A na przekór całemu światu...nasz organista zachodzi od domu do domu z opłatkiem i w nosie ma pandemię. Listonosze z emerytura też chodzą...ale jak zwykła przesyłka...to avizo
Jest domofon i jest judasz i takiego nie proszonego gościa nie chcesz to nie wpuszczaj. Masz jakiś problem? Możesz również otrworzyć drzwi i powiedzieć, że opłatków nie jesz.
A na przekór całemu światu...nasz organista zachodzi od domu do domu z opłatkiem i w nosie ma pandemię. Listonosze z emerytura też chodzą...ale jak zwykła przesyłka...to avizo
Jest domofon i jest judasz i takiego nie proszonego gościa nie chcesz to nie wpuszczaj. Masz jakiś problem? Możesz również otrworzyć drzwi i powiedzieć, że opłatków nie jesz.