W „Czerowniaku” odbyła się niezwykła lekcja historii poświęcona Powstaniu Styczniowemu. Zaproszeni goście i społeczność szkoły mieli okazję poznać mało znane fakty dotyczące przebiegu powstania w naszym regionie.
W tym roku obchodzimy 150. rocznicę Powstania Styczniowego. Powstanie wybuchło 22 stycznia 1863 roku i trwało aż do jesieni 1864 roku. W związku z tą rocznicą w szkołach organizowane są różne uroczystości poświęcone upamiętnieniu heroicznej walki naszych rodaków o polskość.
W dniu wczorajszym (18 marca) w Zespole Szkół nr 1 w Zambrowie zorganizowano wyjątkową lekcję historii. Były to zarazem powiatowe obchody rocznicowe powstania styczniowego, w których udział wzięli przedstawiciele władz samorządowych powiatu, instytucji, dyrektorzy szkół oraz poczty sztandarowe.
Uroczysty apel odbył się na sali gimnastycznej. Nauczyciel historii Ryszard Świderski zebrał najważniejsze fakty z powstania, dotyczące naszego regionu, a ich przedstawienie powierzył uczniowi Przemysławowi Groszfeldowi.
Ziemia łomżyńska w planach powstańczych miała odegrać znaczącą rolę. I tak też się stało. Lasy kurpiowskie przewidziane były jako obszar koncentracji części oddziałów powstańczych. W czasie wczorajszej lekcji historii padło wiele nazwisk związanych z Powstaniem Styczniowym. Była mowa o pierwszym naczelniku cywilnym powiatu łomżyńskiego Władysławie Wilhelmie - dzierżawcy wsi Sędziwuje i jego następcach: Adolfie Litwińskim, Mikołaju Sutkowskim i Antonim Wyszomirskim z Tabądzia (dzisiejszego Tabędza). Zdaniem historyka Ryszarda Świderskiego, działaniom władz powstańczych sprzyjało prawie całe społeczeństwo. Z samej parafii zambrowskiej do oddziałów powstańczych poszło 150 mężczyzn. W okolicach Zambrowa oparciem dla powstańców były dwory ziemiańskie, a zwłaszcza dwór w Porytem, którego właścicielem był Jan Mleczko.
Ziemie dzisiejszego powiatu zambrowskiego stanowiły ważne miejsce zmagań powstańczych. Pierwszym z nich jest bitwa o Mężenin, która miała miejsce już 3 dni po wybuchu powstania (25 stycznia 1863 r). Była jedną z najbardziej zaciętych i najgłośniejszych walk styczniowych w łomżyńskim. Następnie była bitwa pod wsią Szlasy Lipno. W okolicach Tykocina powstał nowy oddział powstańczy liczący około 400 osób. Powstańców podzielono na dwie grupy. Jedną grupą dowodził Dzwonkowski, a drugą Szajecki – były oficer rosyjski. 7 lipca 1863 roku doszło do bitwy pod Zbrzeźnicą. Potyczka ta była preludium do bitwy w okolicy Wąsewa. W lasach ostrowskich z okolic Łomży przemieszczał się oddział dowodzony przez Józefa Ramotowskiego „Wawra”. Jego zadaniem było wysadzenie mostu kolejowego na Bugu w Małkini. Do kolejnej bitwy doszło w miejscowości Sanie Dąb, w parafii Kołaki Kościelne, w dniu 3 września 1863 roku. Dowodził tam Juliusz Nadmiller. W bitwie zginęło 8 powstańców, a 7 zostało rannych. Rosjanie stracili 35 żołnierzy. Polacy przez dwie godziny stawiali czoła przeważającym siłom rosyjskim. Po bitwie powstańcy wycofali się do okolicznych wsi. Do ostatniej potyczki doszło w pierwszych dniach grudnia 1863 roku w rejonie Srebrnego Borku. Była to potyczka z sotnią kozaków - objezdczyków kontrolujących granicę. Dowódcą ponad 100-osobowego oddziału konnego w łomżyńskim, który stoczył udaną potyczkę pod Zambrowem był Józef Paulin Zduńczyk z Kałęczyna-Walochów w gminie Rutki.
Niezwykłą lekcję historii zakończył montaż słowno-muzyczny, w trakcie którego młodzież śpiewała pieśni i recytowała polską poezję.
Polecamy" :: W Zambrowie ruszyły pierwsze w Polsce zajęcia CoderDojo [foto] :: Ośmioro gimnazjalistów z ZSO laureatami wojewódzkich konkursów przedmiotowych :: 26 tytułów finalisty wojewódzkich konkursów przedmiotowych w podstawówkach :: Rozmawiali o prawach człowieka :: Studniówka w ZS1 2013. Zdjęcia grupowe. :: Studniówka w ZS1 Zambrów 2013. Zdjęcia. :: Bezpłatne kursy zawodowe i zajęcia wyrównawcze w „Czerwoniaku”
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze