W najbliższy piątek, 20 lutego, odbędą się uroczystości pogrzebowe Adama Borejki. Znany zambrowski podróżnik zmarł nagle w trakcie ekstremalnej wyprawy rowerowej w Jakucji. Miał 52 lata.
Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Handyga w Republice Sacha. Pochodzący z Zambrowa podróżnik Adam Borejko "Borej" realizował tam swoje marzenie o wyprawie na "biegun zimna". W trasę wyruszył w niedzielę, 25 stycznia 2026 roku, planując pokonać rowerem 914 kilometrów z Jakucka do Ojmiakonu.
Z dostępnych informacji wynika, że mężczyzna pokonał ponad 400 kilometrów trudnej, szutrowej nawierzchni. Po dotarciu do miejscowości Handyga i zameldowaniu się w hotelu, Borejko udał się na odpoczynek. Kilka godzin później został znaleziony martwy. Według wstępnych ustaleń lokalnych służb, przyczyną zgonu mogło być wyczerpanie organizmu po morderczym wysiłku w ekstremalnie trudnych warunkach klimatycznych. O jego śmierci poinformowały media w Jakucji oraz tamtejsze służby ratunkowe.
Uroczystości żałobne zaplanowano na piątek, 20 lutego 2026 roku. Wystawienie urny z prochami zmarłego odbędzie się w Domu Pogrzebowym przy Alei Wojska Polskiego 7 w Zambrowie w godzinach 10:00 - 13:30. O godzinie 13:30 nastąpi wyprowadzenie urny.
Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione o godzinie 13:45 w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie. Po mszy świętej prochy podróżnika zostaną odprowadzone na cmentarz komunalny przy ul. Ostrowskiej.
Rodzina zmarłego zwraca się z prośbą do uczestników uroczystości, aby zamiast kwiatów przekazywać datki na leczenie Filipa, chłopca chorego na padaczkę.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze