Reklama
  • pędziwiatr2016-11-15 23:47:17

  • pędziwiatr 2016-11-15 23:47:17

    2000 minus zamiast 500 plus?

    - W okresie dobrej koniunktury zadłużamy się w takim tempie, w jakim w UE dopuszcza się zadłużanie w sytuacji złej koniunktury - mówi Andrzej Rzońca z FOR. Przestrzega, że w razie wstrząsów w światowej gospodarce, rząd będzie musiał wprowadzić oszczędności w wysokości przynajmniej czterokrotności wysokości programu Rodzina 500 plus.

    Biznes › Wiadomości › Kraj
    wczoraj 17:46
    2000 minus zamiast 500 plus?

    - W okresie dobrej koniunktury zadłużamy się w takim tempie, w jakim w UE dopuszcza się zadłużanie w sytuacji złej koniunktury - mówi Andrzej Rzońca z FOR. Przestrzega, że w razie wstrząsów w światowej gospodarce, rząd będzie musiał wprowadzić oszczędności w wysokości przynajmniej czterokrotności wysokości programu Rodzina 500 plus.
    Udostępnij
    9
    Skomentuj
    Komentarze
    55

    - Rządy PiS zmarnowały ten rok, był to okres szkodzenia polskiej gospodarce - uważa dr hab. Andrzej Rzońca, główny doradca Rady i Zarządu FOR (Forum Obywatelskiego Rozwoju), Przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

    - Polska gospodarka w tym dobrym czasie, okresie niemalże szczytu koniunktury powinna przygotowywać się na gorsze czasy. Tymczasem rząd PiS zwiększył tempo zadłużania polskiej gospodarki - mówi ekonomista.

    - W przyszłym roku dług publiczny ma według ocen Ministra Finansów sięgnąć 55 proc. PKB - taki poziom zadłużenia oznacza, że rząd nie będzie miał najmniejszego pola manewru w sytuacji, w której gospodarka światowa spowolni, w sytuacji, w której w gospodarce światowej wystąpią jakieś negatywne wstrząsy. Deficyt z dzisiejszych 3 proc. PKB skoczy do 5 proc. PKB i w ciągu jednego roku będziemy na granicy konstytucyjnej długu publicznego 60 proc. PKB. Rząd będzie musiał ciąć - albo naruszy konstytucję, albo w miejsce 500 plus będzie musiał wprowadzić program 2000 minus - przestrzega ekonomista.

    [B]Kolejny znany ekonomista przestrzega przed nieodpowiedzialnymi rządami PISu. Zadłużają nas na coraz większe sumy pieniędzy i dużo szybciej niż PO-PSL. Zastanawiam się co bedzie gdy staniemy się drugą Grecją. A przecież wprowadzono dopiero 500 plus i leki. Zastanawia mnie fakt, gdzie znajdą oszczędności, gdy obniżą wiek emerytalny, pomogą frankowiczom,podwyższą wolną kwotę od podatku. Jak zwykle ukarzą pracujących większymi podatkami. A nie pracujący dostaną kolejne przywileje. Zastanawiam się gdzie tu logika i sens takiego postępowania. Ale jak się nie daje ze swojej kieszeni to można być rozrzutnym. Gdzie prawo i sprawiedliwość się podziało. Została chyba sama nazwa bez znaczenia dwóch w/w członów.[/B][U][/U][I][/I][;-b]

  • Niezależny 2016-11-15 23:57:46

    Zadłużanie kraju za obecnego rządu pędzi jak pindolino.Każdy dzień,nowe dlugi. Jarosław za swojego życia nie zobaczy ogona zer zadłużenia. Lada moment przekroczymy bilion USD DLUGU,A DOLAR DROŻEJE.



Reklama
Reklama