Rajd ulicami Zambrowa bez przedniej szyby, z prędkością nawet ponad 107 km/h, wyprzedzanie na podwójnych liniach ciągłych, omijanie wysepek drogowych po niewłaściwej stronie - tak sobotnie popołudnie spędził 39-letni mieszkaniec powiatu.
Funkcjonariusze „drogówki” w sobotę około godziny 15.00 zauważyli toyotę carinę, z wybitą przednią szybą, zaparkowaną na poboczu jednej z ulic Zambrowa. Chcieli skontrolować pojazd, gdy ten nagle ruszył z miejsca. Policjanci ruszyli w pościg.
Kierowca nie reagował na policyjne sygnały świetlne ani dźwiękowe i zaczął przyśpieszać. Podczas rajdu ulicami miasta wyprzedzał na podwójnych liniach ciągłych, omijał wysepki drogowe po niewłaściwej stronie, przekraczał prędkość nawet do ponad 107 km/h, zajeżdżał drogę innym kierowcom i zmuszał ich do gwałtownego hamowania.
Kierowca toyoty drogą nr 66 dojechał do Wysokiego Mazowieckiego, gdzie dodatkowe wsparcie tamtejszych policjantów okazało się również bezskuteczne. Przejechał miasto z uszkodzonym lewym kołem, bez ogumienia na felgach i nadal podążał drogą nr 66. Dopiero w rejonie Szepietowa udało się uniemożliwić dalszą ucieczkę piratowi drogowemu, którym okazał się 39-letni mieszkaniec powiatu.
Dalszym losem kierowcy zajmie się sąd.
Polecamy: :: Kronika kryminalna z 2 stycznia 2018 r. :: Jeden wypadek, pięć kolizji oraz dwa potrącenia pieszych :: Policja apeluje - nie bądźmy obojętni! :: Prewencyjne działania w szkołach na terenie zambrowskiej gminy [foto] :: Policjanci z kamerami na mundurach. Podlascy policjanci na pierwszy strzał :: „Strzec bezpieczeństwa państwa i jego obywateli nawet z narażeniem życia…” [foto]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze