Aukcja koni arabskich Pride of Poland w Janowie Podlaskim
Podczas aukcji nowych właścicieli znalazło tylko sześć koni z 25 wystawionych na licytację.Organizatorzy zarobili tylko 410 tysięcy euro.
Najgorsza aukcja Były prezes stadniny w Michałowie Jerzy Białobok powiedział, że tegoroczna aukcja była najgorsza z tych, które się do tej pory odbyły, bo sześć koni sprzedanych na 25 oferowanych "to katastrofa". Zaznaczył, że łączny utarg -[B] 410 tys. euro[/B] – to kwota, jaką płacono w przeszłości za niektóre pojedyncze konie. (http://www.tvn24.pl)
Miała być superpromocja, szczególnie w krajach arabskich. Tymczasem one na nią zupełnie nie odpowiedziały – dodał. Jego zdaniem konie "były całkiem niezłe", ale oferta nie była do końca przemyślana, bo m.in. "było za dużo klaczy po jednym ogierze". - To są autorskie pomysły. Sądzę, że to co się dzisiaj stało, będziemy odbudowywać, polscy hodowcy, latami – dodał. - Jechałem z myślą, że np. Gerda - pierwszy koń, który został wystawiony - pójdzie za cenę przynajmniej pół miliona, a sprzedano ją za 36 tysięcy euro - dodał rozgoryczony. (http://www.tvn24.pl)
Podczas tegorocznej aukcji po raz pierwszy zastosowano elektroniczny system licytacji. Klienci każde postąpienie w licytacji, oprócz podnoszenia numerka, potwierdzali przyciśnięciem odpowiedniego przycisku w terminalu, który był na stoliku. Konkretne postąpienie wyświetlało się na telebimie. W ubiegłym roku podczas aukcji Pride of Poland z wystawionych 31 koni sprzedano 16 za łączna kwotę [B]1,271 mln euro[/B]; pozostałe konie nie osiągnęły na licytacji zakładanej przez właścicieli ceny minimalnej i nie zostały sprzedane. Za najwyższą cenę 300 tys. euro sprzedana została klacz Sefora z janowskiej stadniny. (http://www.tvn24.pl)
[B]Blamaż, kompromitacja, brak słów!!! Kto za to odpowiada??? Ludzie zniesmaczeni. Zamiast budować i umacniać fają markę niszczymy wszystko i wszędzie. Zastanawiam się ile to jeszcze potrwa. [/B]
Klapa aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim.
Aukcja koni arabskich Pride of Poland w Janowie Podlaskim
Podczas aukcji nowych właścicieli znalazło tylko sześć koni z 25 wystawionych na licytację.Organizatorzy zarobili tylko 410 tysięcy euro.
Najgorsza aukcja Były prezes stadniny w Michałowie Jerzy Białobok powiedział, że tegoroczna aukcja była najgorsza z tych, które się do tej pory odbyły, bo sześć koni sprzedanych na 25 oferowanych "to katastrofa". Zaznaczył, że łączny utarg -[B] 410 tys. euro[/B] – to kwota, jaką płacono w przeszłości za niektóre pojedyncze konie. (http://www.tvn24.pl)
Miała być superpromocja, szczególnie w krajach arabskich. Tymczasem one na nią zupełnie nie odpowiedziały – dodał. Jego zdaniem konie "były całkiem niezłe", ale oferta nie była do końca przemyślana, bo m.in. "było za dużo klaczy po jednym ogierze". - To są autorskie pomysły. Sądzę, że to co się dzisiaj stało, będziemy odbudowywać, polscy hodowcy, latami – dodał. - Jechałem z myślą, że np. Gerda - pierwszy koń, który został wystawiony - pójdzie za cenę przynajmniej pół miliona, a sprzedano ją za 36 tysięcy euro - dodał rozgoryczony. (http://www.tvn24.pl)
Podczas tegorocznej aukcji po raz pierwszy zastosowano elektroniczny system licytacji. Klienci każde postąpienie w licytacji, oprócz podnoszenia numerka, potwierdzali przyciśnięciem odpowiedniego przycisku w terminalu, który był na stoliku. Konkretne postąpienie wyświetlało się na telebimie. W ubiegłym roku podczas aukcji Pride of Poland z wystawionych 31 koni sprzedano 16 za łączna kwotę [B]1,271 mln euro[/B]; pozostałe konie nie osiągnęły na licytacji zakładanej przez właścicieli ceny minimalnej i nie zostały sprzedane. Za najwyższą cenę 300 tys. euro sprzedana została klacz Sefora z janowskiej stadniny. (http://www.tvn24.pl)
[B]Blamaż, kompromitacja, brak słów!!! Kto za to odpowiada??? Ludzie zniesmaczeni. Zamiast budować i umacniać fają markę niszczymy wszystko i wszędzie. Zastanawiam się ile to jeszcze potrwa. [/B]
co ma minister do tego że nie było chętnych do licytacji?