Giertych nie jest zwykłym adwokatem. Przede wszystkim jako lider radiomaryjnej Ligi Polskich Rodzin był w latach 2005-7 koalicjantem PiS i wicepremierem w rządzie Kaczyńskiego. Do dziś Giertych wierzy, że szef PiS chciał go już wtedy aresztować — tak jak drugiego wicepremiera Andrzeja Leppera, lidera Samoobrony.
Czerwona mafia broni 92mln giertycha wszelkimi sposobami <br>
Czerwony Śmierdzielu waniqajet.<br>
przecież nie bez powodu makrela wysłała do Warszawy wysokiego funkcjonariusza razwiedki na ambasadora, teraz jej kukiełki są lepiej nadzorowane
szambo pisowskie
umyj sobie fajfusa i się nie męcz, i nie nazywaj go tak brzydko, w końcu kiedyś dzięki niemu byłeś mężczyzną
Giertych nie jest zwykłym adwokatem. Przede wszystkim jako lider radiomaryjnej Ligi Polskich Rodzin był w latach 2005-7 koalicjantem PiS i wicepremierem w rządzie Kaczyńskiego. Do dziś Giertych wierzy, że szef PiS chciał go już wtedy aresztować — tak jak drugiego wicepremiera Andrzeja Leppera, lidera Samoobrony.
umyj sobie fajfusa i się nie męcz, i nie nazywaj go tak brzydko, w końcu kiedyś dzięki niemu byłeś mężczyzną
Śmierdzielu waniajet.<br>
widzę,że głęboko w środku saby i boksera siedzi jęz.rosyjski, wniosek: to jedna osoba. Ruska onuca