Funkcjonariusze Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku zatrzymali skrajnie pijanego kierowcę na trasie S8 w okolicach węzła Jeżewo. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu i był tak nietrzeźwy, że zasnął w trakcie oczekiwania na patrol policji.
Mundurowi patrolujący drogę ekspresową S8 zauważyli osobowego Hyundaia, którego kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy. Samochód przemieszczał się od prawej do lewej krawędzi jezdni, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za podejrzanym pojazdem i zatrzymali go na pobliskiej stacji paliw.
Od kierującego wyraźnie było czuć alkohol, a jego mowa była bełkotliwa. Funkcjonariusze celno-skarbowi uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę i wezwali na miejsce patrol policji. O skali upojenia kierowcy najlepiej świadczy fakt, że w oczekiwaniu na przyjazd policyjnego patrolu i badanie trzeźwości mężczyzna po prostu zasnął.
Wezwani na miejsce policjanci przeprowadzili badanie alkomatem. Urządzenie wykazało, że mieszkaniec powiatu białostockiego miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Szybka i zdecydowana reakcja mundurowych z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej pozwoliła wyeliminować z ruchu skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, zanim doprowadził do tragedii na drodze krajowej. Sprawa trafi teraz do sądu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pijany kierowca zastosował manewr giertycha czyli odwórcił się dupą do policji i zasnął.
Pijany kierowca zastosował manewr giertycha czyli odwórcił się dupą do policji i zasnął.