Msza święta, złożenie wieńców i kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym tragiczne wydarzenia oraz wykład publicysty historycznego Leszka Żebrowskiego - w ten sposób mieszkańcy Szumowa uczcili pamięć księży z parafii Szumowo zamordowanych w czasie II wojny światowej.
Uroczystości upamiętniające 85. rocznicę zamordowania ks. Piotra Pianko oraz ks. Aleksandra Łuniewskiego przez Niemców podczas II wojny światowej miały miejsce dzisiaj, 27 września w Szumowie. Organizatorami wydarzenia byli Gmina Szumowo, Związek Narodowych Sił Zbrojnych, Centrum Biblioteczno-Kulturalne w Szumowie oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Szumowie.
Wydarzenie rozpoczęło się od mszy świętej w intencji pomordowanych kapłanów w kościele pw. NMP Częstochowskiej w Szumowie. Mszę celebrował ks. kan. dr Sławomir Grodecki. Po skończonej mszy delegacje złożyły wieńce i kwiaty pod pomnikiem znajdującym się w pobliżu kościoła, który upamiętnia śmierć męczeńską księży zamordowanych przez niemieckich siepaczy dnia 4 września 1941 roku.
Następnie poczty sztandarowe, władze samorządowe, zaproszeni goście oraz mieszkańcy Szumowa w uroczystym przemarszu udali się na cmentarz parafialny na miejsce wiecznego spoczynku ks. Piotra Pianko oraz ks. Aleksandra Łuniewskiego, aby oddać im hołd. Po odmówieniu wspólnej modlitwy złożono pamiątkowe kwiaty i znicze na grobie.
- Stajemy dziś w miejscu, które domaga się od nas nie tylko ciszy, ale przede wszystkim prawdy o nas samych. Pochylamy głowy, nad pamięcią zamordowanych kapłanów. Ludzi, którzy za wierność Bogu, drugiemu człowiekowi i Ojczyźnie zapłacili cenę najwyższą. Patrząc na ich ofiarę przypominamy sobie jak niezwykłą siłę ma nasza wspólnota w chwilach wielkich prób. Pamiętamy tryby solidarności. Pamiętamy ten przejmujący czas po śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II. Wtedy potrafiliśmy uciszyć spory. Podać sobie ręce i być jednym narodem. W sytuacjach skrajnych i w obliczu tragedii potrafimy być wielcy, wyrozumiali i jednolici. Ale co dzieje się z nami gdy gasną znicze i wracamy do powszednich spraw. Dziś, w czasach względnego dobrobytu, o jakim dawne pokolenia mogły tylko marzyć, wkrada się w nasze życie niebezpieczne wygodnictwo. Ten dostatek zamiast otwierać nasze serca, często czyni nas obojętnymi i roszczeniowymi. Patrzymy na wyludniające się miejscowości, na opustoszałe domy. A jednocześnie zaczyna nam przeszkadzać to, co powinno być naszą największą nadzieją. Śmiech dzieci na placu zabaw czy tętniące życiem lokalne boiska. Irytuje nas hałas za płotem, jakbyśmy sami nigdy nie byli młodzi. I jakby nasza własna wygoda stała się najwyższym prawem. Zatarliśmy też proste, moralne drogowskazy. Kiedyś fundamentalnym obowiązkiem rodziców było mądre wychowanie dzieci, a naturalnym obowiązkiem dzieci troska i opieka nad starzejącymi się rodzicami. Dziś zbyt łatwo w imię własnego spokoju, zrzucamy to osobistą odpowiedzialność na państwo i samorządy. Odsuwamy od siebie trud miłości i wybierając komfort. Co więcej, otrzymaliśmy do rąk potężne narzędzia - internet i media społecznościowe. Zamiast budować więzi, w rękach nieodpowiedzialnych ludzi stały się one bronią. Jakże lekko przychodzi dziś powielanie niesprawdzonych informacji, powtarzanie plotek i niszczenie sąsiada słowem rzucanym bezmyślnie w sieci. Jakże łatwo ranić kogoś, komu nie ma się odwagi spojrzeć w oczy. Gdyby zamordowani tu kapłani mogli stanąć dziś pośród nas, nie prosiliby o wysokie pomniki, ani o podniosłe słowa. Życzyliby sobie jednego, aby ich męczeństwo nie poszło na marne w naszej codzienności. Łatwo jest czcić zmarłych, bo oni nie stawiają nam oporu. Prawdziwym sprawdzianem naszej wiary, dojrzałości i patriotyzmu jest to, jak traktujemy żywych, sąsiada zza miedzy, starzejącego się rodzica, śpiewające za oknem dziecko. Nie czekajmy na kolejne kryzysy, by przypomnieć sobie, jak być ludźmi. Zacznijmy budować naszą społeczność tu i teraz, od wyrozumiałości, od powstrzymania złego słowa i od prostego, szczerego dzień dobry wypowiedzianego z uśmiechem. Tylko wtedy nasza obecność w tym miejscu będzie miała prawdziwy sens. Cześć ich pamięci! - mówił Wójt Gminy Szumowo Andrzej Pskiet.
Reklama
Niedzielne obchody zakończył interesujący wykład Leszka Żebrowskiego - publicysty historycznego, syna oficera Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej Franciszka Żebrowskiego, który odbył się w siedzibie Centrum Biblioteczno-Kulturalnego w Szumowie. Istniała możliwość nabycia książek prelegenta z jego autografem.
Warto wspomnieć, że tego samego dnia prowadzona była również akcja honorowego krwiodawstwa, upamiętniająca 85. rocznicę zamordowanych księży. Organizatorami akcji byli: WCKiK oddział terenowy w Ełku, klub HDK Legion oddział Konstancin Jeziorna oraz klub HDK Pisz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze