W meczu IV rundy Pucharu Polski na szczeblu okręgu podlaskiego Olimpia Zambrów pokonała faworyta spotkania K.S. Freskovita Wysokie Mazowieckie 2:0 (do przerwy 1:0).
Takiego wyniku nie spodziewali się chyba ani zawodnicy zwycięskiej Olimpii, ani Freskowity. Tak jak pisaliśmy wczoraj rano faworytem spotkania była Freskowita z Wysokiego Mazowieckiego, ponieważ jest zespołem III-ligowym. Zambrowska Olimpia znajdująca się obecnie na 5. pozycji w tabeli IV ligi przynajmniej teoretycznie, powinna reprezentować niższy poziom niż zawodnicy z Wysokiego Maz. Jednak w sporcie i piłce nożnej wszystko się może wydarzyć, czego przykładem był wczorajszy mecz.
Czwartkowy mecz rozpoczął się na murawie zambrowskiego klubu punktualnie o godzinie 1430. Już w 24. minucie padł silny strzał Tomasza Jastrzębskiego, który wycelowany w samo „okienko” nie mógł znaleźć się w innym miejscu jak tylko w siatce.
Do przerwy panowanie na boisku przypadało raz gospodarzom, raz gościom. Jednak nawet w najtrudniejszych sytuacjach, które mogłyby wydawać się nie do obrony Łukasz Trudnos – nowopozyskany bramkarz zambrowskiej Olimpii, pokazywał swoje umiejętności ratując drużynę przed stratą punktu. W 32. minucie spotkania czerwoną kartkę, za zagranie ręką poza polem karnym, dostał natomiast Daniel Iwanowski - bramkarz Freskovity i musiał opuścić boisko.
Druga połowa nie przyniosła dużych zmian. Kilka kontuzji i żółtych kartek. Za dyskusję z sędzią Kamil Rosiński został ukarany drugim żółtym kartonikiem, co oznaczało konieczność opuszczenia boiska.
W doliczonym czasie gry z niespodziewanej sytuacji zrodziła się kontra, którą z kolei wykorzystał Wojciech Kowalczyk. Bez problemu pokonał bramkarza i w ten sposób spotkanie III-ligowej Freskovity z IV-ligową Olimpią zostało zakończone zwycięstwem zambrowskiej drużyny.
Kibice nagrodzili zambrowską drużynę głośnymi brawami. Zawodnicy zadowoleni z wyniku zaczęli skakać z radości. Wygrana oznacza, że Olimpia wiosną 2008 roku zagra z Turem Bielsk Podlaski w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Przed meczem regionalni dziennikarze sportowi stawiali na zwycięstwo zawodników z Wysokiego Mazowieckiego. Czy wynik ich rozczarował? Niektórzy twierdzą, że to po prostu przypadek. Ale czy na pewno? Biorąc pod uwagę fakt, że Olimpia w swojej lidze w tym sezonie na 12 meczy przegrała zaledwie 2 razy, można dojść do wniosku, że to jednak nie przypadek. Po wczorajszym zwycięstwie z drużyną, która w III lidze rozpoczyna tabelę, umacniamy się w przekonaniu, że zawodnicy z Zambrowa ostro wzięli się do pracy, a nowy trener klubu prowadzi drużynę do sukcesu. A jest o co walczyć! Jeżeli Olimpia ulokuje się w pierwszej 6. w aktualnej tabeli IV ligi to podczas reorganizacji lig zostanie przeniesiona do wiele mocniejszej III ligi składającej się z 8 grup.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze