Prokuratura Rejonowa w Zambrowie wszczęła śledztwo przeciwko Marcinowi Z., który jest podejrzany o stosowanie gróźb bezprawnych wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz innych przedstawicieli władz państwowych. Decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu na dwa miesiące.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek, 9 stycznia. Jak ustalili zambrowscy śledczy, Marcin Z. przyjechał samochodem marki Fiat Ducato przed miejsce zamieszkania ministra rolnictwa w gminie Zambrów. Mężczyzna założył linę transportową na ogrodzenie posesji, a następnie zrzucił ze swojego pojazdu zbiornik typu mauser. W wyniku tego przed bramą wylało się około 500 litrów brązowo-zielonej substancji.
Po tym zdarzeniu podejrzany odjechał, ale po chwili wrócił i wszedł na teren prywatnej posesji. W rozmowie z żoną ministra kierował wobec niej oraz jej najbliższych groźby karalne, które nawiązywały do działalności politycznej jej męża. Sytuacja ta wzbudziła u kobiety uzasadnioną obawę ich spełnienia.
Marcin Z. swoje działania dokumentował za pomocą zdjęć i nagrań, które na bieżąco publikował w mediach społecznościowych. W zamieszczonych materiałach kierował groźby karalne również pod adresem premiera RP, ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra spraw zagranicznych oraz prezydenta Warszawy. Prokuratura zakwalifikowała te działania jako publiczne znieważenie konstytucyjnych organów RP.
Podczas przesłuchania w prokuraturze Marcin Z. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W złożonych wyjaśnieniach stwierdził, że wylana substancja była gnojowicą, a całe zdarzenie stanowiło jego indywidualną formę protestu. Mężczyzna wyrażał niezadowolenie z polityki rządu dotyczącej umowy z krajami Mercosur oraz braku zgody na wjazd strajkujących rolników do Warszawy.
Wczoraj, 11 stycznia prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Argumentowano to przede wszystkim obawą, że podejrzany może ponownie popełnić przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu, o czym świadczyły kierowane przez niego groźby.
Dzisiaj natomiast Sąd Rejonowy w Zambrowie przychylił się do wniosku i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Marcinowi Z. grozi teraz kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ile lat pierdla dla zdrajców Polski co siedzą na Wiejskiej?