Dwaj turyści - 33-latek z Hamburga i jego 37-letni kolega z gminy Zambrów, w pogoni za owocami przekroczyli nielegalnie granicę. Teraz słono za to zapłacą.
W ubiegłym tygodniu Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej zauważył w rejonie granicy państwowej zaparkowany samochód osobowy marki Opel Vectra na zambrowskich numerach rejestracyjnych, a przy nim dwóch mężczyzn jedzących jabłka. Okazało się, że był to 33-letni mieszkaniec Hamburga oraz 37-letni mieszkaniec gminy Zambrów.
- „Mężczyźni weszli na pas drogi granicznej, a następnie nie zważając na zakazy poszli do Rosji. Sprawcy przekroczenia w rozmowie z funkcjonariuszami Straży Granicznej tłumaczyli, że kierowała nimi ciekawość smaku jabłek po stronie Federacji Rosyjskiej. Zgodnie stwierdzili, że są one bardzo smaczne, jednak jak się okazało i kosztowne.” - poinformowała Mirosława Aleksandrowicz z warmińsko-mazurskiej straży granicznej.
Mężczyźni przyznali się do popełnionego wykroczenia i otrzymali mandaty karne w kwocie po 500 zł każdy. Ponadto kierowca samochodu został ukarany mandatem w wysokości 100 zł za niezastosowanie się do znaku drogowego B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach).
Kilka jabłek z rosyjskiego drzewa kosztowało zatem turystów łącznie 1100 zł!
Komentarze