Poziom lizusostwa i wazeliniarstwa w PiS przekracza wszelkie granice dobrych obyczajów. Ci ludzie dla zadowolenia prezesa partii gotowi są nie tylko ośmieszyć się, ośmieszyć ideę której służą ale również popełnić przestępstwo. Koronnym tego przykładem może być zachowanie Morawieckiego i Sasina w sprawie drukowania „makulatury wyborczej” na wybory 10 maja, przy których upierał się \"zwykły poseł\". Obaj popełnili przestępstwo przekroczenia uprawnień i za to powinni ponieść konsekwencje. Morawiecki, bo podpisał dokument zezwalający na druk „makulatury wyborczej”, na dwa dni zanim na podstawie ustaw dotyczących pandemii PiS przepchnął te uprawnienia. Sasin, za sam druk. Dziś jak to często bywa w sprawach karnych panowie nawzajem obwiniają się o narażenie państwa na zupełnie niepotrzebne straty. Ale na razie, dzięki przejęciu prokuratury przez Ziobro, wzorem czasów PZPR, kiedy to politycy decydowali o wyrokach to odważna prokurator Wrzosek, a nie ten, którego zamierzała w tej sprawie przesłuchać, poniosła konsekwencje. \"Kasta\" Ziobro była szybka, procedura sprawdzania zgodności działań Sasina z prawem trwała zaledwie 3 godziny, po czym \"kasta\" uznała, że przestępstwo nie jest przestępstwem, i „nikt im nie wmówi, że białe jest białe”. Dziś wiemy, że decyzje te naraziły podatnika na stratę 5 mln zł, o które chce się upomnieć kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Tylko czy znajdzie się jeszcze jeden bohaterski prokurator jak prokurator Wrzosek, by walczyć o nasze, polskiego podatnika, pieniądze?
znowu ciebie coś jebło bo na całym świecie prokuratura w ten czy inny sposób prokuratura podlega władzy wykonawczej a za Tuska to komu podlegała prokuratura jak nie wadzy i co ma piernik do wiatraka to niemota czecia osoba w państwie nie mógł poradzić sobie z uchwaleniem jednej ustawy to niech ta część senatu która nie potrafi pracować sprawnie na czele z marszalimusem zwraca no i niech Kidawa się dorzuci taka świetna kandydata że musiała zrezygnować
Całą sprawę oceniając uczciwie, to nie Sasin powinien za tę makulaturę, a także jej utylizację, zapłacić. Uczciwszym rozwiązaniem jest, co zaproponował również Bosak, by kwotą tą obciążyć dotacje jakie z naszych podatków otrzymuje PiS, bo tylko \"ostatni leming\" wierzy, że nie była to decyzja „zwykłego posła”, zrealizowana przez posłuszne mu marionetki, w strachu o swój stołek. Ale sytuacja rozwija się dalej. W programie radiowym będącym ikoną naszej kultury muzycznej, programie na którym wychowały się pokolenia melomanów, „Lista przebojów radiowej trójki”, Marka Niedźwieckiego pierwszą pozycję zdobył utwór Kazika krytykujący to na co z niesmakiem patrzył każdy Polak. Gdy Polakom zabroniono odwiedzania grobów zmarłych „zwykły poseł” śmiejąc się nam w twarz, chodził po zarezerwowanym tylko dla siebie cmentarzu, bo jego ból był większy niż ból każdego z Polaków. Tylko on miał „przepustkę” do wstępu limuzyną na zamknięty dla Polaków cmentarz Powązkowski .Tak, piosenka Kazika oddaje uczucia większości Polaków, ale z narzuconych przez PiS władz radia poszła informacja dla „narodu głupiego, co wszystko kupi” iż wyniki były „sfałszowane”. Pokryjmy śmiechem od dawna graną melodyjkę, jak PiS przegrywa to wybory sfałszowane, jak wygrywa to nadzwyczaj uczciwe. „Pan doktor kazał przytakiwać”, niech sobie „lemingi” w to wierzą.
Poziom lizusostwa i wazeliniarstwa w PiS przekracza wszelkie granice dobrych obyczajów. Ci ludzie dla zadowolenia prezesa partii gotowi są nie tylko ośmieszyć się, ośmieszyć ideę której służą ale również popełnić przestępstwo. Koronnym tego przykładem może być zachowanie Morawieckiego i Sasina w sprawie drukowania „makulatury wyborczej” na wybory 10 maja, przy których upierał się \"zwykły poseł\". Obaj popełnili przestępstwo przekroczenia uprawnień i za to powinni ponieść konsekwencje. Morawiecki, bo podpisał dokument zezwalający na druk „makulatury wyborczej”, na dwa dni zanim na podstawie ustaw dotyczących pandemii PiS przepchnął te uprawnienia. Sasin, za sam druk. Dziś jak to często bywa w sprawach karnych panowie nawzajem obwiniają się o narażenie państwa na zupełnie niepotrzebne straty. Ale na razie, dzięki przejęciu prokuratury przez Ziobro, wzorem czasów PZPR, kiedy to politycy decydowali o wyrokach to odważna prokurator Wrzosek, a nie ten, którego zamierzała w tej sprawie przesłuchać, poniosła konsekwencje. \"Kasta\" Ziobro była szybka, procedura sprawdzania zgodności działań Sasina z prawem trwała zaledwie 3 godziny, po czym \"kasta\" uznała, że przestępstwo nie jest przestępstwem, i „nikt im nie wmówi, że białe jest białe”. Dziś wiemy, że decyzje te naraziły podatnika na stratę 5 mln zł, o które chce się upomnieć kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Tylko czy znajdzie się jeszcze jeden bohaterski prokurator jak prokurator Wrzosek, by walczyć o nasze, polskiego podatnika, pieniądze?
znowu ciebie coś jebło bo na całym świecie prokuratura w ten czy inny sposób prokuratura podlega władzy wykonawczej a za Tuska to komu podlegała prokuratura jak nie wadzy i co ma piernik do wiatraka to niemota czecia osoba w państwie nie mógł poradzić sobie z uchwaleniem jednej ustawy to niech ta część senatu która nie potrafi pracować sprawnie na czele z marszalimusem zwraca no i niech Kidawa się dorzuci taka świetna kandydata że musiała zrezygnować
Całą sprawę oceniając uczciwie, to nie Sasin powinien za tę makulaturę, a także jej utylizację, zapłacić. Uczciwszym rozwiązaniem jest, co zaproponował również Bosak, by kwotą tą obciążyć dotacje jakie z naszych podatków otrzymuje PiS, bo tylko \"ostatni leming\" wierzy, że nie była to decyzja „zwykłego posła”, zrealizowana przez posłuszne mu marionetki, w strachu o swój stołek.
Ale sytuacja rozwija się dalej. W programie radiowym będącym ikoną naszej kultury muzycznej, programie na którym wychowały się pokolenia melomanów, „Lista przebojów radiowej trójki”, Marka Niedźwieckiego pierwszą pozycję zdobył utwór Kazika krytykujący to na co z niesmakiem patrzył każdy Polak. Gdy Polakom zabroniono odwiedzania grobów zmarłych „zwykły poseł” śmiejąc się nam w twarz, chodził po zarezerwowanym tylko dla siebie cmentarzu, bo jego ból był większy niż ból każdego z Polaków. Tylko on miał „przepustkę” do wstępu limuzyną na zamknięty dla Polaków cmentarz Powązkowski .Tak, piosenka Kazika oddaje uczucia większości Polaków, ale z narzuconych przez PiS władz radia poszła informacja dla „narodu głupiego, co wszystko kupi” iż wyniki były „sfałszowane”. Pokryjmy śmiechem od dawna graną melodyjkę, jak PiS przegrywa to wybory sfałszowane, jak wygrywa to nadzwyczaj uczciwe. „Pan doktor kazał przytakiwać”, niech sobie „lemingi” w to wierzą.
przy okazji się okazało że o miejscu na liście przebojów nie decydowali słuchacze lecz koperty od artystów i ich producentów
Chłoptasiu Szczepanku, znowu coś zmyślasz.Tylko w łepetynie tępej pały takie zwidy.
nie koperty a telefon od zoofila 70 letniego
to określ się w końcu popierasz zboczeńców czy nie?
A kto by tam popierał Adrianów, czy Kaczadafich, jak nie zboczeńcy intelektualni.