We wtorek w nocy, na krajowej ósemce ciężarówka z naczepą przewożąca tapety „załapała” pobocza drogi. W wyniku zdarzenia przyczepa samochodu ciężarowego wylądowała na dachu w rowie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ruch na krajowej ósemce chwilowo był wstrzymany, później odbywał się wahadłowo. Dzięki szybkiej interwencji Pomocy Drogowej i policji ruch został przywrócony około godz. 600 rano.
We wtorek, 20 maja, około godziny 230 w nocy, na drodze krajowej nr 8, na odcinku Zambrów – Białystok, ciężarowy Volvo z przyczepą jadący w kierunku Białegostoku, z niewyjaśnionych przyczyn kołami zjechał na pobocze po prawej stronie drogi. W wyniku tego przyczepa przewróciła się do góry kołami. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Z relacji kierowcy wynika, że nagle poczuł, jak przyczepą zaczyna zarzucać. Nie zdołał zapanować nad pojazdem i przyczepa ciężarówki, cała wyładowana tapetami, znalazła się w rowie. Przybyła na miejsce policja zbadała kierowcę pod względem zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca TIRa był trzeźwy. Został jednak ukarany mandatem za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
Do zdarzenia doszło w okolicach miejscowości Podłatki. Samochód należał do firmy transportowej z Wyszkowa. Przewoził transport tapet z Niemiec do Rosji.
W miejscu zdarzenia ruch został chwilowo zablokowany. Później odbywał się wahadłowo. Dzięki interwencji profesjonalnej firmy Pomoc Drogowa Marek Rytelewski Długobórz drogę udrożniono około godz. 600 nad ranem.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze