Monika Szeligowska, uczennica Miejskiego Gimnazjum nr 1 została Mistrzem Ortografii Szkół Ponadpodstawowych w Zambrowie.
W środę, 9 listopada w Miejskim Ośrodku Kultury odbył się konkurs ortograficzny „Mistrz Ortografii Szkół Ponadpodstawowych”. Wcześniej w każdym gimnazjum i szkole średniej w mieście odbyły się eliminacje szkolne. Najlepsi uczniowie reprezentowali swoje szkoły podczas dyktanda miejskiego. W tym roku z niezwykle trudnym tekstem dyktanda przygotowanym przez MOK zmierzyło się 16 uczestników, w tym tylko 3 chłopców. Mistrzyni ortografii otrzymała statuetkę i nagrody rzeczowe.
Zzuwszy, ciżmy, żółć, piżmo, źrzałe zboże, móżdżek, żołny - to tylko kilka z niemal setki bardzo trudnych, wyjątkowych i rzadko spotkanych wyrazów, jakimi naszpikowane było dyktando. Nauczyciele poloniści, którzy przygotowywali młodzież do dyktanda i nadzorowali jego przebieg, oceniają, że tegoroczne dyktando było bardzo trudne.
Prace sprawdziło jury w składzie: Marta Konopka, Bożena Poleszak, Barbara Chrapczyńska, Małgorzata Litwa-Zalewska i Wioletta Werpachowska. Na zakończenie wszyscy uczestnicy dyktanda otrzymali pamiątkowe dyplomy, maskotki oraz zbiory opowiadań „Most do Przeszłości”.
Sprawdź. Czy potrafiłbyś bezbłędnie sam napisać taki tekst:
„Jerzy wierzył w jeżyn moc Więc gdy przyszła ciemna noc Chyżo mężnie w las pobieżył (Las zaś rósł przy Białowieży) Zamrożone dodał róże Po czym włożył to do dzieży (Którą kupił był w Chodzieży) Zzuwszy z stóp swych żółte ciżmy Z żółcią zmieszał trochę piżma Wrzucił garść źrzałego zboża Urżnął żołądź ostrzem noża Móżdżek żołny wrzepił kobrze Różdżką strząsnął żebro bobrze Żagwią żgnął gżegżółkę w pierze Z etażerki dwa więcierze Zdjął i piegżę w nie włożywszy (Dziwak był to najprawdziwszy) Żółwie smażyć jął na rożnie Gdy je podgrzał, wbił ostrożnie Żółtko, wszystko zmieszał w dzieży I rozdziawszy się z odzieży Legł żarliwie na rogoży O północy żarcie spożył Nadto, choć dziś to przeżytek Gar żętycy zagryzł żytem Z tym przesadził wszakże Jerzy Wkrótce zszedł na jelit nieżyt Zdążył jeszcze przestrzec żonę: „Nie żryj jeżyn, są skażone!” Lecz odpowiedz mi, młodzieży: Przez jeżyny Jerzy nie żył?
Żal biedaka oświadczyć mogę krótko Hartem ducha ów nie grzeszył Cóż to był tylko żarcik Zmrużywszy oczy Jerzy leży Ostrożnie – zadrżał z trwogi – tchórz Ale wstyd waszmości”
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze