Dziś chcemy zapoczątkować, ciekawy miejmy nadzieję cykl. Na terenie powiatu zambrowskiego jest wiele małych miejscowości, które z pozoru wydają się nieciekawe, senne, a jednak posiadają miejsca wyjątkowe i kryją ciekawą historię. Jeśli znacie takie miejsca, chcielibyście opowiedzieć o swojej miejscowości – zadzwońcie do nas 0 602 283 255 lub napiszcie e-mail. Postaramy się wysłuchać waszych opowieści i być może kolejny artykuł z tej serii będzie dotyczył waszej miejscowości.
Poryte Jabłoń jest piękną wsią położoną na północ od Zambrowa, w dolinie rzeki Jabłonki. Obecnie zamieszkiwana jest przez około 540 mieszkańców. Jest tam Szkoła Podstawowa, remiza strażacka i ... trzy sklepy spożywcze.
Wieś Poryte Jabłoń istniała już we wczesnym średniowieczu jak podają zachowane dokumenty historyczne. Majątek wsi od początku XVI wieku był przekazywany i dzieczyczony przez kolejne rody szlacheckie oraz pokolenia az do XX wieku.
Obecnie najstarsi mieszkańcy wsi mogą opowiedzieć nam o początku XX wieku, kiedy to majątek wsi odziedziczył Tadeusz Woyczyński syn Stefana Woyczyńskiego, a następnie w roku 1916 roku odsprzedał majątek Poryte-Jabłoń Fortunatowi Zdziechowskiemu. Córka Zdzichowskiego wychodząc za mąż 17 sierpnia 1922 roku za hrabiego Aleksandra Dzieduszyckiego wniosła w posagu ten majatek. Hrabiostwo Dzieduszyccy dziedziczyli Poryte-Jabłoń do 1939 roku.
W okresie miedzywojennym w Porytem Jabłoni sprawnie działała gorzelnia należąca do Dzieduszyckiech (widoczna na zdjęciach) z charakterystycznym długim kominem z czerwonej cegły. Prężnie funkcjonowało rolnictwo: hodowla pszczół, owiec, sadownictwo, a także stawy rybne zajmujące pokaźną część majątku.
Prawie wszyscy mieszkańcy wsi Poryte-Jabłoń i okolicznych wiosek w tym okresie pracowało na dworze szlacheckim. Dziś jeszcze można spotkać nielicznych świadków, którzy tam pracowali. Po II wojnie światowej cały majątek ziemski został przejęty przez ówczesne władze PRL i powstało tam Państwowe Gospodarstwo Rolne i Rybne (PGR-y). Obecnie nieruchomości te są w rękach prywatnych dzierżawców.
Wracając do historii: Hrabia August Dzieduszycki po wybuchu II wojny światowej uciekł do Anglii, tam zmarł w Londynie 19 czerwca 1971 roku. Potomkowie obecnie mają po ok 80 lat, jednak nie dotarliśmy do nich i nie znamy ich dalszych losach. Podobno jeszcze do niedawna można było usłyszeć plotki, że hrabianka Teresa Maria Dzieduszycka (córka) podróżuje między Warszawą a Londynem.
Na terenie miasta Zambrów znajduje się Kaplica grobowa Woyczyńskich, właścicieli Porytego Jabłoni z około 1870 roku, przedostatnich dziedziców Poryte-Jabłoni.
Ostatni dziedzic dóbr wsi Poryte-Jabłoń ponazywał stawy rybne imionami swojej rodziny i zwierząt. I tak najwiekszy staw nazywa się do dzisiaj Aleksander, drugi co do wielkości – Grażyna (żona) i dalej odpowiednio: Kowale, Fortuna, Orlik, Kajtek, Bezimienny, Moryś (wszystkie widoczne na zdjęciach). Zabytkiem, który do tej pory stoi na ziemiach wsi, jest dwór wybudowany przez Wojczyńskiego w około 1860 roku widoczny na zdjęciach. „Dwór nawiązuje stylem do wzorcowej siedziby ziemiańskiej (...) Dwór jest neorenesansowy, murowany z cegły i otynkowany. Wybudowano go na planie wydłużonego prostokąta o nieregularnej bryle złożonej z cześci parterowej oraz cześci piętrowej. W części parterowej od frontu jest trójosiowy ryzalit z mieszkalnym piętrem, nakryty osobnym dachem. Układ wnętrza jest dwutraktowy. Dachy dwuspadowe z szerokimi okapami”. (fragment z książki „Historia Gminy Zambrów)
Po roku 1945 zabytki historycznych dóbr wsi zostały adoptowane na różne lokale użytkowe, obecnie pozostawione bez żadnej opieki niszczeją w zawrotnym tempie. Do tej pory nie zostały podjęte żadne działania idące w kierunku uratowania od zapomnienia i objęcia ochroną niszczejących budynków.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze