Dziś (wtorek, 2 listopada) około godziny 15.30 w centrum Zambrowa – w rejonie kantoru przy Placu Sikorskiego czterech zamaskowanych w kominiarki mężczyzn posiadających broń palną zaatakowało pracownika kantoru. Pracownik ten razem z ochraniarzem wysiedli z samochodu i przenosili torbę z pieniędzmi.
Pomiędzy napastnikami, a pracownikiem ochrony nastąpiła wymiana ognia. W sumie zostało oddanych kilkanaście strzałów z broni ostrej, w wyniku których pracownik ochrony doznał ran postrzałowych: dłoni oraz nogi.
Napastnicy zabrali torby z pieniędzmi, po czym samochodem marki Chrysler Voyager koloru srebrnego odjechali w kierunku Białegostyku. Zostało podjęte natychmiast działanie policyjne, w postaci blokad dróg. Nie wiadomo jeszcze, jaka kwota pieniędzy została skradziona.
Ranny ochroniarz został odwieziony do szpitala, obecnie przechodzi operację, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
W wyniku podjętych przez policję działań kilkanaście minut później na ul Mazowieckiej w Zambrowie odnaleziono porzuconego przez sprawców Voyagera. Policja zakłada, że napastnicy przesiedli się do innego samochodu. Porzucony pojazd miał tablice rejestracyjne innego samochodu, jak się okazało – skradzionego w Warszawie.
Aktualnie zambrowska policja prowadzi działania zmierzające do ustalenia wszelkich okoliczności związanych z tym zdarzeniem. Policja prosi wszystkich mieszkańców Zambrowa, którzy mieliby jakiekolwiek informacje w tej sprawie, o przekazywanie tych sygnałów do policji. Bezpłatny numer – 997. Policja zapewnia 100% anonimowości.
Śledztwo prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie pod nadzorem prokuratora.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze