Reklama

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów w Grądach-Woniecku [FOTO]

30/03/2026 12:46

W Grądach-Woniecku odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Przedstawiciele samorządu oraz mieszkańcy uczcili pamięć lokalnego bohatera, Piotra Kościeleckiego.

24 marca to szczególna data w polskim kalendarzu. Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów, ustanowiony przez Prezydenta RP w 2018 roku, jest wyrazem hołdu dla osób, które w nieludzkich czasach wojny ryzykowały życie własne i swoich rodzin, by nieść pomoc prześladowanym.

Podczas uroczystości w gminie Rutki głos zabrali Wicestarosta Zambrowski Robert Maciej Rosiak oraz Wójt Gminy Rutki Dariusz Modzelewski. Po okolicznościowych przemówieniach modlitwę w intencji ofiar odprawił ks. Mariusz Jabłoński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Grądach-Woniecku.

Reklama

Wieniec oraz znicze pod tablicą pamiątkową złożyli: Wicestarosta Zambrowski Robert Maciej Rosiak, Wójt Gminy Rutki Dariusz Modzelewski wraz z Sekretarz Agnieszką Bazydło oraz Radny Krzysztof Surowik. W obchodach uczestniczyła również Dyrektor Dorota Pieńkos wraz z uczniami Szkoły Podstawowej im. kpt. Władysława Raginisa w Grądach-Woniecku.

Tablica poświęcona Piotrowi Kościeleckiemu została odsłonięta w czerwcu 2021 roku. Upamiętnienie powstało w ramach programu "Zawołani po imieniu", który jest realizowany przez Instytut Pileckiego.

Reklama

Historia tragedii: „Nagonka”

21 listopada 1943 roku, podczas polowania w Grądach-Woniecku, Niemcy odkryli ludzkie ślady w pobliżu leżącego tuż pod lasem gospodarstwa, którego właścicielem był Piotr Kościelecki.

Doprowadziły ich one do Żydów, którzy uciekli z likwidowanych z końcem 1942 roku okolicznych gett i ukrywali się w stogach siana. Troje z nich Niemcy zabili na miejscu. Pozostałym, w tym nieznanej z nazwiska kobiecie, udało się uciec. Piotra nie było wtedy w gospodarstwie. Następnego dnia Niemcy przyjechali ponownie. Zastawszy Piotra Kościeleckiego, wyprowadzili go z domu, pobili, a potem zastrzelili.

Reklama

Sprowadzeni na miejsce zbrodni cywile musieli wykopać dół i pochować ciała zamordowanych. Niemcy kazali im także rozebrać dom i zabudowania gospodarcze, a majątek ruchomy oraz żywy inwentarz przewieźli na posterunek żandarmerii w Rutkach.

Ciało Piotra ekshumował jego syn Jan i pochował na cmentarzu parafialnym w Wiźnie.

Na podstawie publikacji Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego, „Zawołani po imieniu”, Warszawa 2024, s. 44.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Starostwo Powiatowe w Zambrowie/Marzena Mioduszewska/Robert Maciej Rosiak
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Taka prawda - niezalogowany 2026-03-30 13:25:36


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Zambrow.org




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości