17-letni mieszkaniec Zambrowa został zaatakowany pod swoim blokiem przez kilku młodszych kolegów. Bili go tak, że chłopak wrócił do domu cały zakrwawiony. Sprawę wyjaśnia zambrowska policja.
W sobotę wieczorem (28 marca), siedemnastoletni mieszkaniec Zambrowa stał z kolegami pod klatką swojego bloku, na jednym z osiedli. Nagle podbiegło do niego dwóch nastolatków i zaczęli bez powodu bić go i popychać.
Kiedy zaatakowanych chłopak usiłował bronic się, do bójki dołączyło jeszcze trzech innych nieletnich. Wszyscy okładali 17-latka pięściami po głowie i całym ciele. Z zakrwawioną twarzą chłopak wrócił do domu. Opowiedział o wszystkim matce, ta natychmiast zgłosiła zdarzenie Policji.
Jak powiedziała nam dziś oficer prasowy KPP w Zambrowie st. sierż. Monika Dąbrowska aktualnie okoliczności zdarzenia i jego przebieg szczegółowo ustalają funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie. W sprawie został już przesłuchany pokrzywdzony.
Policja zna już sprawców pobicia. Sprawa trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Zambrowie. Dziś i jutro będą kolejne przesłuchania.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze