Premier Ewa Kopacz przyjęła dymisję Andrzeja Meyera ze stanowiska wojewody podlaskiego. Najprawdopodobniej do wyborów, czyli do 25 października, nikt w to miejsce nie będzie powołany. Obowiązki Andrzeja Meyera przejął wicewojewoda - Wiesław Żyliński.
Przypomnijmy, że Andrzej Meyer złożył rezygnację po tym, gdy Prokuratura Okręgowa w Białymstoku poinformowała, że nie dopełnił on obowiązku rozwiązania umowy o oddaniu w dzierżawę jednemu z białostockich stowarzyszeń terenów przy ul. Węglowej stanowiącej własność Gminy Białystok. Prokuratura zarzuca też, że podpisując aneks do ww. umowy ówczesny zastępca prezydenta wyrządził Gminie szkodę majątkową o wartości 4 mln. 450 tys. zł.
Andrzej Meyer nie przyznał się jednak do winy, twierdząc, że działał dla dobra Gminy. W związku z zarzutami prokuratury wojewoda podlaski 6 października złożył na ręce premier Ewy Kopacz rezygnacje z pełnionej funkcji. Dziś już wiemy, że została ona przyjęta.
Oznacza to, że prawdopodobnie do nadchodzących wyborów parlamentarnych stanowisko wojewody podlaskiego nie będzie obsadzone. Do tego czasu jego obowiązki będzie pełnił wicewojewoda Wiesław Żyliński.
Polecamy: :: Wojewoda Podlaski poda się do dymisji :: Wicewojewoda Podlaski z zarzutami prokuratora
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze