Reklama
  • cheftain2015-02-02 16:22:43

  • cheftain 2015-02-02 16:22:43

    Balcerowiczowska mistyfikacja


    Leszek Balcerowicz pomoże reformować ukraińską gospodarkę. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaprosił autora polskiej „terapii szokowej” do pomocy w reformach w tym kraju. Jak piszą ukraińskie media, Kijów jest bardzo zainteresowany polskimi doświadczeniami w tym obszarze – poinformowały agencje. Poniżej tekst Jana Engelgarda na temat reform Balcerowicza w Polsce pierwotnie opublikowany w paryskim „Głosie Katolickim”.

    Minęło 25 lat od przyjęcia tzw. planu Balcerowicza, który Polsce i za granicą jest przedstawiany jako osiągniecie na miarę epoki. Taki jest też ton komentarzy w polskich mediach. Przypomnijmy, że chodzi tu o pakiet 10 ustaw, które w błyskawicznym tempie uchwalono pod koniec 1989 roku prze Sejm kontraktowy wyłoniony w wyniku wyborów 4 czerwca 1989 roku. Jak twierdzą ekonomiści głównym celem „planu Balcerowicza” było opanowanie inflacji. Od 1 stycznia 1990 roku np. ceny węgla i gazu podwyższono o 400 proc., ceny elektryczności o 300 proc., taryfy kolejowe o 250 proc. Dokonało się to przy zahamowaniu wzrostu płac. Batem na żądania związków zawodowych był tzw. „popiwek”, czyli podatek od wzrostu wynagrodzeń.

    Wprowadzono wymienialność złotego przy jednoczesnym ustaleniu stałego kursu dolara (ustalono go na 9,5 tys. złotych). Wprowadzały też wysokie, proporcjonalne do inflacji, oprocentowanie lokat i kredytów bankowych. To posuniecie doprowadziło w efekcie do masowego bankructwa przedsiębiorstw, które wcześniej zaciągnęły kredyty i teraz, wobec radykalnego podwyższenia oprocentowania, nie były w stanie ich spłacić. Miał to być, jak oficjalnie twierdzono, uboczny skutek stabilizowania rynku finansowego. Są jednak tacy, którzy utrzymują, że taki był właśnie cel główny – czyli likwidacja polskiego przemysłu. Późniejsze wypowiedzi takich liberalnych polityków, jak Jan Krzysztof Bielecki czy Tadeusz Syryjczyk, by to potwierdzały. Bielecki powiedział, że nawet II wojna światowa nie uczyniła w Polsce tylu szkód, co gospodarka PRL, a Syryjczyk mówił o potrzebie „zaorania wszystkiego po PRL-u”.

    I tu dochodzimy do pytania podstawowego – czy celem „planu Balcerowicza” było, jak to się u nas mówi, ustabilizowanie finansów państwa i wejście na tory gospodarki rynkowej, czy też coś jeszcze? Owszem, prawdą jest to, że drastyczne posunięcia doprowadziły szybko o poprawy sytuacji w handlu, nagle sklepy zapełniły się towarami. Rozkwitła także drobna i średnia przedsiębiorczość. Problem w tym, ze to drugie osiągniecie wcale nie było związane z polityką Balcerowicza, tylko z polityka rządu Mieczysława Rakowskiego, który wprowadził tzw. reformę Mieczysława Wilczka. Wilczek opracował ustawę o działalności gospodarczej liczącą cztery strony. Weszła ona w życie 1 stycznia 1989 roku i po dziś dzień jest wspominana z sentymentem przez polskich przedsiębiorców. To ona wprowadziła w Polsce wolny rynek, a nie reformy Balcerowicza.

    Ale najważniejszy problem polega na czymś innym. Otóż w Polsce nie chce się mówić, że tak naprawdę nie było żadnego „planu Balcerowicza”. Balcerowicz stał się jedynie twarzą importowanego z zagranicy planu Jeffreya Sachsa, a właściwie planu Sorosa-Sachsa. George Soros kręcił się wokół Polski już od końca lat 80.

    Jak pisze ekonomista Wojciech Błasiak: „Plan Sorosa, realizowany w strategicznym interesie szeroko rozumianego Zachodu, zawierał wszystkie kluczowe elementy tego, co nazywane jest Konsensusem Waszyngtońskim. Konsensus Waszyngtoński to niepisane porozumienie z końca lat 80. zawarte między takimi instytucjami mieszczącymi się w Waszyngtonie, jak Departament Skarbu i Departament Handlu rządu federalnego USA, Zarząd Rezerwy Federalnej czyli bank centralny USA, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, neoliberalne prywatne instytuty badawcze oraz neoliberalne ośrodki akademickie, by wymienić najważniejsze. Neoliberalne zasady tego Konsensusu były i są nadal narzucane do realizacji przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, przy wsparciu rządu federalnego USA, zadłużonym krajom, jako warunek otrzymania jakiejkolwiek pomocy finansowej. Zasady te są przedstawiane jako naukowe reguły ekonomiczne o technicznym charakterze. W istocie zaś są to zasady umożliwiające ekspansję finansową i kapitałową banków i korporacji najbogatszych krajów świata na rynki krajów słabiej rozwiniętych oraz ich podporządkowanie ekonomiczne. Celem głównym narzucanego i wymuszanego Konsensusu jest w ostatecznych konsekwencjach zasadnicze ograniczenie suwerenności gospodarczej danego kraju i jego podporządkowanie gospodarcze w celu nieograniczonej i swobodnej eksploatacji ekonomicznej”.

    Tak jest prawda o genialnym „planie Balcerowicza”. Powiódł się on bez wątpienia znakomicie. Gospodarka w Polsce jest obecnie jedną z najbardziej uzależnionych od międzynarodowych korporacji i banków. Próba wyrwania się choć trochę z tego żelaznego uścisku jest bardzo trudna, o czym świadczy przypadek węgierski. Premier Viktor Obran wykonał kilka posunięć mających na celu odzyskanie suwerenności gospodarczej i od razu stał się wrogiem publicznym nr 1 z łatką „neofaszysty”. W Polsce nikt nawet nie podjął takiej próby. Zamiast tego mamy festiwal zachwytów nad Leszkiem Balcerowiczem i jego geniuszem.

    Jan Engelgard

  • nemenaslituvas 2015-02-02 16:40:14

    Zgubiłem numer Pana TELEFONU. Moze zadzwoni Pan do mnie

  • kąkol 2015-02-02 23:27:01

    Zacznie od spowalniania gospodarki jak to robił w Polsce a reszta to zależy jeżeli będą rządzić sprzedawczyki to na marne jego wysiłek nie pójdzie

  • Reklama
  • Szczureczek 2015-02-02 23:35:29

    100 najbogatszych ukraińców jest bogatszych od 100 najbogatszych polaków, więc wiadomo..

  • kąkol 2015-02-02 23:40:01

    Jeden z naszych byłych prominentów ma udziały w fabryce samochodów na Ukrainie nie wiadomo ilu jeszcze tak ze będą pilnować tam spraw gospodarczych

  • Szczureczek 2015-02-02 23:41:55

    U nas też kiedyś były fabryki samochodów..

  • kąkol 2015-02-02 23:43:39

    No właśnie jedną przenieśli na Ukrainę

  • Reklama
  • cheftain 2015-02-03 09:01:33

    [cytat]Zacznie od spowalniania gospodarki jak to robił w Polsce a reszta to zależy jeżeli będą rządzić sprzedawczyki to na marne jego wysiłek nie pójdzie [/cytat]

    Największy sukces Balcerowicza i jego mocodawców jest taki, że Polacy uwierzyli "światowym naciągaczom", a to skutkuje tym co teraz mamy, czyli zapaścią gospodarczą. Pozdrawiam.



Reklama
Reklama