W miniony weekend na drogach powiatu zambrowskiego doszło do dwóch poważnie wyglądających zdarzeń drogowych. Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych. Ranni zostali opatrzeni przez ratowników medycznych.
Do pierwszej kolizji doszło w sobotę, 20 czerwca, około godziny 14.00 na drodze krajowej nr 8, na odcinku Zambrów - Ostrów Maz.W okolicach miejscowości Ostrożne ciągnik siodłowy z naczepą z nieustalonych przyczyn zjechał do rowu i kabiną kierowcy z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku zdarzenia kabina ciężarówki uległa całkowitemu zniszczeniu. Na szczęście kierowcy nic poważnego się nie stało. Zdołał wydostać się z wraku pojazdu o własnych siłach, dzięki pomocy świadków zdarzenia, zanim na miejsce przyjechały służby porządkowe. Ciągnik siodłowy jest doszczętnie zniszczony. Niewielkie uszkodzenia ma naczepa - chłodnia, która w chwili wypadu na szczęście była pusta. Akcja usuwania skutków wypadku trwała kilka godzin. Uczestniczyło w niej dwa wozy Państwowej Straży Pożarnej z Zambrowa, policja, pogotowie ratunkowe i pomoc drogowa. W tym czasie ruch na krajowej ósemce odbywał się wahadłowo. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia zambrowska policja.
Drugie z opisywanych zdarzeń miało miejsce w niedzielę, 21 czerwca około godziny 19.00. Na drodze powiatowej prowadzącej od Kołak Kościelnych do drogi krajowej nr 8 prawdopodobnie na skutek niedostosowania prędkości na łuku drogi w okolicy skrętu do Czach, kierujący samochodem osobowym Skoda Felicia, nie zapanował nad pojazdem. Samochód "wyniosło" na zewnątrz drogi, gdzie uderzył w drzewo. Samochód odbił się od drzewa i wylądował na dachu, na jezdni. Samochodem podróżował sam kierowca. W wyniku zdarzenia doznał niegroźnych obrażeń ciała, w postaci otarć. Poszkodowanego z miejsca wypadku zabrało pogotowie ratunkowe. Mimo, że zdarzenie wyglądało poważnie, w tym przypadku również kierowca najprawdopodobniej nie będzie wymagał dłuższej hospitalizacji, w związku z tym w policyjnych statystykach zdarzenie zaklasyfikowano jako kolizja. Akcja usuwania skutków tego zdarzenia trwała od godziny 19.00 do godziny 21.00 Na miejscu pracowali strażacy, pogotowie ratunkowe, policja i pomoc drogowa. Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że kierowca mógł być nietrzeźwy. Na razie jednak danych tych policja nie potwierdza. Dokładne okoliczności zajścia wyjaśniają funkcjonariusze z KPP w Zambrowie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze