W sobotę i niedzielę cały czasu utrzymuje się trudna sytuacja na drogach w Zambrowie. Po praktycznie całodniowych opadach deszczu, marznącej mżawki, i śniegu, przy ujemnej temperaturze oraz zawiejach śnieżnych w sobotę i w nocy z soboty na niedzielę, na drogach w mieście 1 grudnia było ślisko. Tylko dwie główne ulice (Białostocka i Aleja Wojska Polskiego) w niedzielę około południa
były odśnieżone "do czarnego asfaltu" lecz na drogach tych zalega błoto pośniegowe, a na poboczach zsunięta warstwa śniegu. Natomiast większość dróg przykryta była białą warstwą puchu, z godziny na godzinę ubijanego przez jeżdżące samochody (co widać na zdjęciu). I mimo, że drogi były "przegarnięte" po nocnych zamieciach i przejezdne, to tak jak na zdjęciu, wyglądała większość dróg w Zambrowie ok. godz. 14.00. Ponadto kierowcy często mieli trudności z wyjechaniem z zasypanego śniegiem parkingu czy garażu. Nam ok. godz. 14.00 jeżdżąc przez ponad 1,5 godziny po różnych ulicach w Zambrowie nie udało się już spotkać żadnego pojazdu odśnieżającego drogi, lecz patrząc na to z innej strony - niegdzie też nie ugrzęźliśmy. Mamy też jedną ciekawostkę - czyżby rondo było już otwarte? Raczej nie ... ale najwyraźniej w nocy z soboty na dzielę, ktoś poodsuwał znaki zakazu ruchu na ul. Papieża Jana Pawła II oraz Bema, czyniąc w ten sposób "otwartym" dojazd do nowego ronda.... Jednak na razie kierowcom radzimy powstrzymać się, od korzystania z tego "ułatwienia" i zaczekać jeszcze dzień czy dwa do oficjalnego udostępnienia ronda.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze