W sobotę po Warszawie jeździł ich samochód z przyczepą oklejoną napisami: wyPAD. W środku siedział jeden z aktywistów w masce z twarzą prezydenta Andrzeja Dudy. Jak tłumaczyli na Facebooku „Przyszedł kolejny etap demolki państwa – z państwa, które działało źle, Polska zmienia się w państwo, które nie działa wcale. Rządzą nami kolesie, których jedynym celem jest się nachapać, nakraść na potęgę i przepisać majątki na żony. Państwem rządzi z tylnego siedzenia chory z nienawiści szeregowy poseł, idący po trupach do celu. Jego wzorem jest jeden naród, jedna partia, jeden wódz. WyPAD z nim!” . Samochód wyposażony był w głośniki, które – nadawały piosenki, m.in. rap prezydenta o „ostrym cieniu mgły” i fragmenty przemówień Andrzeja Dudy. Dlaczego policja tego dnia skupiła się nie na zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom Warszawy, a obronie jednego człowieka? Co mu groziło? Samochód ze śmiesznym napisem i piosenką? Kiedyś mówiło się, że człowiek odważny nie okazuje strachu. Nie znaczy to, że nie może go odczuwać, ale w okazywaniu lęku jest coś wstydliwego. Jarosław Kaczyński swój strach przed współobywatelami demonstruje na każdym kroku, otoczony zawsze przez ochroniarzy opłacanych – tak, jak i policja z sobotniej akcji – przez nas, obywateli państwa polskiego. Czego boi się Jarosław Kaczyński, którego willa stale pilnowana jest szereg policjantów? Dlaczego prezes jednej z wielu partii w Polsce, szeregowy poseł Sejmu RP, tak bardzo lęka się utrzymującego go społeczeństwa? Czy odpowie nam kiedyś na to pytanie? #wyPAD2020#
W sobotę po Warszawie jeździł ich samochód z przyczepą oklejoną napisami: wyPAD. W środku siedział jeden z aktywistów w masce z twarzą prezydenta Andrzeja Dudy. Jak tłumaczyli na Facebooku „Przyszedł kolejny etap demolki państwa – z państwa, które działało źle, Polska zmienia się w państwo, które nie działa wcale. Rządzą nami kolesie, których jedynym celem jest się nachapać, nakraść na potęgę i przepisać majątki na żony. Państwem rządzi z tylnego siedzenia chory z nienawiści szeregowy poseł, idący po trupach do celu. Jego wzorem jest jeden naród, jedna partia, jeden wódz. WyPAD z nim!” . Samochód wyposażony był w głośniki, które – nadawały piosenki, m.in. rap prezydenta o „ostrym cieniu mgły” i fragmenty przemówień Andrzeja Dudy. Dlaczego policja tego dnia skupiła się nie na zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom Warszawy, a obronie jednego człowieka? Co mu groziło? Samochód ze śmiesznym napisem i piosenką? Kiedyś mówiło się, że człowiek odważny nie okazuje strachu. Nie znaczy to, że nie może go odczuwać, ale w okazywaniu lęku jest coś wstydliwego. Jarosław Kaczyński swój strach przed współobywatelami demonstruje na każdym kroku, otoczony zawsze przez ochroniarzy opłacanych – tak, jak i policja z sobotniej akcji – przez nas, obywateli państwa polskiego.
Czego boi się Jarosław Kaczyński, którego willa stale pilnowana jest szereg policjantów? Dlaczego prezes jednej z wielu partii w Polsce, szeregowy poseł Sejmu RP, tak bardzo lęka się utrzymującego go społeczeństwa? Czy odpowie nam kiedyś na to pytanie?
#wyPAD2020#
po prostu z bydłem się nie rozmawia a okazuje się że naczelnik miał rację tylko przez wrodzoną kulturęopisał zjawisko zbyt delikatnie
Choptasiu Szczy-panku, naczelnik swoich współobywateli ma za stado głupiego bydła, przeciesz delikatnie pokazał im dupę.
duda buda