Dwanaście niezapomnianych dni nad morzem spędziło 77 dzieci z zambrowskich rodzin na koloniach zorganizowanych przez Miejskie Przedszkole nr 6 z inicjatywy Burmistrza Miasta Zambrów. Bardzo wczesnym rankiem 6 sierpnia wyruszyliśmy w autokarową podróż do Kołobrzegu – Podczeli. Wszystkie dzieci podekscytowane wyjazdem, a także rozstaniem z rodziną, jechały z nadzieją na ciekawy wypoczynek i słoneczną pogodę. I nie zawiodły się! Pogoda dopisała, kolonijne atrakcje również.
Już pierwszego dnia po kilkunastu godzinach jazdy koloniści przywitali się z morzem. Okrzykom zachwytu, zdziwienia i radości nie było końca! Tym bardziej, że prawie wszystkie dzieci widziały morze po raz pierwszy. W związku z tym cały kolonijny program zajęć został tak zorganizowany, aby dzieci mogły jak najwięcej czasu spędzać nad wodą, korzystając z uroków plażowania, kąpieli w morzu i spacerów w zdrowym, nadmorskim klimacie.
Dzięki staraniom kierownika kolonii pani Elżbiety Bieńkowskiej oraz wychowawców, wypoczynek dzieci został urozmaicony wieloma atrakcjami. W trakcie trwania kolonii odbyło się 7 autokarowych wycieczek do Kołobrzegu i okolic. Dzieci zwiedziły Kołobrzeg, a w nim port i latarnię morską. Odbył się również rejs po Bałtyku statkiem „Pirat”. Nie było to jedyne spotkanie kolonistów z piratami. Kilka wesołych godzin spędziły w „Pirackiej Przygodzie”, bawiąc się w żeglarzy, śpiewając szanty oraz wykonując wiele marynarskich zadań, by w końcu być pasowanym na „wilka morskiego”.
Równie atrakcyjna i pełna niespodzianek była wizyta w wesołym miasteczku „Dziki Zachód Show”. Na dzieci czekały tam: przejażdżki konne i bryczką, kowbojska karuzela, strzelanie z łuku, ognisko w wigwamie, poszukiwanie złota. Najwięcej radości sprawiła jednak wszystkim nauka tańców indiańskich z Wodzem i jego żoną. Stylowe stroje przewodników oraz westernowa sceneria dopełniły całości i naprawdę poczuliśmy się jak na dawnym Dzikim Zachodzie. Żal było wracać do rzeczywistości!
Inny charakter miała wycieczka na „Poligon Wojskowy”, gdzie odbyły się przejażdżki wojskowymi pojazdami SKOT i PTS. Koloniści ubrani w hełmofony czuli się jak prawdziwi żołnierze, gdy pojazdy rycząc silnikami pokonywały błotnistą i wyboistą drogę poligonu. Poczuliśmy prawdziwy smak żołnierskiego życia. Strzelanie do tarczy z karabinku sportowego, pod czujnym okiem instruktorów, zakończyło „wojskowy dzień”.
Koloniści obejrzeli też bardzo ciekawy pokaz teatru Kultury Ruchu „Ocelot”. Artyści zaprezentowali ponadczasowy spektakl o walce dobra ze złem, ilustrując całą treść wspaniałym tańcem i niezwykłymi popisami akrobatycznymi. Całość oprawiona była dobra muzyką, uświetnieniem i efektami specjalnymi.
Życie kolonijne toczyło się również w samym ośrodku. Odbywały się różne konkursy, pogadanki, turnieje sportowe, nauka piosenek i zabaw oraz dyskoteki, bardzo lubiane przez wszystkich kolonistów. Dużo pozytywnych emocji wzbudził w dzieciach Mini Playback Show. Przy pomocy wychowawców przygotowane zostały doskonałe przeróbki znanych przebojów muzycznych. Zaskakiwały umiejętnościami aktorskimi, tanecznymi, a także pomysłowością w doborze kostiumów i rekwizytów. W podobnym klimacie odbyło się ognisko oraz Kolonijny Pokaz Mody, w czasie którego dziecięce Jury wybrało najlepszy strój: codzienny, wieczorowy i sportowy. To był prawdziwie profesjonalny pokaz mody!
Zabawy na plaży zaowocowały konkursem na budowę z piasku. Najpierw były to różne zamki, a potem dzieci wspólnie wykonały jeden wielki zamek oraz samochód osobowy. Czas na koloniach mijał bardzo szybko, nie było miejsca na nudę i smutek. W ostatnim dniu dzieci otrzymały kolejną niespodziankę – na podwieczorek pojechaliśmy do kawiarni „Fantazja”, aby zjeść kolorowy lodowy deser!
Na pożegnalnym apelu zostały wręczone dyplomy i nagrody (słodycze, oryginalne wojskowe czapki i mapniki) za udział w konkursach i turniejach. Wszyscy koloniści otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz zestaw upominków zawierający: komplet kolorowych długopisów, zeszyt i kalkulator.
Przed wyjazdem do Zambrowa, 17 sierpnia, dzieci pożegnały się z morzem, z nadzieją, że tu jeszcze wrócą. Opalone i radosne wracały do domu, a w drodze powrotnej spotkała je jeszcze jednak niespodzianka, niezwykle atrakcyjna dla dzieci – posiłek w restauracji Mc Donald`s. Wszyscy zdrowi, wypoczęci, z bagażem wspomnień i niezapomnianych wrażeń powrócili do Zambrowa. Dzieci dziękują Burmistrzowi Miasta Kazimierzowi Dąbrowskiemu za umożliwienie tak wspaniałego letniego wypoczynku nad morzem.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze