Wybory za pasem, to się osłom przypomniało o wyborcach i otwierają biura. Kołakowski z przytupem, aż trzech czarnych było. Krynicka po cichu, bez pompy.
Z roku na rok liczba spraw, którymi zajmuje się Trybunał, maleje. W 2015 wydał 173 orzeczenia, rok później już poniżej setki, w 2017 zaledwie 89, a w zeszłym roku tylko 72.
- Popełniamy błąd próbując racjonalnie wytłumaczyć coś, co nie jest racjonalnie. Trybunał Konstytucyjny w jego obecnej postaci jest atrapą, także jeśli chodzi o merytoryczne załatwianie spraw. Powodów dlaczego zapada tak mało orzeczeń jest kilka. Po pierwsze małe przygotowanie osób zasiadających w Trybunale, odsunięcie od orzekania kwalifikowanych sędziów Trybunału. Po drugie brakuje także pracowników merytorycznych, którzy wspomagają sędziów - mówi dr Ryszard Balicki. Tak oto krok po kroku pisdzielce likwiduja ostoję demokracji.
\\odsunięcie od orzekania kwalifikowanych sędziów Trybunału\\ to musiał napisać jakiś dureń kwalifikowany bo nikt żadnego sędziego od orzekania nie odsunął co poniektórym skończyła się kadencja a faktycznie trzeba byś kwalifikowanym ale oszustem a nie sędzią by wyłudzać ekwiwalenty urlopowe
Serial na Srebrnej, jest o wiele lepszy, niż na Wspólnej. Wygląda to tak, jakby w szafie na Nowogrodzkiej Jarosław Kaczyński przechowywał sztandar PZPR Oto słynna pani Basia z „Ucha prezesa”. Bliska współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego – Barbara Skrzypek, w przeszłości sekretarka ważnych urzędników PZPR. . Z prezesem PiS pracuje nieprzerwanie od 1990 roku. Jest szefową jego kancelarii oraz dyrektorką biura prezydialnego PiS. Oprócz tego, pełni funkcję pełnomocniczki Instytutu Lecha Kaczyńskiego. Kobieta najwyraźniej zawsze lubiła „ogrzewać” się w blasku wysokich urzędników, bo wcześniej była m.in. sekretarką gen. Michała Janiszewskiego. Od 1950 roku należał on do PZPR, a od 1972 roku był szefem gabinetu generała Wojciecha Jaruzelskiego. Pani Basia pracowała również w sekretariacie przedostatniego komunistycznego premiera Zbigniewa Messnera. Któż by słyszał o pani Basi, gdyby nie „Ucho prezesa”? Tymczasem to nie jest zwykła sekretarka, od odbierania telefonów, umawiania szefowi spotkań i parzenia kawy. Barbara Skrzypek, pracująca w biurze przy Nowogrodzkiej, to jedna z najważniejszych osób w PiS. O powadze jej urzędu najlepiej świadczą korowody najważniejszych PiS-owskich urzędników, taszczących na Nowogrodzką ogromne bukiety każdego 4 grudnia. Kaczyński pragnie władzy absolutnie i do zrealizowania tego celu potrzebni mu są specjaliści najwyższej klasy z długoletnim stażem. No a skąd ich ma brać jak nie z szeregów SB, szkolonych jeszcze przez KGB w Moskwie? Sprzątaczka, która za marne grosze zamiatała korytarze w milicyjnej szkole w Szczytnie, traci emeryturę. Pani Basia, która usługiwała autorom stanu wojennego, robi za najwyżej posadowioną postać w stajni Naczelnika Państwa. Takie Prawo, taka Sprawiedliwość.
\\\\odsunięcie od orzekania kwalifikowanych sędziów Trybunału\\\\ to musiał napisać jakiś dureń kwalifikowany bo nikt żadnego sędziego od orzekania nie odsunął co poniektórym skończyła się kadencja a faktycznie trzeba byś kwalifikowanym ale oszustem a nie sędzią by wyłudzać ekwiwalenty urlopowe
Przez lata PiS kreował się na partię prawych, sprawiedliwych, skromnych i pokornych. A nie dość, że cały czas widzimy Bizancjum, Misiewiczów, niekompetencje, to widzimy też, że ten ich lider, który miał być takim myślicielem, ale odłączonym od rzeczywistości, jest bardzo sprytnym człowiekiem biznesu, który na zimno kalkuluje, jak komuś nie zapłacić za wykonane usługi. Jest człowiekiem, który w bezwzględny sposób zdobywa pieniądze, nadużywając wpływów i manipulując ciemniakami.
red 500 -XYZPrzez lata kierowali się na partię prawych ludzi - ale była to twarz oszustów i ludzi zakłamanych.A zdiś prawda jak oliwa na wieszch wypływa.Gerald Birgfellner: Kaczyński nakłonił mnie do wręczenia księdzu 50 tys. zł
Austriacki biznesmen, który miał przygotować projekt budowy wieżowca przy ul. Srebrnej 16, zeznał w prokuraturze, że prezes PiS nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu zasiadającemu w radzie fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna - informuje dzisiejsza \"Gazeta Wyborcza\".
Z zeznań Austriaka wynika, że w lutym 2018 r. Jarosław Kaczyński, w imieniu Instytutu Lecha Kaczyńskiego, podpisał uchwały sporządzone przez kancelarię Baker McKenzie, które dotyczyły m.in. zgody na zaciągnięcie kredytu na 300 mln euro i rozpoczęcie inwestycji.
arosław Kaczyński miał powiedzieć, że trzeba zapłacić księdzu 100 tys. zł. \"Powiedziałem, że nie mam takich pieniędzy i muszę je wyłożyć z własnej kieszeni, i mogę zebrać 50 tys., a resztę zapłacimy mu, jak dostaniemy kredyt, a ja otrzymam swoje honorarium\" - miał zeznać austriacki biznesmen. Powiedział, że pieniądze podjął z prywatnego konta w Banku Pekao SA. \"Wyborcza\" podaje, że do zeznań dołączono wydruk z konta z adnotacją o pobraniu gotówki 7 lutego 2018 r.
Później Austriak miał zanieść pieniądze w kopercie na Nowogrodzką. Świadkiem tego miała być jego żona, powiązana rodzinnie z Kaczyńskim - wynika z nieoficjalnych informacji \"Gazety Wyborczej\".
W nawiązaniu do dzisiaj opublikowanych fragmentów zeznań Geralda Birgfellnera przez >>GW<< uprzejmie informuję, że nie wynika z tych fragmentów, aby mój Mocodawca miał pewność, że pieniądze trafiły do Ks. Rafała Sawicza. A tak sugeruje podtytuł artykułu\" - napisał na Twitterze Roman Giertych. Jak pieniądze nie dotarły do księdza zasiadającego w radzie spółki, to mogły zostać przywłaszczone.
K-towers się sypie - wieże marzeń o wielkości- pryskają jak bańka mydlana.
Dlaczego zawsze musimy wybierać między zimnym a ciepłym gównem. W nadchodzących wyborach powinniśmy wybierać społeczników znających lokalne problemy, i oddanych lokalnej społeczności a nie partyjniaków dbających o swoje interesy oraz partii którą reprezentują. Wszelkiej maści karierowiczom Misiewiczom powinniśmy powiedzieć stanowcze nie. Jest człowiekiem, który w bezwzględny sposób zdobywa pieniądze, nadużywając wpływów otaczając SIĘ dojącymi eunuchami! i pijawkami Rydzykami!?
Czego boi się pan oseł, że zablokowany dla komentarzy jest artykuł o otwarciu nowego biura?
Nie było komantarzy bo: PRON cie żywi PRON cie broni PRON cie zawsze trzymaj w dłoni.
Wybory za pasem, to się osłom przypomniało o wyborcach i otwierają biura.
Kołakowski z przytupem, aż trzech czarnych było.
Krynicka po cichu, bez pompy.
Z roku na rok liczba spraw, którymi zajmuje się Trybunał, maleje. W 2015 wydał 173 orzeczenia, rok później już poniżej setki, w 2017 zaledwie 89, a w zeszłym roku tylko 72.
- Popełniamy błąd próbując racjonalnie wytłumaczyć coś, co nie jest racjonalnie. Trybunał Konstytucyjny w jego obecnej postaci jest atrapą, także jeśli chodzi o merytoryczne załatwianie spraw. Powodów dlaczego zapada tak mało orzeczeń jest kilka. Po pierwsze małe przygotowanie osób zasiadających w Trybunale, odsunięcie od orzekania kwalifikowanych sędziów Trybunału. Po drugie brakuje także pracowników merytorycznych, którzy wspomagają sędziów - mówi dr Ryszard Balicki. Tak oto krok po kroku pisdzielce likwiduja ostoję demokracji.\\odsunięcie od orzekania kwalifikowanych sędziów Trybunału\\
to musiał napisać jakiś dureń kwalifikowany bo nikt żadnego sędziego od orzekania nie odsunął co poniektórym skończyła się kadencja a faktycznie trzeba byś kwalifikowanym ale oszustem a nie sędzią by wyłudzać ekwiwalenty urlopowe
Serial na Srebrnej, jest o wiele lepszy, niż na Wspólnej. Wygląda to tak, jakby w szafie na Nowogrodzkiej Jarosław Kaczyński przechowywał sztandar PZPR Oto słynna pani Basia z „Ucha prezesa”. Bliska współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego – Barbara Skrzypek, w przeszłości sekretarka ważnych urzędników PZPR. . Z prezesem PiS pracuje nieprzerwanie od 1990 roku. Jest szefową jego kancelarii oraz dyrektorką biura prezydialnego PiS. Oprócz tego, pełni funkcję pełnomocniczki Instytutu Lecha Kaczyńskiego. Kobieta najwyraźniej zawsze lubiła „ogrzewać” się w blasku wysokich urzędników, bo wcześniej była m.in. sekretarką gen. Michała Janiszewskiego. Od 1950 roku należał on do PZPR, a od 1972 roku był szefem gabinetu generała Wojciecha Jaruzelskiego. Pani Basia pracowała również w sekretariacie przedostatniego komunistycznego premiera Zbigniewa Messnera. Któż by słyszał o pani Basi, gdyby nie „Ucho prezesa”? Tymczasem to nie jest zwykła sekretarka, od odbierania telefonów, umawiania szefowi spotkań i parzenia kawy. Barbara Skrzypek, pracująca w biurze przy Nowogrodzkiej, to jedna z najważniejszych osób w PiS. O powadze jej urzędu najlepiej świadczą korowody najważniejszych PiS-owskich urzędników, taszczących na Nowogrodzką ogromne bukiety każdego 4 grudnia. Kaczyński pragnie władzy absolutnie i do zrealizowania tego celu potrzebni mu są specjaliści najwyższej klasy z długoletnim stażem. No a skąd ich ma brać jak nie z szeregów SB, szkolonych jeszcze przez KGB w Moskwie? Sprzątaczka, która za marne grosze zamiatała korytarze w milicyjnej szkole w Szczytnie, traci emeryturę. Pani Basia, która usługiwała autorom stanu wojennego, robi za najwyżej posadowioną postać w stajni Naczelnika Państwa. Takie Prawo, taka Sprawiedliwość.
\\\\odsunięcie od orzekania kwalifikowanych sędziów Trybunału\\\\
to musiał napisać jakiś dureń kwalifikowany bo nikt żadnego sędziego od orzekania nie odsunął co poniektórym skończyła się kadencja a faktycznie trzeba byś kwalifikowanym ale oszustem a nie sędzią by wyłudzać ekwiwalenty urlopowe
którego sędziego TK odsunięto od orzekania
Przez lata PiS kreował się na partię prawych, sprawiedliwych, skromnych i pokornych. A nie dość, że cały czas widzimy Bizancjum, Misiewiczów, niekompetencje, to widzimy też, że ten ich lider, który miał być takim myślicielem, ale odłączonym od rzeczywistości, jest bardzo sprytnym człowiekiem biznesu, który na zimno kalkuluje, jak komuś nie zapłacić za wykonane usługi. Jest człowiekiem, który w bezwzględny sposób zdobywa pieniądze, nadużywając wpływów i manipulując ciemniakami.
red 500 -XYZPrzez lata kierowali się na partię prawych ludzi - ale była to twarz oszustów i ludzi zakłamanych.A zdiś prawda jak oliwa na wieszch wypływa.Gerald
Birgfellner: Kaczyński nakłonił mnie do wręczenia księdzu 50
tys. zł
Austriacki biznesmen, który miał
przygotować projekt budowy wieżowca przy ul. Srebrnej 16, zeznał w
prokuraturze, że prezes PiS nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł
księdzu zasiadającemu w radzie fundacji, która jest właścicielem
spółki Srebrna - informuje dzisiejsza \"Gazeta Wyborcza\".
Z zeznań Austriaka wynika, że w lutym 2018 r. Jarosław
Kaczyński, w imieniu Instytutu Lecha Kaczyńskiego, podpisał
uchwały sporządzone przez kancelarię Baker McKenzie, które
dotyczyły m.in. zgody na zaciągnięcie kredytu na 300 mln euro i
rozpoczęcie inwestycji.
arosław Kaczyński miał powiedzieć, że trzeba zapłacić
księdzu 100 tys. zł. \"Powiedziałem, że nie mam takich
pieniędzy i muszę je wyłożyć z własnej kieszeni, i mogę zebrać
50 tys., a resztę zapłacimy mu, jak dostaniemy kredyt, a ja
otrzymam swoje honorarium\" - miał zeznać austriacki biznesmen.
Powiedział, że pieniądze podjął z prywatnego konta w Banku Pekao
SA. \"Wyborcza\" podaje, że do zeznań dołączono wydruk z
konta z adnotacją o pobraniu gotówki 7 lutego 2018 r.
Później Austriak miał zanieść
pieniądze w kopercie na Nowogrodzką. Świadkiem tego miała być
jego żona, powiązana rodzinnie z Kaczyńskim - wynika z
nieoficjalnych informacji \"Gazety Wyborczej\".
W nawiązaniu do dzisiaj opublikowanych fragmentów zeznań
Geralda Birgfellnera przez >>GW<< uprzejmie informuję,
że nie wynika z tych fragmentów, aby mój Mocodawca miał pewność,
że pieniądze trafiły do Ks. Rafała Sawicza. A tak sugeruje
podtytuł artykułu\" - napisał na Twitterze Roman Giertych.
Jak pieniądze nie dotarły do księdza zasiadającego w radzie
spółki, to mogły zostać przywłaszczone.
K-towers się sypie - wieże marzeń o wielkości- pryskają jak
bańka mydlana.
kolejny kapiszonik wyborczej z kuniem w tle
Dlaczego zawsze musimy wybierać między zimnym a ciepłym gównem. W nadchodzących wyborach powinniśmy wybierać społeczników znających lokalne problemy, i oddanych lokalnej społeczności a nie partyjniaków dbających o swoje interesy oraz partii którą reprezentują. Wszelkiej maści karierowiczom Misiewiczom powinniśmy powiedzieć stanowcze nie.
Jest człowiekiem, który w bezwzględny sposób zdobywa pieniądze, nadużywając wpływów otaczając SIĘ dojącymi eunuchami! i pijawkami Rydzykami!?