Policja, straż i inne służby już od tygodnia poszukują zaginionej mieszkanki Zambrowa. Dementujemy wszelkie pogłoski, jakoby gdzieś w rzece znaleziono ciało zamordowanej kobiety. Poszukiwania wciąż trwają.
Minął dokładnie tydzień, odkąd opublikowaliśmy artykuł, w którym informowaliśmy naszych czytelników, że Policja poszukuje zaginionej mieszkanki Zambrowa (poniżej link). Przypomnijmy Grażyna Prusaczyk, lat 51 w niedzielę (21 grudnia 2008 roku) około godziny 16.30, wyszła z mieszkania przy Alei Wojska Polskiego w Zambrowie i nie powróciła.
Od tej pory Policja z pomocą innych służb prowadzi dochodzenie i poszukiwania zaginionej mieszkanki Zambrowa. Do dzisiaj (do poniedziałku, 29 października 2008 r., do godz. 15.00) nie udało się odnaleźć zaginionej mieszkanki Zambrowa żywej ani martwej.
W związku z licznymi plotkami jakie już od Wigilii obiegają "pocztą pantoflową" Zambrów i okolice, jakoby "ciało zaginionej znaleziono gdzieś w rzece" – Prokuratura Rejonowa w Zambrowie zdecydowanie demontuje wszelkie tego typu pogłoski.
Jak powiedziano nam dziś w Prokuraturze Rejonowej w Zambrowie – w dalszym ciągu trwają poszukiwania zaginionej. Wszelkie okoliczności związane z zaginięciem Grażyny Prusaczyk są przedmiotem śledztwa prowadzonego przez Policję i Prokuraturę. Ze względu jednak na dobro śledztwa, ani Policja, ani Prokurator nie mogą zdradzić więcej szczegółów.
Komentarze