Święta Wielkanocne na drogach powiatu zambrowskiego minęły bezpieczne. Jednak nie oznacza to, że policjanci i strażacy "mieli wolne". W ciągu kilku świątecznych dni policja interweniowała 21 razy, a strażacy - 8.
W tym roku Święta Wielkanocne na zambrowskich drogach upłynęły spokojnie. Jak dowiedzieliśmy się, na terenie powiatu zambrowskiego w ciągu świąt doszło do jednego wypadku drogowego. Miał on miejsce w Wielką Niedzielę, 24. kwietnia w godzinach porannych. W okolicach miejscowości Sędziwuje, na drodze krajowej nr 8, kierowca samochodu osobowego jadąc z Ostrowi Mazowieckiej w kierunku Zambrowa z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze, dachował i uderzył w ogrodzenie posesji. W wyniku wypadku samochód został doszczętnie zniszczony. Uszkodzonych jest także aż 9 przęseł ogrodzenia. Kierowca pojazdu został przewieziony do szpitala.
Poza tym jednym wypadkiem, na drogach naszego powiatu Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie nie odnotowała żadnych kolizji. Warto podkreślić, że na terenie powiatu zambrowskiego funkcjonariusze nie zatrzymali ani jednego kierowcy na "podwójnym gazie".
Niestety w kilku domach, nie było tak spokojnie jak na drogach. Atmosfera świąteczna nie udzieliła się w 9 przypadkach, gdy funkcjonariusze policji musieli interweniować na w skutek "nieporozumień" rodzinnych. Ponadto policja 12 razy wzywana była przez mieszkańców do interwencji w miejscach publicznych. Wezwania dotyczyły spożywania alkoholu oraz nietrzeźwych osób leżących na chodniku.
- "W poniedziałek 25. kwietnia, drugiego dnia świąt zambrowska policja otrzymała dwa zgłoszenia dotyczące nadmiernego polewania przechodniów wodą." - poinformowała nas oficer prasowy KPP w Zambrowie mł.asp. Monika Dąbrowska.
Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zambrowie również mieli sporo pracy. W okresie świątecznym interweniowali w sumie 8 razy.
- "Interwencje strażaków dotyczyły pożaru śmietnika, poszycia leśnego i sadzy w kominie, a także zabezpieczenia miejsca samobójstwa oraz pomocy mężczyźnie, który zasłabł. Straż pomagała też przy wypadku drogowym w Sędziwujach oraz przy otwieraniu zatrzaśniętych drzwi." - mówi Zastępca Komendanta Powiatowego PSP bryg. Sławomir Skrzypkowski. - "W sumie w świątecznych działaniach udział brało 11 samochodów i 48 strażaków."
W ciągu świąt strażacy odnotowali niestety też jeden fałszywy alarm złośliwy. W godzinach wieczornych drugiego dnia świąt młody człowiek skutecznie wprowadził w błąd strażaków zgłaszając pożar drewnianego budynku w Rutkach. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia okazało się, że pożaru nie ma. Chłopiec podczas kolejnej rozmowy telefonicznej przyznał się, że celowo wprowadził dyżurnego w błąd. Teraz sprawą zajmie się policja.
Polecamy: :: Opel potrącił nietrzeźwego 67-latka na pasach :: Wypadek z udziałem 3 aut na AWP przy kościele Józefa :: Eliminacje powiatowe Turnieju o Bezpieczeństwie w Ruchu Drogowym :: Kierowca zasnął. Ciężarówka w rowie :: Kradli i ugrzęźli
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze