Reklama
  • red500 2019-02-19 16:48:44

    odpowiedzi udzieliłem i nie tylko ja udowodnij że nie mam racji, na pewno nie potrafisz 
    a Brejza to bufom i manipulator

  • saba 2019-02-19 17:11:21

    Czerwony bufonie xyz.Jak na razie- nic nie odpowiedziałeś, a życie leci dalej:Pytania Krzysztofa Brejzy

    Na początku lutego 2019 roku Krzysztof Brejza (PO-KO) w trybie
    ustawy o dostępie do informacji publicznej wystosował w tej sprawie
    pismo do obecnego szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusza
    Błaszczaka
    . Poseł pytał między innymi czy „informacje o
    zapasach wojennych kierowanych pocisków rakietowych” są według
    resortu informacjami objętymi jakąkolwiek klauzulą tajności


    Na pytania posła odpowiedział Wojciech Skurkiewicz, sekretarz
    stanu Ministerstwa Obrony Narodowej. „Informacje o
    zapasach wojennych środków bojowych są informacjami niejawnymi i
    nie powinny być upowszechniane
    . Informacje zawierające
    szczegółowe dane dotyczące parametrów taktyczno-technicznych
    stacji radiolokacyjnych pozostających na wyposażeniu oraz
    planowanych do wprowadzenia do Sił Zbrojnych RP, w odniesieniu do
    zdolności wykrywania i śledzenia Bezzałogowych Systemów
    Powietrznych (BSP), stanowią informację niejawną związaną z
    bezpieczeństwem narodowym” – poinformował w odpowiedzi
    sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej.

    Krzysztof Brejza w rozmowie z Wprost.pl ocenił, że Antoni
    Macierewicz złamał prawo, wymieniając dane dotyczące stanu
    wojska. – Podobnie uważa również wiceminister obrony narodowej
    (Wojciech Skurkiewicz - red.) z opcji mi przeciwnej. Sprawa
    niestety jest jednoznaczna
    – stwierdził poseł.


  • red500 2019-02-19 17:19:01

    np. parametry taktyczno-techniczne sprzętu wojskowego są jawne i  szeroko dostępne

  • Reklama
  • saba 2019-02-20 07:32:56

    Antek zdradził tajemnice wojskowe tajne.Chcesz kontynuowania wądku- to proszęPytania Krzysztofa Brejzy

    Na początku lutego 2019 roku Krzysztof Brejza (PO-KO) w trybie
    ustawy o dostępie do informacji publicznej wystosował w tej sprawie
    pismo do obecnego szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusza
    Błaszczaka
    . Poseł pytał między innymi czy „informacje o
    zapasach wojennych kierowanych pocisków rakietowych” są według
    resortu informacjami objętymi jakąkolwiek klauzulą tajności


    Na pytania posła odpowiedział Wojciech
    Skurkiewicz, sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej.
    „Informacje o zapasach wojennych środków bojowych
    są informacjami niejawnymi i nie powinny być upowszechniane
    .
    Informacje zawierające szczegółowe dane dotyczące parametrów
    taktyczno-technicznych stacji radiolokacyjnych pozostających na
    wyposażeniu oraz planowanych do wprowadzenia do Sił Zbrojnych RP, w
    odniesieniu do zdolności wykrywania i śledzenia Bezzałogowych
    Systemów Powietrznych (BSP), stanowią informację niejawną
    związaną z bezpieczeństwem narodowym” – poinformował w
    odpowiedzi sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej.





    Krzysztof Brejza w rozmowie z Wprost.pl ocenił, że Antoni
    Macierewicz złamał prawo, wymieniając dane dotyczące stanu
    wojska. – Podobnie uważa również wiceminister obrony narodowej
    (Wojciech Skurkiewicz - red.) z opcji mi przeciwnej. Sprawa
    niestety jest jednoznaczna
    – stwierdził poseł.

    Taki szkodnik zostanie rozliczony. Tego chciałeś się dowiedzieć.Ładnie napisane?

  • bokser 2019-02-20 10:00:16

    1:0 dla Biedronia

    Większości uczestników badania na panelu Ariadna - 55 proc. - ma pozytywne zdanie o postulowanych przez Wiosnę:

    1) Likwidacji Funduszu Kościelnego

    2) Usunięciu religii ze szkół

    3) Opodatkowanie duchownych.

  • red500 2019-02-20 11:00:53

    jak se założę stronkę to na niej opublikuję bajania  jakie zechce
    bo np kościół jest opodatkowany i dodam dla porządku że tylko kretyny tego nie wiedzą

  • saba 2019-02-20 14:18:05

    Czerwony kondomito xyz.To co napisał bokser- powinno być dawno zrealizowane.Za powinność wobec boga ( księżom państwo płaci to jednego kościoła)Jak poszli do tego fachu to ich zasrany obowiązek nauczać . Ale poszli dla mamony.Dlatego , bo to jest takie powołanie jak z baraniej dupy trąbka.

    Ks. Wojciech Lemański był gościem
    Renaty Kim w programie \"Newsweek Opinie\". Skomentował on
    m.in. przekonanie, że Kościół ponosi częściową winę za to, że
    Polacy nie potrafią rozmawiać o swojej winie wobec narodu
    żydowskiego oraz antysemityzmie. - Będę trochę oponował i stawał
    w obronie Kościoła. Wydaje mi się, że tych wypowiedzi wprost
    antysemickich jest niewiele. Jeżeli ja tę winę Kościoła
    dostrzegam i jeżeli można mu coś zarzucić, to to, że nie mówi
    na ten temat. Kościół umywa ręce.
    Mówi: to nie nasza sprawa. I w to miejsce wchodzą ludzie tacy jak
    były ksiądz Międlar – powiedział. - Wyobrażam sobie, gdyby
    Netanjahu powiedział: tutaj na tej polskiej ziemi musimy powiedzieć,
    że pamiętamy Kielce, Jedwabne, pamiętamy Szczuczyn. I my wtedy
    powinniśmy zwiesić głowę i powiedzieć, że przez dwadzieścia
    lat nic nie zrobiliśmy. Napis na pomniku w Szczuczynie dalej głosi,
    że to naziści dokonali tej zbrodni – dodał.


    KOŚCIÓŁ Umywa ręce, bo tak zbrukał mamoną od państwa, że woli nie wtrącać się w sprawy codzienne, tylko nadal jest zainteresowany braniem mamony?

  • Reklama
  • red500 2019-02-20 18:04:54

    kościół katolicki ma ciut za skórą ale to on w Polsce ratował żydów,  Kielce to zbrodnia komunistów, podobnie jak Jedwabne i Szczuczyn to zbrodnia niemiecka nawet jeśli dokonana przy współudziale polaków, nie jest to mój wymysł ale opinia np dr. Kurek, prof M. Chodakiewicza prof Nowaka  znanych historyków   a nie oszusta Grosa i jemu podobnych

  • saba 2019-02-20 20:08:22

    Czerwony kłamco XYZ.Teraz nawet komuniści mordowali żydów.Po prostu robili ta zwyrodniali :Polacy.Naszą sprawą jest, potępić tych zbrodniarzy i zadbac, żeby jacyś narodowi-socjaliści nie kształcili się do zbrodni w MW, ONR,DiU. innych organizacjach pochwalających prześladowania, pobicia i mordy.

  • red500 2019-02-20 20:31:37

    w polsce w przeciwieństwie do niemiec i francji praktycznie nie ma antysemityzmu a do narodowego-socjalizmu bliżej jest np. Biedroniowcom i innym kodomitom

  • saba 2019-02-21 09:22:09

    Czerwony matołku xyz.Pisze się POLSKA,NIEMCY, FRANCJA,( to oni rozpętali nagonkę na inne narody( nie tylko żydów), a kościół się do tego przyłożył lub umył ręce od tego. I niby jest chrześcijański.

    Czesław
    Niemen
    śpiewał,
    że \"ludzi dobrej woli jest więcej\" i to jest prawdziwe
    również w odniesieniu do relacji polsko-żydowskich. Plusem tego,
    co się dzieje obecnie, jest to, że łatwiej zidentyfikować
    ludzi przyzwoitych. Ludzie przyzwoici to poprostu
    ci, którzy nie kiedyś, nie za PRL, w „karnawale Solidarności”
    albo w innych, równie zamierzchłych czasach zachowywali się
    właściwie, ale ci, którzy przyzwoicie zachowują się tu i teraz.
    W pewnym zresztą sensie dziś łatwiej  być przyzwoitym.
    Wystarczy nie być tchórzem i widząc zło, nazywać je złem,
    przy czym zło widzieć wszędzie tam, gdzie ono jest, a nie tylko po
    jednej ze stron. Co przy tym istotne, milczenie nie jest
    wyrazem przyzwoitości, a jedynie wyrazem braku
    odwagi cywilnej. Wielu tymczasem – na wszelki wypadek –
    milczy, a przecież w Warszawie nie biegają, jak to niestety bywało
    przed wojną, bojówkarze z pałkami i naprawdę jedyne co może
    człowieka przyzwoitego spotkać, to kilka wyzwisk na
    Facebooku bądź Twitterze. To naprawdę niewielka cena za
    możliwość patrzenia sobie w twarz w lustrze.   

    Spojrzyj na siebie w lustrze !!!



  • Reklama
  • red500 2019-02-21 09:53:31

    w polsce w przeciwieństwie do niemiec i francji praktycznie nie ma
    antysemityzmu a do narodowego-socjalizmu bliżej jest np. Biedroniowcom i
    innym kodomitom

  • saba 2019-02-21 15:58:20

    czerwony kondomito xyz.Cytuję \"innym kondomitom\"- czyli na myśli miałeś siebie gratuluję - czyżby słynna samokrytyka z czasów PRL.Stare nawyki górą.Bij się w piersi małpiszonie,Wal baranią łepytyną w mur, wskakuj na drzewo matołku- ciesz się ,że miałeś odwagę do tego przyznać. 

  • red500 2019-02-21 17:16:25

    pisze innym kodomitom bo kodomictwo traktuje Biedronia jak parszywca którym według nich jest

  • bokser 2019-02-22 08:32:02

    No i co z zębami i peruką reformatorki szkolnictwa, zabiera je do Brukseli czy przekaże swojej następczyni? Zalewska poupychała dzieci jak bydło w zagrodzie, niczym się nie przejmując, i nazwała to reformą, która załatała dziurę budżetową, a oto przede wszystkim chodziło. Gdzie jest Rzecznik Praw Dziecka? Zalewska to minister, który znaczną cześć utrzymania szkolnictwa przerzucił na samorządy, i jakoś nikt nie protestował, a teraz nauczyciele domagają się podwyżek. Dzieciaki cała nadzieja w was, bo nauczyciele nadal będą klęczeć i na PiS głosować. 

  • red500 2019-02-22 08:43:31

    yak zwane samorządy dostają na szkoły kupę kasy

  • Reklama
  • saba 2019-02-22 08:52:13

    Czerwony kondomito -barankuxyzred500 2019-02-22 08:43:31

    yak zwane samorządy dostają na szkoły kupę kasy .

    No właśnie krawawa posoka nienawiści zalewa ci slepia.

    Opłacanie szkolnictwa to obowiązek państwa.

    Ksiądz od „koperty
    Kaczyńskiego” znowu zniknął. Zwolnił się z pracy i ślad po
    nim zaginął.

    Gdzie jest ksiądz Rafał Sawicz,
    który miał na polecenie Jarosława Kaczyńskiego otrzymać 50 tys.
    zł? Na to pytanie… znów nie ma odpowiedzi, bo gdy duchownego
    znaleziono w gdańskim ratuszu, zwolnił się z pracy.




    od pewnego czasu był uznawany przez kurię za „duchownego
    zaginionego” i nikt nie wiedział, co się z nim dzieje. Ale w
    połowie lutego media obiegła informacja, że niejaki Rafał Sawicz
    zajmuje się rozliczaniem opłat za wieczyste użytkowanie w gdańskim
    ratuszu. Skontaktowanie się z nim mimo wszystko było niemożliwe,
    bo urzędnik w trybie nagłym wziął miesięczny urlop.







    Poinformował też – jak pisze
    czwartkowa „Wyborcza” – że chce natychmiast odejść z
    pracy. Poprosił jednocześnie o zgodę na wykorzystanie zaległego
    urlopu. Gdzie jest teraz? Znajomym miał powiedzieć, że za
    granicą. Ale telefonu nie odbiera. Robi to ktoś inny.









    Kim
    jest ks. Rafał Sawicz?


    Ksiądz Rafał Sawicz to ważny świadek w sprawie tzw. taśm
    Kaczyńskiego
    . Według zeznań Geralda Birgfellnera, Jarosław
    Kaczyński nakłonił go do przekazania 50 tysięcy złotych w
    gotówce gdańskiemu duchownemu. Gdy sprawa wyszła na jaw, okazało
    się, że ksiądz Sawicz zniknął.Ksiądz
    Sawicz




    Czyżby obawiał się zarzutów o przyjęcie łapówki
    (czyn karalny), czyżby tez celowo unikał świadczenia prawdy na
    niekorzyść Jarka. Nie ma winowajcy i 
    świadka nie ma sprawy


    Znikający ksiądz- cud jakiś?


  • red500 2019-02-22 09:05:42

    jest pewien problem z hipotetyczną kopertą donosiciel nie wie komu ją dał?

  • bokser 2019-02-22 12:06:27

    Czerwony kondomito -barankuxyzred500 2019-02-22 08:43:31

    No właśnie krawawa posoka nienawiści zalewa ci slepia.

    Ksiądz od „koperty\
    Kaczyńskiego” znowu zniknął. Zwolnił się z pracy i ślad po\
    nim zaginął.\

    Gdzie jest ksiądz Rafał Sawicz,\
    który miał na polecenie Jarosława Kaczyńskiego otrzymać 50 tys.\
    zł? Na to pytanie… znów nie ma odpowiedzi, bo gdy duchownego\
    znaleziono w gdańskim ratuszu, zwolnił się z pracy.

    \

    /pp od pewnego czasu był uznawany przez kurię za „duchownego\
    zaginionego” i nikt nie wiedział, co się z nim dzieje. Ale w\
    połowie lutego media obiegła informacja, że niejaki Rafał Sawicz\
    zajmuje się rozliczaniem opłat za wieczyste użytkowanie w gdańskim\
    ratuszu. Skontaktowanie się z nim mimo wszystko było niemożliwe,\
    bo urzędnik w trybie nagłym wziął miesięczny urlop./p\
    p 0cm\\\"=\"\">
    \

    \
    \
    \

    Poinformował też – jak pisze\
    czwartkowa „Wyborcza” – że chce natychmiast odejść z\
    pracy. Poprosił jednocześnie o zgodę na wykorzystanie zaległego\
    urlopu. Gdzie jest teraz? Znajomym miał powiedzieć, że za\
    granicą. Ale telefonu nie odbiera. Robi to ktoś inny.

    \
    \
    \

    /p\
    \
    \
    p 0.5cm\\\"=\"\">Kim\
    jest ks. Rafał Sawicz?
    \

    \

    Ksiądz Rafał Sawicz to ważny świadek w sprawie tzw. taśm\
    Kaczyńskiego
    . Według zeznań Geralda Birgfellnera, Jarosław\
    Kaczyński nakłonił go do przekazania 50 tysięcy złotych w\
    gotówce gdańskiemu duchownemu. Gdy sprawa wyszła na jaw, okazało\
    się, że ksiądz Sawicz zniknął.Ksiądz\
    Sawicz

    \
    \
    \

    Czyżby obawiał się zarzutów o przyjęcie łapówki\
    (czyn karalny), czyżby tez celowo unikał świadczenia prawdy na \
    niekorzyść Jarka. Nie ma winowajcy i 

  • bokser 2019-02-22 12:08:49

    Poszkodowany zeznał pod przysiegą, że Kim Dzong Kaczo trzymał hajs w łapie.

  • red500 2019-02-22 19:06:50

    jedyne co jest pewne że zeznał to to że nie wie komu wręczył kopertę to ciekawe zeznania

  • saba 2019-02-22 20:59:48

    Zgodnie z życzeniem Jarka, księdzu, który zniknął, tyko jeden ksiądz był w radzie \"Srebnej-Stryczek.

  • red500 2019-02-22 23:02:15

    to jeszcze trzeba udowodnić a jest tonie możliwe gdy donosiciel nie stawia się na wezwania prokuratury, a prawdziwym okazuje się stwierdzenie zrobić w konia 

  • Reklama
  • saba 2019-02-23 07:55:09

    Nic nie trzeba wyjaśniać - to że niema pseudo księdza - to CUD.Nikt nic nie wie- Cuda tylko w Polskim kościele pedofilow.

