemu i Kaczyńskiej, to można każdemu -śmiałe stwierdzenie Szczy-panka,
Tak nie dAWNO STWIERDZIŁEŚ, ŻE KAZDY KATOLIK MA PRAWO UNIEWAŻNIĆ ŚLUB KOŚCIELNY- ATERAZ SIĘ NIE WYMIGUJ Z TYCH SŁÓW.
Wbrew
temu, co insynuuje pan Kurski, nigdy nie przyszłoby mi do głowy,
aby w celu budowania kariery zawodowej posługiwać się dzieckiem\"
- pisze w oświadczeniu ojciec dziewczyny, którą miał molestować
syn Jacka Kurskiego.
Obie
rodziny miały od lat spędzać wspólnie wakacje w leśniczówce w
Danielino położonej nad jeziorem Motława Wielka. Ojciec dziewczyny
to były radny PiS. Był również asystentem Jacka Kurskiego, kiedy
ten pełnił funkcję europosła. \"GW\" podała, że
dziewczyna była molestowana przez syna Kurskiego, a sprawa wyszła
na jaw, gdy ta miała 14 lat. Śledztwo w tej sprawie było
dwukrotnie umarzane. Tak
działa prokuratura Ziobry.
Swoich bronić, a przeciwników gnębić.