Marteniczki – to nazwa najnowszej wystawy, którą można oglądać w marcu w Regionalnej Izbie Historycznej w Zambrowie.
W miniony piątek (3 marca) wieczorem odbył się wernisaż wystawy, który przyciągnął do RIH kilkadziesiąt osób zainteresowanych tradycją marteniczek. Na otwarciu obecna była autorka wystawy pani Elżbieta Piskorz-Branekowa - kustosz Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Była to druga wizyty pani Eli w Zambrowie. Jak powiedziała sama autorka wystawy „bułgarski wiosenny zwyczaj obdarowywania się marteniczkami jest żywy i praktykowany do dzisiaj, czego dowodem są zdjęcia eksponowane na wystawie, zrobione w Sofii w 2003 i 2004 roku”. Dawniej marteniczkami obdarowywano się pomiędzy 1 a 7 marca, obecnie czyni się to 1 marca.
Jeśli chodzi o pochodzenie tego zwyczaju – istnieją dwie wersje objaśniające rodowód. Pierwsza łączy się z chanem Asparuchem, który osiedliwszy się na nowych, naddunajskich ziemiach wysłał poprzez jaskółkę wieści do swej siostry mieszkającej w starej, dalekiej ojczyźnie nad rzeką Wołgą. Siostra odebrawszy wiadomość przesłała mu również za pośrednictwem tego samego ptaka pierwszy wiosenny kwiatek, obwiązany białą i czerwoną nitką. Druga wersja objaśniająca pochodzenie tego obyczaju wywodzi się od prastarego zwyczaju zabezpieczania najsłabszych istot, a więc dzieci i młodych zwierząt przed budzącymi się na wiosnę duchami. Słowianie wierzyli powszechnie, że na wiosnę budzą się wszelkie duchy: dobre i złe, a ponieważ uważano, że boją się one koloru czerwonego aby się przed nimi zabezpieczyć na płotach, drzwiach domów wieszano czerwoną przędzę i elementy odzieży. Z czasem aby dodatkowo zadbać o istoty najsłabsze zaczęto z czerwonej i białej przędzy robić marteniczki, które zakładano na rączki dzieci oraz kopytka i ogonki zwierząt.
Ten stary zwyczaj, jak żaden inny zakorzenił się we współczesnej kulturze i obyczajowości bułgarskiej. Uległa tylko zmianie jego symbolika, obecnie jest to forma składania sobie życzeń z okazji nadchodzącej wiosny z nadzieją na dobry rok i lepsze życie.
Najstarsze marteniczki miały kształt opaski - bransoletki, później zaczęły przyjmować formę pomponików i ludzików. Obecnie robione mają bardzo różnorodne formy i kształty, łączy je tylko jedno, zawsze wykonuje się je z czerwonej i białej przędzy. Zgodnie ze zwyczajem marteniczkę powinno się nosić do dnia przylotu pierwszych bocianów lub jaskółek, później wiesza się ją na gałęziach drzew owocowych lub krzewach winnej latorośli.
Odwiedzając RIH w Zambrowie możecie dowiedzieć się więcej na temat tego obyczaju, zobaczyć zdjęcia, a przede wszystkim marteniczki w najróżniejszych kształtach. Wystawę oglądać można przez miesiąc w Regionalnej Izbie Historycznej w Zambrowie, prz Alei Wojska Polskiego 27 - były biurowiec Zamtexu (I piętro). RIH zaprasza wszystkich zainteresowanych codziennie od poniedziałku do piątku, w godz. od 800 do 1600. Wstęp wolny.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze