Reklama
  • 2015-09-28 18:50:04

  • 2015-09-28 18:50:03

    Szanowni Panie kandydatki i Panowie kandydaci ubiegający się o stanowisko posła w Polskim Parlamencie w okręgu podlaskim miejcie odwagę wyjść do swoich wyborców, organizujcie spotkania wyborcze, prowadźcie dialog z ludźmi z tego okręgu za pomocą Facebooka, czy innych portali, mediów, decyzja należy do was w jaki sposób zamierzacie to zrobić , po prostu pokażcie nam wyborcom, że swój start w wyborach parlamentarnych traktujecie poważnie!
    Mam ogromną nadzieję, że przynajmniej część z Państwa przeczyta moją wiadomość i podejmie zdecydowane kroki.
    Z poważaniem.
    Krzysztof Ożarowski

  • Kaczyński 2015-09-28 19:03:15

    Kandydaci zewnętrzni PIS stanęli twarzami przy każdym kościele.Kołakowski,Paszkowski,Zieliński= banery przy kościołach w Kołakach,Rutkach,Skażynie ,Szumowie itd.,ale naszego Komorowskiego,Mioduszewskiego ani widu.I co kołtuny,niech mohery oddają głosy na spadochroniarzy.Żaden z Was zambrowiaków nie wejdzie do sejmu,Bogucki Was nawet zakasuje. Gdzie Wsz honor,być tylko zającem. Rykaczewskiego i Jaworowskiego nawet na zająca nie wypuścili,aby nie byli zagrożeniem dla starych wyjadaczy.

  • 2015-09-28 19:26:04

    Niech nie stają, bo ich wygwizdają.

    W wiecznie zacofanych miastach powiatowych : Wysokiem Mazowieckiem, Zambrowie, Łomży i Kolnie w tych wyborach, wzorem referendum obowiązuje ZASADA KOLEJNOŚCI.

    Po kolei - najpierw kolej, dopiero głosy.

  • Reklama
  • kąkol 2015-09-28 22:52:55

    A na którym miejscu na liście jest kandydat popierany przez wielkiego radnego .Naszych miejscowych kandydatów znamy nie muszą się cykać z burmistrzem aby być rozpoznawalnym.Spokojnie mogą przejść bo nie słychać aby były do nich jakieś zastrzeżenia od wyborców PIS-u i ich sąsiadów.

  • 2015-09-28 23:13:03

    [cytat]A na którym miejscu na liście jest kandydat popierany przez wielkiego radnego .Naszych miejscowych kandydatów znamy nie muszą się cykać z burmistrzem aby być rozpoznawalnym.Spokojnie mogą przejść bo nie słychać aby były do nich jakieś zastrzeżenia od wyborców PIS-u i ich sąsiadów.[/cytat]

    Są zastrzeżenia, ale jak się ignoruje wiadomości e-mail od wyborców, bo i tak mnie wybiorą, więc poco mam z jakimś durniem polemizować. Takie jest myślenie przynajmniej części kandydatów również tych z PIS-u. Ale jak się nie robi spotkań wyborczych,nie odpisuje się na wiadomości to niby jak Pana zdaniem mają zgłosić swoje zastrzeżenia też w formie plakatów?
    Pozdrawiam.

  • kąkol 2015-09-28 23:17:30

    Wystarczy porozmawiać z mieszkańcami .Kto zechce to i na koniec listy zajrzy.Spotkania wyborcze to korzyść 2-3 %

  • 2015-09-28 23:31:23

    [cytat]Wystarczy porozmawiać z mieszkańcami .Kto zechce to i na koniec listy zajrzy.Spotkania wyborcze to korzyść 2-3 %[/cytat]

    A skąd Pan to wie jak może być korzyść. Niby skąd poznać poglądy danego kandydata? Może Pan ludziom w myślach czyta ja nie, a sam czy ktoś jest z PIS-u, PO, czy innej partii to trochę partii to trochę mało.
    A może chodzi oto , że się boicie, no bo ktoś przyjdzie ktoś na spotkanie zada parę niewygodnych pytań , nie wiadomo co odpowiedzieć i klapa, kompromitacja, jak ktoś to nagłośni, że dany kandydat nie ma pojęcia o tym co dzieje w kraju, a nawet o tym jakie plany ma jego partia to wtedy szansa na zdobycie fotelu posła odleci niczym wiatr. A tak święty spokój, nich się nie interesują, ciemny lud wszystko kupi jak to Pan Jacek Kurski powiedział.
    Napisał Pan , że jak ktoś zechce to i na koniec listy zajrzy, w takim razie czy popiera Pan układanie list w porządku alfabetycznym, Jarosław Kaczyński ostatni na liście w Warszawie, Zieliński,Kołakowski czy Bogucki ostatni na liście w Podlasiu, ale co to za problem, przecież jak ktoś zechce to i na koniec listy zajrzy.

  • Reklama
  • kąkol 2015-09-28 23:38:10

    Tak się składa że kandydaci z PIS-u nie mają nie wygodnych pytań.Jest opracowany program i tego się trzymają.W oparciu o ten program po wyborach -jeżeli im wyborcy zaufają będą pracować dla polaków dobra

  • 2015-09-28 23:43:48

    [cytat]Tak się składa że kandydaci z PIS-u nie mają nie wygodnych pytań.Jest opracowany program i tego się trzymają.W oparciu o ten program po wyborach -jeżeli im wyborcy zaufają będą pracować dla polaków dobra[/cytat]

    Nie wygodne pytania to mogę mieć ja i inni wyborcy, a nie kandydaci, kandydaci powinni na nie odpowiadać , dla pańskiej ciekawości mogę powiedzieć tylko że zadałem kilka między innymi Panu Boguckiemu na facebooku ma konto i na żadne nie odpowiedział.

  • 2015-09-28 23:44:49

    [cytat]Tak się składa że kandydaci z PIS-u nie mają nie wygodnych pytań.Jest opracowany program i tego się trzymają.W oparciu o ten program po wyborach -jeżeli im wyborcy zaufają będą pracować dla polaków dobra[/cytat]

    Nie wygodne pytania to mogę mieć ja i inni wyborcy, a nie kandydaci, kandydaci powinni na nie odpowiadać , dla pańskiej ciekawości mogę powiedzieć tylko że zadałem kilka między innymi Panu Boguckiemu na facebooku ma konto i na żadne nie odpowiedział.

  • kąkol 2015-09-28 23:49:11

    Dla sprostowania chodziło mi o odpowiedzi na zadawane pytania to chyba logiczne .Wspomniany kandydat nie odpowiada być może bo nie stać go na asystentów .Partia PIS nie jest wspomagana przez sąsiednie kraje jak niektóre z pozostałych partii pracujących na rzecz tych krajów

  • Reklama
  • 2015-09-28 23:53:48

    [cytat]Dla sprostowania chodziło mi o odpowiedzi na zadawane pytania to chyba logiczne .Wspomniany kandydat nie odpowiada być może bo nie stać go na asystentów .Partia PIS nie jest wspomagana przez sąsiednie kraje jak niektóre z pozostałych partii pracujących na rzecz tych krajów[/cytat]

    Pan o którym wspomniałem ma tam swoje prywatne konto,więc żadni asystenci mu do niczego nie potrzebni chyba, że do wymyślania odpowiedzi.

  • kąkol 2015-09-29 00:08:21

    Żaden człowiek nie może być w dwóch miejscach na raz więc .Jak jest okres przedwyborczy to zawsze gdzieś spotykają się z wyborcami i tu przydał by się asystent.

  • Niezależny 2015-09-29 07:27:55

    [cytat]Wystarczy porozmawiać z mieszkańcami .Kto zechce to i na koniec listy zajrzy.Spotkania wyborcze to korzyść 2-3 %[/cytat] To po co robicie te partyjne imprezki i wystawiacie gęby do fotek ? A czy pan prezes uważa że rozmowa z kilkoma działaczami jest równoznaczna z otwartym spotkaniem ?Wynajmijcie salę kinową ,mieszkańcy przyjdą chętnie popytać dotychczasowych posłów co zrobili do tej pory.Ja posła Boguckiego nie znam i nie wiem jak wygląda.Nie banery a spotkania.P.Komorowski,Mioduszewski wyjdzcie do ludzi nawet z ambony w kościele.

  • 2015-09-29 21:46:20

    Mój apel zaczął chyba przynosić efekty, Pan Stefan Krajewski z PSL stopniowo odpisuje na zadane przeze mnie pytania, a Pan Jacek Bogucki z PIS-u zaprasza na spotkanie w biurze poselskim, także drodzy Państwo nie jest aż tak źle z tymi kandydatami. Czasami samemu warto wyjść z inicjatywą, jeżeli kandydatowi zależy na dialogu ze swoimi potencjalnymi wyborcami to z pewnością nie zostanie wobec Państwa uwag obojętny.
    Pozdrawiam

  • kąkol 2015-09-30 23:36:43

    Na dobrą sprawę to wina Kołakowskiego .Przejął PIS zambrowski ,a ze jest egoistą więc Komorowskiego i Mioduszewskiego odstawił z obawy że odbiorą jego głosy .Normalnie powinien pokazywać się z nimi,jemu bliżej do burmistrza

  • Reklama
  • cheftain 2015-10-01 08:14:55

    [cytat]Na dobrą sprawę to wina Kołakowskiego .Przejął PIS zambrowski ,a ze jest egoistą więc Komorowskiego i Mioduszewskiego odstawił z obawy że odbiorą jego głosy .Normalnie powinien pokazywać się z nimi,jemu bliżej do burmistrza [/cytat]

    Czyżby jakiś sojusz wyborczy? ,,Dziwny ten Nasz Zambrów", popiera kandydatów z Łomży z Suwałk, a o swoich nie myśli. Pozdrawiam.

  • 2015-10-01 10:11:15

    [cite user="cheftain" date="01.10.2015 08:14"]

    Czyżby jakiś sojusz wyborczy? ,,Dziwny ten Nasz Zambrów", popiera kandydatów z Łomży z Suwałk, a o swoich nie myśli. Pozdrawiam.[/cite]

    Sądząc po wypowiedzi Pana kąkol to Kołakowskiego on raczej nie popiera, jest raczej zwolennikiem Zielińskiego, mówi o sobie, że jest członkiem tej partii, a chyba swoimi wypowiedziami doprowadza w niej do konfliktów wewnętrznych, ale to już ich sprawa.
    Pozdrawiam.



Reklama
Reklama