Wczoraj prezydent Łomży i jego zastępca usłyszeli prokuratorskie zarzuty dotyczące przestępstw urzędniczych. Tym samym, dla mediów stali się "Jerzym B." i "Brunonem S.".
We wtorek rano policja na wniosek Prokuratury Okręgowej w Białymstoku zatrzymała prezydenta i wiceprezydenta Łomży. Obu panów przewieziono z ich domów na przesłuchanie do Prokuratury w Białymstoku. Tam postawiono im zarzuty przestępstw urzędniczych.
Po przesłuchaniach, Jerzego B. zwolniono do domu, jednak prokurator zastosował w stosunku do niego środek zapobiegawczy w postaci poręczenia finansowego w wysokości 20 tys. złotych oraz zakaz pełnienia funkcji prezydenta Miasta Łomży. Jerzy B. nie zgadza się jednak ze stawianymi mu zarzutami. Dziś rano, gdy przyszedł do pracy do Urzędu Miasta w Łomży zapowiedział sprawowanie funkcji do czasu uprawomocnienia się tego środka zapobiegawczego i odwołanie od zakazu pełnienia funkcji prezydenta.
Natomiast Brunon S. pozostał na noc w areszcie. Ewentualne decyzje o środkach zapobiegawczych w stosunku do niego prokurator ma podjąć w środę.
Przestępstwa, których popełnienie prokuratorzy zarzucają prezydentowi Łomży i jego zastępcy związane są z niedopełnieniem obowiązków i przekroczeniem uprawnień w związku z gospodarką nieruchomościami w Łomży.
Jerzy B. potwierdził, że usłyszał zarzuty w związku z przeprowadzoną przez miasto Łomża transakcją dotycząca nieruchomości przy ul. Poligonowej. Nieprawidłowości w tej kwestii wykryli kontrolerzy Regionalnej Izby Obrachunkowej, którzy powiadomili prokuraturę.
RIO po kontroli, zarzuciło prezydentowi Łomży, że "rozporządzenie majątkiem miasta w postaci działki nr 40110 odbyło się z naruszeniem prawa poprzez nieuzasadnione odstąpienie od trybu przetargowego przy wyłanianiu najemcy działki w 2005 r. (...) Działania miasta wskazują na ukierunkowanie ich na udostępnienie tej nieruchomości konkretnemu podmiotowi, tj. wskazanej w protokole firmie produkcyjnej, mimo że nie wystąpiły obiektywne przesłanki uzasadniające odstąpienie od przeprowadzenia przetargu w świetle obowiązującej wówczas uchwały Rady Miasta z 1993 r., a zainteresowanie wynajęciem nieruchomości przejawiał także inny podmiot."
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze