Sześć tytułów filmowych znajduje się w ofercie zambrowskiego kina.
Prezentujemy repertuar kina w Zambrowie w okresie od dziś (27 kwietnia) do przyszłego czwartku (4 maja). W sumie w tym czasie wyświetlanych będzie sześć tytułów.
Dziś po raz ostatni można zobaczyć film „Piękna i Bestia”. Bella (Emma Watson) jest mieszkanką francuskiej wioski. Kiedy dowiaduje się, że jej ojciec Maurycy (Kevin Kline) został uwięziony w pałacu okrutnej bestii (Dan Stevens), postanawia odnaleźć jego siedzibę. Dziewczyna oferuje mu swe życie, w zamian za życie ojca. Potwór przystaje na propozycję. Ku zdziwieniu Belli, bestia nie więzi jej w lochu. Zamiast tego dziewczyna zamieszkuje w pięknej komnacie pełnej zaczarowanych przedmiotów, takich jak: zegar Trybik (Ian McKellen), świecznik Płomyk (Ewan McGregor), czy miotełka Puf Puf (Gugu Mbatha-Raw). Tymczasem Maurycy chcąc uratować swą córkę, zwraca się o pomoc do pewnego myśliwego - Gastona (Luke Evans), który jest zakochany w Belli.
Również dziś kończy się emisja dramatu biograficznego pt. „Azyl”. To jedna z takich historii, o które kino musiało się upomnieć. Poruszająca filmowa opowieść, która wydarzyła się naprawdę. Antonina Żabińska, żona dyrektora warszawskiego zoo, wspólnie z mężem, Janem, ukrywali podczas II wojny światowej dziesiątki Żydów. Osobiście wydostawali ich z getta i pomagali przetrwać w opustoszałych murach ogrodu zoologicznego. Niektórzy ukrywani byli w miejscach przeznaczonych dla zwierząt, inni w willi Żabińskich. W 1965 roku Jan i Antonina Żabińscy zostali odznaczeni przez instytut Jad Waszem tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Od piątku do niedzieli na ekranie zambrowskiego kina wyświetlany będzie film akcji „Power Rangers”. Piątka nastolatków staje przed wyzwaniem na miarę superbohaterów, gdy dowiadują się, że świat stoi u progu zagłady. Zagrożenie o niewyobrażalnej mocy pochodzi z najdalszych krańców wszechświata, a przeciwstawić mu się może tylko ktoś o nadludzkich zdolnościach. Piątka bohaterów wybranych przez przeznaczenie musi pokonać swe lęki i słabości, by stanąć ramię w ramię jako Power Rangers.
Na najbliższy weekend zambrowskie kino przygotowało także propozycję dla widzów o mocnych nerwach. Od piątku do niedzieli będzie można zobaczyć polski thriller „Amok”. Odrą dryfuje zmasakrowane ciało z pętlą u szyi i nóg. Po kilku dniach zostaje znalezione przez rybaków. Przerażające odkrycie zostaje nagłośnione przez media i trafia do wszystkich serwisów informacyjnych w kraju. Ofiarą okazuje się architekt Mariusz Roszewski, jednak winnych zbrodni nie udaje się odnaleźć i sprawa – z braku dowodów – trafia do policyjnego „archiwum X”. Cztery lata później anonimowy donos wiąże zabójstwo Roszewskiego z fabułą powieści „Amok” autorstwa Krystiana Bali (Mateusz Kościukiewicz). Autentyczność doniesień postanawia zbadać inspektor Jacek Sokolski (Łukasz Simlat), dociekliwy funkcjonariusz z mroczną przeszłością. Policjant szybko odkrywa podobieństwa między zabójstwem a opisaną w książce zbrodnią. A w toku śledztwa poznaje również samego Balę. Ich spotkanie rzuci nowe światło na sprawę i rozpocznie emocjonujący pojedynek pomiędzy Krystianem i Sokolskim – dwójką bardzo silnych osobowości, nieustannie balansujących na granicy dobra i zła. W intrydze, w której fikcja wymiesza się z rzeczywistością, a kłamstwo i prawda przestaną być możliwe do odróżnienia, zwycięzca może być tylko jeden.
Kolejną nową propozycją jest animacja „Ostatni smok świata”. Syn bohaterskiego Tannera, mały Niki, postanawia iść w ślady ojca i zostać pogromcą smoków. Na przekór zakazom taty opuszcza rodzinną wioskę i wyrusza na poszukiwanie przygód. W trakcie niezwykłej podróży, wiodącej ze świata ludzi przez krainę magii, spotka nowych przyjaciół – czarującego (dosłownie i w przenośni!) nietoperza Ediego i Peszka – dzieciaka, który wszystkim dookoła przynosi… pecha. Razem będą musieli stawić czoła ostatniemu smokowi świata. Oraz pokrzyżować plany paskudnej wiedźmy z bagien, planującej wykorzystać smoczą magię do niecnych celów. Wspólnie Niki, Edi i Peszek udowodnią, że nie ma takiej złej mocy, której nie może pokonać prawdziwa przyjaźń.
Ostatnim nowym tytułem w aktualnym repertuarze jest komediodramat „Zwariować ze szczęścia”. Beatrice (Valeria Bruni Tedeschi) jest gadatliwą mitomanką o ekscesywnej osobowości. Donatella zaś (Micaela Ramazzotti) jest wrażliwą introwertyczką o wytatuowanym i wychudzonym ciele. Te dwie pacjentki „ośrodka terapeutycznego dla kobiet z problemami psychicznymi” – Villi Biondi – połączy przyjaźń. Pewnego popołudnia, postanawiają uciec i szukać szczęścia w wolnym świecie „zdrowych” ludzi.
Komentarze