Dziś w nocy - z 30 na 31 października, przejdziemy z czasu letniego (wschodnio-europejskiego) na czas zimowy (środkowo-europejski; CSE). Musimy więc cofnąć dotychczasowe wskazania zegarów o godzinę. W związku z tym z soboty na niedzielę można będzie pospać o jedną godzinę dłużej!
Oficjalnie, według rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów, czas należy zmienić w nocy w niedzielę 31 X o godz. 3.00. Wskazówki zegarków powinno się przesunąć z godz. 3.00 na 2.00.
W związku z tym między 2.00, a 3.00 w nocy na godzinę staną wszystkie pociągi i autobusy liniowe, aby zajechać na przystanki o czasie.
Po wrześniowej równonocy jesienno-zimowej, kiedy to Słońce przeszło na półkulę południową, dni są już krótsze od nocy i skracają się coraz szybciej. Na początku października wschód Słońca można było obserwować ok. godz. 6.45, a zachód ok. godz. 18.20. W ostatnim dniu miesiąca, mimo, że Słońce budzi się o godzinę później, a zachodzi godzinę wcześniej, dzięki zmianie czasu wschód będziemy obserwować o 6.30, a zachód o 16.20.
Zmianę czasu na letni i zimowy stosuje się w około 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje on we wszystkich krajach europejskich (z wyjątkiem Islandii) i wielu innych, m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego, jest Japonia.
Ludzie o ustabilizowanym trybie życia potrzebują nawet kilku dni, by dostosować swój zegar biologiczny do nowych warunków, tak samo jak przy podróżach między strefami czasowymi, choć w mniejszym zakresie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze