W ciągu ostatniego tygodnia mróz w naszym regionie znacznie zelżał. W niektóre dni temperatury oscylują na granicy 0oC powodując powolne rozpuszczanie śniegu, szczególnie zalegającego na dachach, a wieczorem, w nocy i nad ranem znów trzyma mróz. Taka pogoda sprzyja oblodzeniu nawierzchni, wzroście masy śniegu zalegającego na dachach i tworzeniu się dużych lodowych sopli.
Kilka dni po najintensywniejszych opadach śniegu publikowaliśmy artykuły przypominające zarządcom nieruchomości o konieczności usuwania pokrywy śnieżnej zalegającej na dachach. Należy przyznać, że wielu właścicieli nieruchomości w Zambrowie w tym roku stara się z tego obowiązku wywiązywać. W między czasie jednak było kilka dni bez opadów, jednak pogoda zaczęła powodować kolejne kłopoty. Mowa o wyższych temperaturach w ciągu dnia, które od około tygodnia oscylują w granicach zera stopni, a wieczorem, w nocy i nad ranem słupek rtęci spada kilka kresek poniżej zera. Takie warunki atmosferyczne powodują w ciągu dnia powolne rozpuszczanie śniegu i ponowne jego zamarzanie. Wiążą się z tym trzy poważne zagrożenia.
Po pierwsze - oblodzenie jezdni i chodników. W tej płaszczyźnie drogowcy robią co mogą. Najgorsza sytuacja panuje jednak na chodnikach. Nie wszędzie osoby lub służby odpowiedzialne za odśnieżenie danego odcinka chodnika, wywiązują się z tego obowiązku. Są miejsca, gdzie pług, ani śnieżna łopata nie pojawiły się w tym roku ani razu! Sytuację pogorszyły dodatkowo wczorajsze obfite opady śniegu i zawieje śnieżne.
Po drugie - znaczny przyrost masy śniegu zalegającego na dachach. W dzień przy temperaturach bliskich zeru śnieg potrafi wchłaniać z powietrza wilgoć, która następnie zamarza razem ze śniegiem. Mimo że wizualnie pokrywa śnieżna wydaje się zmniejszać, to w rzeczywistości masa śniegu zalegającego na dachu jest coraz większa. Obecnie metr sześcienny zmarzniętego śniegu zalegającego na dachu może ważyć nawet 800 kg. Warto więc dbać o odśnieżanie.
Po trzecie - obecne warunki sprzyjają szybkiemu tworzeniu się lodowych sopli, które są kolejnym nieprzewidywalnym dla przechodniów zagrożeniem, które może spaść na nich dosłownie "jak grom z jasnego nieba".
O ile jednak problem śliskich dróg i śniegu na dachu jest wszystkim znany, o tyle praktyka pokazuje, że nie każdy zarządca nieruchomości w Zambrowie zwraca obecnie uwagę na zwisające z dachów i rynien sople. A jest to poważne niebezpieczeństwo, które zagraża zdrowiu, a nawet życiu przechodniów.
W Zambrowie na szczęście do tej pory nie doszło do żadnego wypadku związanego z uszkodzeniem ciała w wyniku oderwania się lodowych sopli, jednak oglądając zdjęcia, jakie zrobiliśmy w tym tygodniu w naszym mieście, nie trudno się domyśleć, że do tragedii może dojść w każdej chwili. Zarządcy muszą więc zadbać o lodowe sople, aby w naszym mieście nie doszło do takiego wypadku, jaki wydarzył się 5 lat temu w Łomży. Wówczas na Al. Legionów na wózek dziecięcy z wysokości trzeciego piętra spadła ogromna bryła lodu. Dziecko cudem uniknęło śmierci. Dziewczynkę uratowała mocna konstrukcja wózka.
Aby nie dochodziło do tego typu wypadków pracownicy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Zambrowie przypominają o konieczności odśnieżania dachów i usuwania z nich niebezpiecznych sopli. Odpowiedzialni za to są zarządcy lub właściciele budynków. W przypadku kontroli i stwierdzenia nie wywiązania się z tego obowiązku, inspektorzy nadzoru budowlanego mogą nakładać na właścicieli budynków mandaty karne.
Warto więc zadbać zarówno o chodniki przylegające do posesji, odśnieżanie dachów, jak i systematyczne usuwanie sopli.
Polecamy: :: Znów pada i wieje :: Znów będzie padać i będą zamiecie śnieżne :: Śnieg na dachu to zimą zjawisko normalne... :: Inspektorzy budowlani i policja przypominają o odśnieżaniu dachów! :: Zasypało! Problemy komunikacyjne w regionie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze