Reklama
  • bokser2018-11-24 20:41:13

    Kierowcy i ochrona polityków z gigantycznymi nagrodami. 5 mln zł rozdano \"według uznania\"najwyższą kwotę gratyfikacji, bo 14 tys. zł, przyjął komendant SOP Tomasz Miłkowski. Czyli opłacało się iść na wywiad do studia TVN, świecić oczami za brawurę swoich podwładnych i zostać ośmieszonym przez dziennikarzy. Przypomnijmy, szef SOP usprawiedliwiał kolizje słowami : \"tak się zdarza, tak wygląda ruch drogowy\". Jego zastępcy otrzymali 12 i 10 tys. zł nagród.
    Czyli za tego bezrządu na nagrody zasługują ci, którzy dewastują majatek państwowy.



Reklama
Reklama