  • red500 2019-02-23 12:06:18

    jak na razie media nie podają by prokuratura szukała księdza, a nawet donosiciel nie twierdzi że łapówkę księdzu wręczył
    tylko to właśnie donosiciela nie może prokurator doprosić się o wyjaśnienia

  • bokser 2019-02-23 12:40:36

    Poszkodowany zeznał pod przysiegą, że przed księdzem, Kim Dzong Kaczo trzymał hajs w łapie.

  • red500 2019-02-23 15:15:31

    akurat to ci się przyśniło donosiciel nałgał a teraz unika prokuratury

  • saba 2019-02-24 08:19:06

    XyzNie da się ukryć, że jarko, mataczy i łże.Spiesz się.

    Dwa
    pytania dla czerwonego tow. kondomity XYZ.






    • Jakie
      są podstawowe, fundamentalne założenia
      formy komuny, nie
      socjalizmu?



    • Które
      społeczeństwo zorganizowane, miało
      taką formę funkcjonowania
      ?



      Na
      trzecie ja odpowiedziałem, na drugie było kilka podpowiedzi



  • red500 2019-02-24 09:43:31

    Poszkodowany zeznał pod przysiegą, że przed księdzem, Kim Dzong Kaczo trzymał hajs w łapie.
    zeznał i teraz unika prokuratury by prokuratura nie udowodniła mu kłamstwa a na to że wręczył komuś kpertę na tylko jeden dowód niepamięć 

  • saba 2019-02-24 19:03:34

    Co ty powiesz- bierz się za odpowiedz.

  • red500 2019-02-24 22:11:43

    Poszkodowany zeznał pod przysiegą, że przed księdzem, Kim Dzong Kaczo trzymał hajs w łapie.
    zeznał
    i teraz unika prokuratury by prokuratura nie udowodniła mu kłamstwa a
    na to że wręczył komuś kpertę na tylko jeden dowód niepamięć a i zdarza mu się zapomnieć przyjść do prokuratury złożyć zeznania

  • saba 2019-02-25 07:24:09

    Pinokio xyz.Znowu nie na temat. Hi,hi,Ha,ha

  • red500 2019-02-25 08:01:59

    Poszkodowany zeznał pod przysiegą, że przed księdzem, Kim Dzong Kaczo trzymał hajs w łapie.
    a to było na temat? w dodatku wyssane z brudnego palucha

  • saba 2019-02-25 12:45:55

    Czerwony pustaku xyz.

    W Polsce konserwatywni są politycy, a nie
    mieszkańcy” – odpowiada lider „Wiosny”. Prawa kobiet,
    równoprawność w małżeństwie, państwowe wsparcie dla
    zapłodnienia in vitro – to problemy wymagające w 21. wieku
    rozwiązania.

    \"FAS”: „Wiosna” Roberta Biedronia ma szanse na
    trzecie miejsce w wyborach i jako uczestnik centrowo-lewicowej
    koalicji może odsunąć PiS od władzy.


  • red500 2019-02-25 20:46:14

    centro lewica to było nie istniejące już SLD biedroniowcy to skrajne lewactwo, nie istnieje byt polityczny zwany Wiosną a invitro nie powinno być finansowane z budżetu a właściwie powinno być zakazane 

  • saba 2019-02-26 07:24:32

    XyzCentrolewica ma się dobrze.Skoro programy przejął Jarek zarłowno SLD i Wiosny..Ale przez to utracił swoją prawicowość.

  • red500 2019-02-26 10:43:51

    biedroniowcy to typowe lewactwo z elementami nazistowskimi

  • saba 2019-02-26 11:56:23

    Czerwony kondomito xyz.To przyszłość tego kraju.Jak lewacy mogą być faszystami?Pycha i Spycha popiera faszystów różnych maści w Polsce.Popiera lewaków, co widać w jej systematycznych działaniach.

  • red500 2019-02-26 14:44:30

    faszyści są lewakami nawet to stwierdził dla lewaków autorytet Stalin

  • saba 2019-02-26 15:24:44

    Czerwony kondomito xyz.Znowu opowiadasz bzdury.
    Jeżeli przywołujesz stalina, to Jarek jest jego pojętnym uczniem.

    Jarosław Kaczyński
    wybiera drogę wschodnią, na
    wzór watażków, oligarchów moskiewskich.
    Istnieje
    fundacja, która wyrosła na majątku narodowym, przejętym przez
    Jarosława Kaczyńskiego ,twierdząc, że demokracja powinna opierać
    się na transparentności jeśli chodzi o finansowanie polityki
    realizowanej m.in. przez obowiązek składania oświadczeń
    majątkowych przez posłów




    Srebrna jest spółką \"w pełni
    nomenklaturową\". - Wychodzi na światło dzienne twarz
    Jarosława Kaczyńskiego, oligarchy.






    Poświadczenia nieprawdy w oświadczeniu majątkowym, gdzie
    Kaczyński twierdzi, że nie prowadzi działalności gospodarczej -
    zaznaczył.






    Wiceminister cyfryzacji Adam
    Andruszkiewicz, chwali się umową z Facebookiem, dzięki której
    będzie można „odblokowywać zablokowane konta”. Tymczasem sam
    posługiwał się fałszywym kontem na Facebooku. 








  • red500 2019-02-26 15:34:08

    biedroniowcy to nieobliczalni kolesie

  • saba 2019-02-27 08:23:58

    Masz rację xyz ,że pisowcy - to nie obliczalni kolesie.Wobec tego słusznie boją się \"Wiosny\"

  • red500 2019-02-27 18:47:12

    nie da się bać tego co tak naprawdę nie istnieje a wiosna szybko mija

  • saba 2019-02-27 19:57:21

    Lewak –
    duży
    sztylet trzymany (jak nazwa wskazuje) w lewej dłoni, używany
    zarówno do parowania i blokowania nadchodzących ciosów jak i do
    wykonywania ataków, gdy nadarzy się ku temu okazja. Wykorzystywano
    go w parze z rapierem lub szpadą (czasem też wykonywany w parze z
    bronią główną).


    Wykształcony
    w Europie Zachodniej w połowie XVI w.., używany do XVIII w. (w
    Polsce nieużywany). Typowy lewak miał duży 
    jelec,
    którego wąsy były często wygięte w kierunku 
    głowni,
    co ułatwiało blokowanie ciosów i ewentualnie przechwycenie i
    wytrącenie broni przeciwnika. Formy 
    głowicy i
    zdobienia były zróżnicowane, zazwyczaj dopasowane do broni głównej
    (bądź identyczne, jeśli obie bronie były wykonane jako zestaw)


    Specyficzną
    formą lewaka był łamacz
    mieczy
    ,
    o grubej, mocnej 
    głowni,
    wyposażonej w zęby, służące do uchwycenia głowni broni
    przeciwnika i wytrącenia jej lub złamania. Inną technologicznie
    zaawansowaną formą był 
    sztylet
    sprężynowy
    ,
    którego boczne części głowni, po rozwarciu, blokowały 
    Oj boisz się lewaku -xyz icała pisowska wataha

  • red500 2019-02-27 23:46:27

    nie da się bać tego co tak naprawdę nie istnieje a wiosna szybko mija a sam Biedroń i jego pro sodomicka zgraja to plankton polityczny


  • saba 2019-02-28 09:35:59

    Myslę ,że masz powód do lęku chłoptasiu w czerwonych gaciach.Rząd nie ogląda się na przeciwników i nie
    czeka na dopełnienie prawnych formalności






    Pierwsze skrzypce gra tutaj oczywiście
    rząd, który przekonuje, że przekop Mierzei Wiślanej jest
    niezbędny dla rozwoju wielu miejscowości, np. Elbląga. Z kolei
    druga strona sporu (bardzo widoczni są tutaj przedstawiciele
    pomorskiego urzędu marszałkowskiego) argumentuje, że
    przedsięwzięcie jest niedoszacowane, nieopłacalne i w dużym
    skrócie: po prostu niepotrzebne. Trzeba przyznać, że urząd
    marszałkowski dobrze przygotował się do debaty ws. Mierzei
    Wiślanej, ale można odnieść wrażenie, że rząd nie ma tutaj
    ochoty na rozmowę.









    Czy gdyby przekop Mierzei Wiślanej był
    \"ekonomicznie zasadny\", protesty ekologów nie byłyby
    tak głośne? - To byłaby zupełnie inna rozmowa. Jest odpowiednia
    procedura w Komisji Europejskiej, która daje możliwość wejścia
    z inwestycjami na obszary Natura 2000. Ale wówczas trzeba wykazać
    zasadność ekonomiczną i udowodnić wyższość interesu
    społecznego. I udowodnić to przed Komisją Europejską. A co
    tutaj zrobił nasz rząd? Zlekceważył decyzje środowiskowe,
    złamał polskie i europejskie prawo - pada odpowiedź.







    Poinformował też – jak pisze czwartkowa „Wyborcza” – że
    chce natychmiast odejść z pracy. Poprosił jednocześnie o zgodę
    na wykorzystanie zaległego urlopu. Gdzie jest teraz? Znajomym
    miał powiedzieć, że za granicą. Ale telefonu nie odbiera. Robi to
    ktoś inny.


  • saba 2019-02-28 09:36:13

    Myslę ,że masz powód do lęku chłoptasiu w czerwonych gaciach.Rząd nie ogląda się na przeciwników i nie
    czeka na dopełnienie prawnych formalności






    Pierwsze skrzypce gra tutaj oczywiście
    rząd, który przekonuje, że przekop Mierzei Wiślanej jest
    niezbędny dla rozwoju wielu miejscowości, np. Elbląga. Z kolei
    druga strona sporu (bardzo widoczni są tutaj przedstawiciele
    pomorskiego urzędu marszałkowskiego) argumentuje, że
    przedsięwzięcie jest niedoszacowane, nieopłacalne i w dużym
    skrócie: po prostu niepotrzebne. Trzeba przyznać, że urząd
    marszałkowski dobrze przygotował się do debaty ws. Mierzei
    Wiślanej, ale można odnieść wrażenie, że rząd nie ma tutaj
    ochoty na rozmowę.









    Czy gdyby przekop Mierzei Wiślanej był
    \"ekonomicznie zasadny\", protesty ekologów nie byłyby
    tak głośne? - To byłaby zupełnie inna rozmowa. Jest odpowiednia
    procedura w Komisji Europejskiej, która daje możliwość wejścia
    z inwestycjami na obszary Natura 2000. Ale wówczas trzeba wykazać
    zasadność ekonomiczną i udowodnić wyższość interesu
    społecznego. I udowodnić to przed Komisją Europejską. A co
    tutaj zrobił nasz rząd? Zlekceważył decyzje środowiskowe,
    złamał polskie i europejskie prawo - pada odpowiedź.







    Poinformował też – jak pisze czwartkowa „Wyborcza” – że
    chce natychmiast odejść z pracy. Poprosił jednocześnie o zgodę
    na wykorzystanie zaległego urlopu. Gdzie jest teraz? Znajomym
    miał powiedzieć, że za granicą. Ale telefonu nie odbiera. Robi to
    ktoś inny.


  • saba 2019-02-28 09:36:20

    Myslę ,że masz powód do lęku chłoptasiu w czerwonych gaciach.Rząd nie ogląda się na przeciwników i nie
    czeka na dopełnienie prawnych formalności






    Pierwsze skrzypce gra tutaj oczywiście
    rząd, który przekonuje, że przekop Mierzei Wiślanej jest
    niezbędny dla rozwoju wielu miejscowości, np. Elbląga. Z kolei
    druga strona sporu (bardzo widoczni są tutaj przedstawiciele
    pomorskiego urzędu marszałkowskiego) argumentuje, że
    przedsięwzięcie jest niedoszacowane, nieopłacalne i w dużym
    skrócie: po prostu niepotrzebne. Trzeba przyznać, że urząd
    marszałkowski dobrze przygotował się do debaty ws. Mierzei
    Wiślanej, ale można odnieść wrażenie, że rząd nie ma tutaj
    ochoty na rozmowę.









    Czy gdyby przekop Mierzei Wiślanej był
    \"ekonomicznie zasadny\", protesty ekologów nie byłyby
    tak głośne? - To byłaby zupełnie inna rozmowa. Jest odpowiednia
    procedura w Komisji Europejskiej, która daje możliwość wejścia
    z inwestycjami na obszary Natura 2000. Ale wówczas trzeba wykazać
    zasadność ekonomiczną i udowodnić wyższość interesu
    społecznego. I udowodnić to przed Komisją Europejską. A co
    tutaj zrobił nasz rząd? Zlekceważył decyzje środowiskowe,
    złamał polskie i europejskie prawo - pada odpowiedź.







