96 letni mężczyzna wyszedł z domu na spacer. Długo nie wracał. Jak się okazało staruszek przewrócił się w lesie i nie miał siły sam wstać. Odnaleźli go zaalarmowani policjanci.
W dniu wczorajszym, poniedziałek (7 września) około południa 96-letni mężczyzna wyszedł z domu na spacer. Rodzinie powiedział, że wybiera się do pobliskiego lasu w Cieciorkach pod Zambrowem. Gdy zaczęło się ściemniać, a mężczyzna nie wracał do domu, zaniepokojona rodzina zaczęła szukać mężczyzny. Około godziny 21.00 wnuczek postanowił zadzwonić na policję.
- "Z relacji wnuczka wynikało, że 96-latek wyszedł z miejsca zamieszkania na spacer." - informuje oficer prasowy KPP w Zambrowie, mł. asp. Monika Dąbrowska.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie, jak tylko został powiadomiony o zaginięciu starszego mężczyzny, wysłał we wskazane miejsca funkcjonariuszy. Po około 20 minutach penetracji terenu, policjanci odnaleźli mężczyznę. Leżał na ziemi, ponieważ wcześniej potknął się o gałąź, przewrócił i i nie miał siły wstać.
Jak informuje policja, szczęśliwie starszemu mężczyźnie nic poważnego się nie stało. Policjanci odwieźli go do miejsca zamieszkania.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze