Strajki to ostateczność, a w dodatku rzadko kiedy skuteczna, dokuczająca innym i gospodarce całego kraju. Za wszelką cenę trzeba szukać rozwiązań pokojowych, racjonalnych, a nie siłowych. Takich rozwiązań życzę sobie i wszystkim tym, którzy szukają sposobu na polepszenie bytu wszystkim Polakom. Pozdrawiam.
[cytat]W tym kraju tylko w taki sposób można walczyć o swoje, w innym wypadku Kopacz nie zwróci uwagi na problemy rodaków.[/cytat]
Kopacz i Kaczyński to nie moja bajka, ale myślę (obym się mylił), że ten drugi nie wiele zmieni, tak jak nie zmienił gdy rządził w latach 2005-2007. Wszystkie opcje, które były za wstąpieniem do UE zgodziły się na działanie naszego kraju w systemie naczyń połączonych. Zobowiązania te nie pozwolą nam zablokować napływu towarów z innych krajów UE, choćby były one tylko krajami w rzeczywistości tranzytowymi. Pozdrawiam.
Strajki to ostateczność, a w dodatku rzadko kiedy skuteczna, dokuczająca innym i gospodarce całego kraju. Za wszelką cenę trzeba szukać rozwiązań pokojowych, racjonalnych, a nie siłowych. Takich rozwiązań życzę sobie i wszystkim tym, którzy szukają sposobu na polepszenie bytu wszystkim Polakom. Pozdrawiam.
W tym kraju tylko w taki sposób można walczyć o swoje, w innym wypadku Kopacz nie zwróci uwagi na problemy rodaków.
[cytat]W tym kraju tylko w taki sposób można walczyć o swoje, w innym wypadku Kopacz nie zwróci uwagi na problemy rodaków.[/cytat]
Kopacz i Kaczyński to nie moja bajka, ale myślę (obym się mylił), że ten drugi nie wiele zmieni, tak jak nie zmienił gdy rządził w latach 2005-2007. Wszystkie opcje, które były za wstąpieniem do UE zgodziły się na działanie naszego kraju w systemie naczyń połączonych. Zobowiązania te nie pozwolą nam zablokować napływu towarów z innych krajów UE, choćby były one tylko krajami w rzeczywistości tranzytowymi. Pozdrawiam.