    Poinformował też – jak pisze czwartkowa „Wyborcza” – że
    chce natychmiast odejść z pracy. Poprosił jednocześnie o zgodę
    na wykorzystanie zaległego urlopu. Gdzie jest teraz? Znajomym
    miał powiedzieć, że za granicą. Ale telefonu nie odbiera. Robi to
    ktoś inny.


  • saba 2019-02-28 09:36:28

    Myslę ,że masz powód do lęku chłoptasiu w czerwonych gaciach.Rząd nie ogląda się na przeciwników i nie
    czeka na dopełnienie prawnych formalności






    Pierwsze skrzypce gra tutaj oczywiście
    rząd, który przekonuje, że przekop Mierzei Wiślanej jest
    niezbędny dla rozwoju wielu miejscowości, np. Elbląga. Z kolei
    druga strona sporu (bardzo widoczni są tutaj przedstawiciele
    pomorskiego urzędu marszałkowskiego) argumentuje, że
    przedsięwzięcie jest niedoszacowane, nieopłacalne i w dużym
    skrócie: po prostu niepotrzebne. Trzeba przyznać, że urząd
    marszałkowski dobrze przygotował się do debaty ws. Mierzei
    Wiślanej, ale można odnieść wrażenie, że rząd nie ma tutaj
    ochoty na rozmowę.









    Czy gdyby przekop Mierzei Wiślanej był
    \"ekonomicznie zasadny\", protesty ekologów nie byłyby
    tak głośne? - To byłaby zupełnie inna rozmowa. Jest odpowiednia
    procedura w Komisji Europejskiej, która daje możliwość wejścia
    z inwestycjami na obszary Natura 2000. Ale wówczas trzeba wykazać
    zasadność ekonomiczną i udowodnić wyższość interesu
    społecznego. I udowodnić to przed Komisją Europejską. A co
    tutaj zrobił nasz rząd? Zlekceważył decyzje środowiskowe,
    złamał polskie i europejskie prawo - pada odpowiedź.







    Poinformował też – jak pisze czwartkowa „Wyborcza” – że
    chce natychmiast odejść z pracy. Poprosił jednocześnie o zgodę
    na wykorzystanie zaległego urlopu. Gdzie jest teraz? Znajomym
    miał powiedzieć, że za granicą. Ale telefonu nie odbiera. Robi to
    ktoś inny.


  • saba 2019-02-28 09:36:31

    Myslę ,że masz powód do lęku chłoptasiu w czerwonych gaciach.Rząd nie ogląda się na przeciwników i nie
    czeka na dopełnienie prawnych formalności






    Pierwsze skrzypce gra tutaj oczywiście
    rząd, który przekonuje, że przekop Mierzei Wiślanej jest
    niezbędny dla rozwoju wielu miejscowości, np. Elbląga. Z kolei
    druga strona sporu (bardzo widoczni są tutaj przedstawiciele
    pomorskiego urzędu marszałkowskiego) argumentuje, że
    przedsięwzięcie jest niedoszacowane, nieopłacalne i w dużym
    skrócie: po prostu niepotrzebne. Trzeba przyznać, że urząd
    marszałkowski dobrze przygotował się do debaty ws. Mierzei
    Wiślanej, ale można odnieść wrażenie, że rząd nie ma tutaj
    ochoty na rozmowę.









    Czy gdyby przekop Mierzei Wiślanej był
    \"ekonomicznie zasadny\", protesty ekologów nie byłyby
    tak głośne? - To byłaby zupełnie inna rozmowa. Jest odpowiednia
    procedura w Komisji Europejskiej, która daje możliwość wejścia
    z inwestycjami na obszary Natura 2000. Ale wówczas trzeba wykazać
    zasadność ekonomiczną i udowodnić wyższość interesu
    społecznego. I udowodnić to przed Komisją Europejską. A co
    tutaj zrobił nasz rząd? Zlekceważył decyzje środowiskowe,
    złamał polskie i europejskie prawo - pada odpowiedź.







    Poinformował też – jak pisze czwartkowa „Wyborcza” – że
    chce natychmiast odejść z pracy. Poprosił jednocześnie o zgodę
    na wykorzystanie zaległego urlopu. Gdzie jest teraz? Znajomym
    miał powiedzieć, że za granicą. Ale telefonu nie odbiera. Robi to
    ktoś inny.




Reklama
Reklama