Niespełna 12-letni mieszkaniec Długoborza widząc dym w kotłowni domu zaalarmował straż pożarną. Do czasu przyjazdu strażaków chłopiec pozostawał w łączności z dyżurnym PSP w Zambrowie i wykonywał jego polecenia. Dominik Truchel, bo o nim mowa, dzięki czujności uratował siebie oraz młodszego brata od zatrucia się tlenkiem węgla.
Zgłoszenie o zadymieniu w kotłowni domu jednorodzinnego w Długobrzu wpłynęło do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Zambrowie 9 lutego. Na miejsce zdarzenia zadysponowano dwie jednostki z JRG Zambrów oraz druhów ochotników z OSP Stary Laskowiec.
Jak się okazało zgłoszenia dokonał niespełna 12-letni Dominik Truchel, który razem z młodszym bratem przebywali w domu. Chłopiec, widząc dym w kotłowni, postanowił poinformować o tym fakcie straż pożarną. W rozmowie z dyżurnym podał dokładny adres zamieszkania oraz informacje dotyczące zaobserwowanego zdarzenia.
- „Poszedłem na korytarz zobaczyć przez drzwi, czy tata już nie przyjechał i zauważyłem, że światło się pali w kotłowni. Otworzyłem drzwi, żeby zobaczyć, czy kogoś tam nie ma i zauważyłem, że cała kotłownia była w dymie. Otworzyłem w kotłowni okno, zamknąłem drzwi i poszedłem do mojego pokoju z bratem i się go zapytałem, czy mam zadzwonić na straż. (…) Operator ze straży pożarnej powiedział mi, że mam się ubrać z bratem i wyjść na dwór. To ja jeszcze w międzyczasie wszystkie światła w domu pogasiłem i poszedłem z bratem na dwór, gdzie czekaliśmy przy bramie na strażaków.” – powiedział nam Dominik Truchel, mieszkaniec Długoborza.
Na szczęście zdarzenie okazało się niegroźne. Jak poinformował nas Zastępca Dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Zambrowie st. kpt. Paweł Jasiński, strażacy po przyjeździe na miejsce zdarzenia przewietrzyli cały obiekt, a także zmierzyli stężenie niebezpiecznych gazów.
- „Doszło do małej awarii pieca w kotłowni, co spowodowało dosyć silne zadymienie. Największym zagrożeniem były oczywiście gazy pożarowe typu tlenek węgla, dlatego nasz dyżurny postanowił polecić chłopcom opuszczenie tego budynku.” – informuje st. kpt. Paweł Jasiński.
Na pochwałę zasługuje fakt, że młody chłopiec wykazał się bardzo dużym spokojem i opanowaniem. Mamy nadzieję, że będzie on dobrym wzorem dla swoich rówieśników.
Zachęcamy do obejrzenia reportażu na temat zdarzenia, które miało miejsce 9 lutego w domu jednorodzinnym w Długoborzu.
Komentarze