Dziecko z obrażeniami języka trafiło do szpitala w Białymstoku. Pozostali uczestnicy odnieśli niegroźne potłuczenia. Dwa samochody zniszczone. To bilans wczorajszego wypadku, do jakiego doszło przy przejeździe kolejowym w Czerwonym Borze.
W miniony wtorek, 22 czerwca około godziny 13.00 na drodze krajowej nr 63 Zambrów – Łomża, na skrzyżowaniu z drogą podrzędną prowadzącą z Czerwonego Boru, przy przejeździe kolejowym, doszło do poważnie wyglądającego wypadku drogowego z udziałem BMW i Opla Zafiry.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca Opla Zafiry jechał prawidłowo drogą krajową z Łomży w kierunku Zambrowa. W tym czasie kierowca BMW chciał wyjechać z drogi podporządkowanej prowadzącej od Czerwonego Boru, na drogę z pierwszeństwem przejazdu – drogę krajową nr 63 i zamierzał skręcić w kierunku Łomży. Najprawdopodobniej w wyniku niezachowania należytej ostrożności przez kierowcą BMW doszło do wymuszenia pierwszeństwa. Kierowca Opla Zafiry nie zdołał uniknąć kolizji.
W wyniku zderzenia dziecko podróżujące Oplem Zafirą odniosło obrażenia ciała w postaci uszkodzenia języka. Obrażenia te okazały się na tyle poważne, że dziecko zostało przewiezione do szpitala w Białymstoku. Na chwilę obecną trudno jednak określić na ile poważne są się urazy i ile czasu będzie trwało leczenie. Pozostali uczestnicy wypadku, w tym ojciec poszkodowanego chłopca i kierowca BMW, wyszli ze zdarzenia z ogólnymi potłuczeniami ciała, nie wymagającymi hospitalizacji.
Na miejscu wypadku natychmiast pojawiła się straż z samochodem ratownictwa drogowego, policja i pogotowie ratunkowe. Kierowcy zostali poddani badaniu alkomatem. Obaj byli trzeźwi. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają zambrowscy policjanci.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze