Podczas majowego weekendu zambrowscy policjanci zatrzymali czterech kierowców, którzy poważnie naruszyli przepisy ruchu drogowego. Wśród nich byli zarówno kierowcy rażąco przekraczający prędkość, jak i osoby prowadzące pojazdy mimo zakazów lub cofniętych uprawnień.
Zambrowscy policjanci podsumowali działania na drogach powiatu podczas minionego długiego weekendu. Funkcjonariusze zatrzymali czterech kierowców, którzy rażąco naruszyli obowiązujące przepisy. Dwóch z nich odpowie przed sądem za przestępstwa, a pozostali stracili prawa jazdy za nadmierną prędkość.
Jako pierwszy do kontroli drogowej na drodze krajowej nr 8 został zatrzymany 61-letni mieszkaniec Warszawy. Kierujący Skodą przekroczył dozwoloną prędkość o 22 km/h. Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Za to przestępstwo grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Kolejny zatrzymany to kierowca Volkswagena, który jechał o 21 km/h za szybko w obszarze zabudowanym. W trakcie interwencji mundurowi ustalili, że mężczyznę obowiązuje 12-miesięczny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy w Zambrowie. Za złamanie orzeczenia sądu grozi kara nawet do 5 lat więzienia.
Zambrowscy funkcjonariusze interweniowali również wobec osób, które zlekceważyły ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym. Rekordzistą okazał się 55-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Mężczyzna prowadził Volvo z prędkością 123 km/h w miejscu, gdzie obowiązywała "pięćdziesiątka". Za przekroczenie limitu o 73 km/h otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktów. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące.
Podobny los spotkał 27-letnią mieszkankę powiatu wysokomazowieckiego. Kobieta została zatrzymana w gminie Rutki, gdzie pędziła Volkswagenem 105 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Funkcjonariusze nałożyli na nią mandat w wysokości 1500 złotych i 13 punktów. 27-latka również straciła uprawnienia na okres trzech miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli zdjęcie przedstawione w artykule jest rzeczywistym zdjęciem z pomiaru prędkości, to pomiar został wykonany niezgodnie z przepisami i jak najbardziej jest kierowca nie powinien przyjąć mandatu lecz spotkać się z użytkownikiem suszarki w sądzie. W Zambrowie i okolicach od czasu wejścia w życie nowych przepisów nakładających na kierowców w tym kraju wyższy podatek w postaci mandatów jest urządzane dosłownie każdego dnia polowanie na czarownice... Byle wyssać portfele, byle za byle co... Policja chyba od tego czasu pracuje jeszcze bardziej na akord... A tam gdzie naprawdę są potrzebni to ich nie ma. Przykładów sam naocznie parę. Zgłaszam, że jedzie przede mną dziwnie kierowca, podejrzewam że może być pod wpływem... I co najlepsze... Podaje wszystkie dane auta, kierunek przemieszczania się. Dyspozytor przyjmuje zgłoszenie. Jadę za podejrzanym kierowcą, który w mojej opinii naprawdę zagraża na drodze zarówno sobie jak i innym uczestnikom ruchu. W Zbrzeznicy stoją... On przejeżdża jakby nic. Oni zajęci wypisywaniem mandatu dla kolejnej złapanej czarownicy, która może przekroczyła prędkość o 10km. Bo ta czarownica przecież groźniejsza mimo że trzeźwa, niż ten który nie dość że szlaczkiem jedzie to jeszcze przy nich leciał 75 km/h. I to jest tylko jeden z kilku przykładów, których sam byłem naocznym świadkiem... I teraz pytanie... Może jednak zatrzymywać obywatelsko? Ryzykować własne zdrowie lub życie? Tylko po co skoro zgłasza się do służb w Zambrowie a one I tak wolą inkasować mandaty za wynik w suszarce ...
niech się zajmą patrolowaniem osiedli szczególnie w weekendy późnym wieczorem lub nocą. na raginisa pijane dupki dla zabawy poniszczyły kilka aut. każde jest porysowane celowo. każde ma podobne uszkodzenia. siedzą chleją na ławeczkach przy blokach a potem zabawy im trzeba więc.... raginisa a komenda nie daleko można przejechać się między blokami
Jeśli zdjęcie przedstawione w artykule jest rzeczywistym zdjęciem z pomiaru prędkości, to pomiar został wykonany niezgodnie z przepisami i jak najbardziej jest kierowca nie powinien przyjąć mandatu lecz spotkać się z użytkownikiem suszarki w sądzie. W Zambrowie i okolicach od czasu wejścia w życie nowych przepisów nakładających na kierowców w tym kraju wyższy podatek w postaci mandatów jest urządzane dosłownie każdego dnia polowanie na czarownice... Byle wyssać portfele, byle za byle co... Policja chyba od tego czasu pracuje jeszcze bardziej na akord... A tam gdzie naprawdę są potrzebni to ich nie ma. Przykładów sam naocznie parę. Zgłaszam, że jedzie przede mną dziwnie kierowca, podejrzewam że może być pod wpływem... I co najlepsze... Podaje wszystkie dane auta, kierunek przemieszczania się. Dyspozytor przyjmuje zgłoszenie. Jadę za podejrzanym kierowcą, który w mojej opinii naprawdę zagraża na drodze zarówno sobie jak i innym uczestnikom ruchu. W Zbrzeznicy stoją... On przejeżdża jakby nic. Oni zajęci wypisywaniem mandatu dla kolejnej złapanej czarownicy, która może przekroczyła prędkość o 10km. Bo ta czarownica przecież groźniejsza mimo że trzeźwa, niż ten który nie dość że szlaczkiem jedzie to jeszcze przy nich leciał 75 km/h. I to jest tylko jeden z kilku przykładów, których sam byłem naocznym świadkiem... I teraz pytanie... Może jednak zatrzymywać obywatelsko? Ryzykować własne zdrowie lub życie? Tylko po co skoro zgłasza się do służb w Zambrowie a one I tak wolą inkasować mandaty za wynik w suszarce ...
niech się zajmą patrolowaniem osiedli szczególnie w weekendy późnym wieczorem lub nocą. na raginisa pijane dupki dla zabawy poniszczyły kilka aut. każde jest porysowane celowo. każde ma podobne uszkodzenia. siedzą chleją na ławeczkach przy blokach a potem zabawy im trzeba więc.... raginisa a komenda nie daleko można przejechać się między blokami