"Koszary zambrowskie – okoliczności powstania, historia i wpływ na losy miasta” to tytuł prelekcji Mariusza Gontarskiego, która miała dzisiaj miejsce w bibliotece Centrum Kultury Gminy Zambrów w Woli Zambrowskiej.
Pierwsze po wakacjach spotkanie Koła Historycznego Gminy Zambrów miało miejsce dzisiaj, 23 września w bibliotece Centrum Kultury Gminy Zambrów w Woli Zambrowskiej. Uczestnicy wydarzenia mieli okazję wysłuchać prelekcji Mariusza Gontarskiego - zambrowianina, historyka, nauczyciela w Szkole Podstawowej nr 5 w Zambrowie oraz pasjonata i badacza dziejów naszego miasta. Tematem były zambrowskie koszary.
Prelegent przedstawił najpierw tło polityczno - społeczno - gospodarcze zarówno lokalne, jak i w odniesieniu do sytuacji w całym kraju i na świecie pod koniec XIX wieku. Zwrócił uwagę, że w 1870 r. Zambrów utracił prawa miejskie i nie spełniał żadnego z warunków, które umożliwiły przywrócenie praw miejskich - nie posiadał minimum 3 tysięcy mieszkańców, ani dochodów rocznych w wysokości co najmniej 10 tysięcy rubli. Z dawnych praw pozostały jedynie prawo urządzania cotygodniowego targu w czwartki oraz prawo do organizowania sześciu jarmarków w ciągu roku. Pod koniec XIX wieku centrum miasta stanowił brukowany rynek, w sąsiedztwie którego zamieszkiwała ludność żydowska. Początkowo dominowała zabudowa drewniana, ale kolejne pożary miasta w 1895 r. oraz w 1909 r. wymusiły budowę jednopiętrowych murowanych kamienic (co wynikało m.in. z przepisów ograniczających budowę dużych drewnianych domów i z wzrostu zamożności miejscowej ludności).
Jak zaznaczył Mariusz Gontarski, w tym czasie w Europie nastąpiło odwrócenie sojuszy - dotychczasowi wrogowie stali się sojusznikami, a sojusznicy wrogami. Zaczęło narastać napięcie międzynarodowe, trwał wyścig o kolonie pomiędzy mocarstwami. Państwa europejskie rozbudowywały armie lądowe i floty wojenne, a Rosja zaczęła rozmieszczać swoje pułki wzdłuż granicy zachodniej i południowej.
W tym czasie w koszarach zakwaterowanych było około 60% żołnierzy carskich, 33% z nich mieszkało w wynajmowanych domach prywatnych, a ponad 6% ciągle było razem z cywilami. Stacjonowanie pułków w ściśle wyznaczonych do tego budynkach wcale nie było takie oczywiste. Zmieniły to dopiero reformy gen. Dmitrija Milutina. W ramach zabezpieczenia zachodnich ziem imperium rosyjskiego rozpoczęto cały szereg inwestycji militarnych w naszych okolicach. Wzniesiono między innymi twierdzę w Różanie, Osowcu i w Piątnicy. Wybudowano koszary w Komorowie, Łomży, Suwałkach i Białymstoku. Rozbudowywano infrastrukturę militarną również w okolicach Warszawy. Były to jak dotąd niespotykane, kosztowne i zakrojone na dużą skalę inwestycje militarne poczynione na ziemiach polskich przez imperium rosyjskie.
Prelegent podkreślił, że lokalizacja koszar i rozlokowanie wojsk carskich w Zambrowie nie były przypadkowe - wynikały z położenia miasta na skrzyżowaniu ważnych dla obronności szlaków komunikacyjnych oraz faktu bliskości dużego kompleksu leśnego w Czerwonym Borze, który mógł stanowić doskonałe miejsce na poligon dla stacjonujących w mieście żołnierzy. Duże znaczenie miała również decyzja o budowie linii kolejowej i stacji w Czerwonym Borze.
Podczas dzisiejszego spotkania słuchacze dowiedzieli się ponadto, kiedy dokładnie wybudowano koszary w Zambrowie, kto je wybudował i jak długo trwały prace, dla kogo koszary były przeznaczone i co się z nimi działo przez lata.
Warto podkreślić, że cały wykład okraszony był bardzo ciekawymi archiwalnymi zdjęciami naszego miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze