Reklama
  • Blogerka2015-10-03 11:06:49

  • Blogerka 2015-10-03 11:06:49

    Polskie granice szczelne... jak sito. „Wicepremier” Krymu ma zakaz, a wjechał


    Dodano: 01.10.2015 [14:12]
    Polskie granice szczelne... jak sito. „Wicepremier” Krymu ma zakaz, a wjechał - niezalezna.pl
    foto: strazgraniczna.pl
    Po inspekcji granic mogę powiedzieć, że z Polski można brać przykład – oświadczyła w połowie września Ewa Kopacz. Wtórował jej szefowa MSW, stwierdzając, że w sprawie ochrony polskich granic „nie ma potrzeby podejmowania nadzwyczajnych działań”. Siłę zapewnień premier i minister szybko zweryfikowali Rosjanie – do Polski mimo zakazu bez problemu wjechał „wicepremier” Krymu.

    Dymitrij Połonski to „wicepremier” zaanektowanego przez Rosję Krymu. Polityk wjechał do Polski, chociaż ma zakaz wjazdu do Unii Europejskiej z powodu aktywnego udział w zajęciu ukraińskiego Krymu. Połonski bez najmniejszych przeszkód przekroczył polską granicę i dotarł do Warszawy na posiedzenie OBWE.

    Co ciekawe, „wicepremier” został sprawdzony przez naszą Straż Graniczną. Strażnicy dali się przy tym ograć Rosjanom w dziecinny wręcz sposób – Połonski miał paszport dyplomatyczny z nieco zmienionym nazwiskiem. Jak podało RMF FM, polityk wcześniej był Ukraińcem, a teraz jest Rosjaninem i w związku z tym jego zapisane cyrylicą nazwisko można przełożyć na polski w różny sposób. Może to być Połonski przez „i”, może być Połonsky przez „y”. RMF FM zwraca przy tym uwagę, że Rosjanie bardzo często korzystają z takiego wybiegu, aby ominąć zapisy w Systemie Informacyjnym Schengen, gdzie funkcjonuje lista zakazów.

    Warto w tym kontekście przypomnieć słowa Ewy Kopacz oraz szefowej MSW Teresy Piotrowskiej, które zapewniały o szczelności polskich granic. W połowie września – w związku z kryzysem migracyjnym – „psiapsiółka” premier wybrała się na inspekcję i skontrolowała granice.

    – Po inspekcji mogę powiedzieć, że z Polski można brać przykład. To nie jest tak, że na naszą granicę nie podjeżdżają w tej chwili pociągi, autokary. One podjeżdżają, tylko nasza polityka, nasz schemat postępowania, nasze procedury powodują, że większość z tych ludzi, którzy tutaj trafiają jest odsyłana – zapewniała Kopacz.

    Piotrowska od siebie dodawała, że „nie ma potrzeby podejmowania nadzwyczajnych działań” i „nie zachodzi konieczność dodatkowego wzmocnienia w oddziałach ochraniających zewnętrzną granicę Unii Europejskiej”.

    Teraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zażądało wyjaśnień w sprawie wpuszczenia Połonskiego. Pojawiły się też kolejne zapewnienia – że system który przepuścił „wicepremiera”, nie będzie używany do weryfikowania tożsamości imigrantów...

  • cheftain 2015-10-03 12:33:15

    To dlaczego obrażał się Marszałek Borusewicz? Pozdrawiam.

  • xyz 2015-10-04 06:03:37

    nic dziwnego że są szczelne jeśli według minister Tereni
    granic pilnują bezgłowe samoloty

  • Reklama
  • Niezależny 2015-10-04 07:03:08

    [cite user="xyz" date="04.10.2015 06:03"]nic dziwnego że są szczelne jeśli według minister Tereni
    granic pilnują bezgłowe samoloty[/cite]Masz Pan rację w tym przypadku,ale to ble,ble,ble.



Reklama
Reklama