O "dotykaniu" historii i narodowej tożsamości opowiadał osadzonym z Czerwonego Boru Jarosław Strenkowski z zambrowskiej Regionalnej Izby Historycznej. Spotkanie zorganizowane w przededniu Święta Odzyskania Niepodległości było żywą lekcją patriotyzmu.
Historię można zgłębiać poprzez lekturę książek historycznych. Jednak zdaniem Jarosława Strenkowskiego z zambrowskiej Regionalnej Izby Historycznej, o wiele ciekawsze jest dotykanie historii poprzez kontakt ze śladami przeszłości, materialną spuścizną po tych którzy odeszli, a którzy ukształtowali naszą narodowość, często płacąc za to najwyższą cenę.
Spotkanie w dużej części poświęcone było drogom dochodzenia do niepodległości Polski po wielu latach zaborów. Bardzo interesujące były zwłaszcza opowieści o wydarzeniach z tamtego okresu na ziemiach obecnego województwa podlaskiego. Jak się okazało, Zambrów, Łomża, Białystok to miejsca gdzie toczono zacięte walki najpierw z Niemcami, a po ich wycofaniu, w dalszym etapie tworzenia polskiej państwowości z bolszewikami.
Sporo miejsca prelegent poświęcił elementom umundurowania i uzbrojenia tworzącego się wojska polskiego. By uatrakcyjnić przekaz, zaprezentował kilka jego elementów. Na wszystkich wrażenie zrobił etos przedwojennego oficera, człowieka niezłomnego, który służył, nie tak jak dziś 8 godzin, ale praktycznie cały czas, i który przedkładał honor i wierność zasadom ponad wszystko.
Z zaciekawieniem słuchano też opowieści o ówczesnych szkołach kadetów, którzy to rekrutowali się spośród trudnej młodzieży a których oficerowie poprzez edukację i sport "wyprowadzali na ludzi".
Jarosław Strenkowski to prawdziwy entuzjasta i pasjonat historii Polski, zwłaszcza tej z okresu odzyskania niepodległości i tworzenia się Państwa Polskiego. Należy podkreślić też jego niezwykły talent narratorski, będący połączeniem swoistego gawędziarstwa z klarownym wykładem. Klimat spotkania był wyjątkowy, a czas minął szybko. Na koniec osadzeni wyrazili nadzieję, że to spotkanie nie będzie ostatnim.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze