Reklama
  • pędziwiatr2016-09-13 21:58:31

  • pędziwiatr 2016-09-13 21:58:31

    Dawid Jackiewicz wciąż ministrem. Prezes PiS zdecyduje jak długo

    - Nie ma decyzji o zdymisjonowaniu ministra skarbu - powiedział Onetowi rzecznik rządu Rafał Bochenek. Jednak prominentni politycy PiS mówią Onetowi, że w najbliższym czasie Jackiewicz może pożegnać się ze stanowiskiem. - Decyzja ta może zapaść w tym lub przyszłym tygodniu - mówi nam polityk PiS z kierownictwa partii.
    To, że losy Jackiewicza się ważą, podała także strona internetowa tygodnika "Do Rzeczy". Powołując się na źródło w rządzie, napisano tam, że Jackiewicz nie dotrwał do końca dzisiejszego posiedzenia Rady Ministrów i pojechał na spotkanie z Kaczyńskim. Według tygodnika, od tej rozmowy ma zależeć przyszłość ministra.

    Źródła rządowe nie potwierdzają jednak informacji o dymisji. - Dawid Jackiewicz ciągle jest ministrem, nie są obecnie planowane żadne zmiany w rządzie - zapewnia jeden z najbliższych współpracowników szefowej rządu.

    O trudnym położeniu Jackiewicza mówi się już od kilku miesięcy, jednak niedzielna decyzja Jarosława Kaczyńskiego o usunięciu go ze ścisłego kierownictwa partii - Komitetu Politycznego - jasno pokazała, że stracił on zaufanie prezesa.

    — To efekt wakacyjnych podróży prezesa po kraju i rozmów z lokalnymi posłami, niezadowolonymi z polityki kadrowej Jackiewicza — twierdzi nasz rozmówca, wpływowy polityk PiS.

    Dawid Jackiewicz miał podpaść Jarosławowi Kaczyńskiemu, obsadzając niektóre stanowiska w państwowych spółkach osobami związanymi z Adamem Hofmanem. — Prezes wezwał Jackiewicza i oświadczył mu, że jest niezadowolony z niektórych jego nominacji, dlatego usunie go z władz partii. Dał mu też do zrozumienia, że może zostać usunięty z rządu.
    REKLAMA

    Sytuację Jackiewicza komplikuje wewnętrzna walka dwóch frakcji PiS o jak największy wpływ na strategiczne państwowe spółki. Przeciw Jackiewiczowi grają frakcje Joachima Brudzińskiego, który w weekend został wiceprezesem partii oraz Mateusza Morawieckiego, wicepremiera i ministra rozwoju. — Na co dzień ze sobą walczą, ale usunięcie Jackiewicza stanowi ich wspólny interes — twierdzi nasz rozmówca, znany polityk PiS.

    Brudziński stara się zwiększyć swoje wpływy w państwowych spółkach, zaś Morawiecki chciałby przejąć władzę nad likwidowanym Ministerstwem Skarbu.

    Podczas niedzielnego posiedzenia Rady Politycznej PiS wybrano nowe władze partii. Zastępcami Jarosława Kaczyńskiego są teraz premier Beata Szydło, wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, szef MON Antoni Macierewicz, minister koordynator specsłużb Mariusz Kamiński, a także minister w KPRM Adam Lipiński.
    Do tej pory wiceprezesami PiS byli: Szydło, Kamiński, Macierewicz i Lipiński. Szefem Komitetu Wykonawczego PiS był z kolei Joachim Brudziński, który w nowym rozdaniu utrzymał to stanowisko. Rada Polityczna PiS wybrała także członków Komitetu Politycznego partii. W jego skład weszli m.in. wicepremierzy: Piotr Gliński i Mateusz Morawiecki.

    Zgodnie z przedwyborczą obietnicą Dawid Jackiewicz zaprezentował w lipcu harmonogram likwidacji swego resortu. Ministerstwo skarbu zniknie z końcem roku. Ma je zastąpić nowa struktura — agencja, holding albo spółka akcyjna zarządzająca około 400 spółkami skarbu państwa. Jackiewicz lansował koncepcję spółki i widział się w fotelu jej prezesa.

    Dziś, jak słyszymy od jego sojuszników, jest rozgoryczony. Jeśli "wyleci" z rządu i nie dostanie fotela prezesa, zostanie kompletnie na lodzie. Dla rządowej posady porzucił jesienią minionego roku intratny fotel eurodeputowanego. Nie jest ani posłem, ani senatorem.

    — Wszystko w rękach Kaczyńskiego. Euforia w partyjnych frakcjach na wieść o możliwej dymisji Jackiewicza powinna dać prezesowi do myślenia. Dawid stara się go przekonać do zmiany decyzji, pokazując ich interesy — twierdzi nasz rozmówca z PiS.

    Twierdzi też, że dymisja Jackiewicza może być elementem szerszej przebudowy rządu, a bezpiecznie mogą spać tylko ministrowie "siłowi" (Macierewicz, Błaszczak, Kamiński) oraz liderzy sojuszniczych partii (Ziobro i Gowin).


    Onet Wiadomości

    [B]Trwa walka między frakcją Brudzińskiego, a frakcją Morawieckiego o obsadzanie stanowisk. A miała być dobra zmiana bez kumoterstwa i nepotyzmu.Zawiodłam się na rządzie PISu. Więcej na nich nie głosuje. Co wy o tym sądzicie?[/B][/:-[]

  • optimus12 2016-09-19 20:06:57

    To proste kasują POwcow

  • Niezależny 2016-09-20 07:39:06

    [cytat]To proste kasują POwcow[/cytat] Tak było jest i będzie,wycinają w pień tych co są niewygodni na każdym szczeblu.

  • Reklama
  • xyz 2016-09-20 15:34:34

    [cytat]To proste kasują POwcow[/cytat]

    i bardzo dobrze te zło trzeba wytępić i pozamykać w więzieniach

  • Kaczyński 2016-09-20 16:05:00

    [cite user="xyz" date="20.09.2016 15:34"]

    i bardzo dobrze te zło trzeba wytępić i pozamykać w więzieniach [/cite .....................................Jak nasz Pan mecenas szef PO jest tym złem,to czym jest PSL i jego działacze z czasów komuny ?Oj Korolu ,co myślicie,toć Wy partie,wysmalicie.

  • xyz 2016-09-20 18:53:46

    znowu ci ciut odbija



Reklama
Reklama