Zambrowscy policjanci dwukrotnie interweniowali w przypadku osób narażonych na wychłodzenie organizmu. Dzięki szybkim działaniom mundurowych, nikomu nic się nie stało.
W minioną sobotę, 9 marca około godziny 10.00 dyżurny zambrowskiej policji został powiadomiony o osobie leżącej przy drodze wiodącej przez las do miejscowości Czerwony Bór. Mundurowi natychmiast pojechali we wskazane miejsce.
Tam funkcjonariusze odnaleźli leżącego na śniegu 35-letniego mieszkańca Zambrowa, od którego czuć było silną woń alkoholu. Mężczyzna nie był w stanie poruszać się o własnych siłach. Zziębniętego 35-latka mundurowi przekazali załodze pogotowia ratunkowego.
Tego samego dnia około godziny 19.00 funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo–Interwencyjnego, w trakcie patrolowania jednego z miejskich osiedli, zauważyli leżącego na chodniku mężczyznę. Okazał się nim 30-latek. Był mocno wyziębnięty. Był również pod wpływem alkoholu. Mężczyzna trafił do szpitala.
Dzięki informacji przekazanej policjantom oraz szybkiej interwencji nie doszło do tragedii.
Polecamy: :: Pomógł Ci policjant? Zgłoś go do konkurs :: Poranek na drogach „trzeźwy”. Weekend już nie :: Bądźmy czujni - oszuści grasują :: Policja poszukuje świadków wypadku :: Potrącenie rowerzysty :: Dwa wypadki na ul. Białostockiej :: Kronika kryminalna z dn. 11 lutego :: O włos od tragedii. Chcąc popełnić samobójstwo połknęła kilkadziesiąt tabletek :: Policja znów zatrzymała złodziei :: Pijany wjechał na chodnik i potrącił kobietę
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze