Kierowca samochodu osobowego chciał uniknąć potrącenia dziewczynki jadącej rowerem, która skręcała w lewo. Auto zjechało z drogi, wpadło do rowu i dachowało.
Do zdarzenia doszło wczoraj, 13 sierpnia około godziny 11:00 na ul. Tartak-Stary w Rutkach-Kossakach. Na miejsce oprócz policji i ratowników medycznych, zadysponowano zastępy strażaków z JRG PSP Zambrów, OSP KSRG Kalinówka-Basie oraz OSP KSRG Rutki-Kossaki.
Jak wynika z relacji strażaków, kierowca samochodu osobowego chciał uniknąć potrącenia dziewczynki jadącej rowerem, która skręcała w lewo. Samochód zjechał z drogi, wpadł do rowu i dachował.
Po przebadaniu przez ratowników medycznych okazało się, że kierowca samochodu i dziewczynka nie odnieśli większych obrażeń.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejny akrobata haha kto im prawa jazdy daje ?
Co było przyczyną? Prędkość. Jakby jechał 50 to by tak nie było
Ani słowa o trzeźwości kierowcy i dziewczynki. Ogromna większość tych wypadków to łeb w telefonie. Samochód się wyklepie, choć taki ładny był, koreansky
Nie znam osób które uczestniczyły w tym zdarzeniu, chce jednak wyrazić wdzięczność i szacunek kierowcy , który odważył się zaryzykować swoje życie i mienie aby uniknąć skrzywdzenia rowerzystki. Kimkolwiek jesteś, jesteś dobrym człowiekiem!
Kolejny akrobata haha kto im prawa jazdy daje ?
Co było przyczyną? Prędkość. Jakby jechał 50 to by tak nie było
Ani słowa o trzeźwości kierowcy i dziewczynki. Ogromna większość tych wypadków to łeb w telefonie. Samochód się wyklepie, choć taki ładny był, koreansky