17-letni chłopak nie żyje. Wyszedł z domu uwiązać krowy na pastwisku. Niestety do domu już nie wrócił. Tragicznego odkrycia wśród pasących się krów dokonał sąsiad. Sprawę od wczoraj wyjaśnia zambrowska policja.
We wtorek, 17 czerwca, przed godziną dziesiątą dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie został powiadomiony o odnalezieniu zwłok we wsi Łubnice Krusze w gminie Kołaki Kościelne. Jak się okazało jeden z mieszkańców zauważył na pastwisku ciało człowieka, które leżało wśród pasących się krów.
- "Okazał się że jest to młody mieszkaniec wsi, który wcześniej wyszedł z domu na pastwisko." - wyjaśnia oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie st. sierż. Monika Dąbrowska.
Chłopiec miał zaledwie 17 lat. W momencie odnalezienia leżał twarzą w błocie, a na nodze miał owinięty łańcuch jednej z pasących się krów. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że najprawdopodobniej zwierzę uderzyło chłopaka, który następnie stracił przytomność i upadł twarzą w błoto. Według lekarza prawdopodobną przyczyną śmierci było uduszenie się wskutek zachłyśnięcia się błotem.
Okoliczności tragicznego zdarzenia od wczoraj wyjaśniają zambrowscy policjanci.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze