We wtorek (6 grudnia) po południu w centrum Łomży doszło do wycieku oleju opałowego, być może nawet kilkuset litrów. Plama oleju miała niemal kilometr długości i miejscami metr szerokości. Ciągnęła się od skrzyżowania ulic Giełczyńskiej i Dwornej aż do ronda na placu Kościuszki.
Strażacy nie mogli zmyć oleju wodą, w obawie przed przedostaniem się substancji do kanalizacji deszczowej i w rezultacie zanieczyszczeniem środowiska. Sytuację pogarszał padający w godzinach popołudniowych deszcz.
Aby jak najszybciej oczyścić ulice z oleju i nie dopuścić do skażenia Narwi, teren wycieku posypano piachem, który miał wchłonąć substancję. Strażacy, policjanci i służby porządkowe do późnych godziny wieczornych walczyli z zanieczyszczeniem.
W centrum Łomży we wtorek po południu policja zamknęła ruch pojazdów.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze